Łączna liczba wyświetleń

Obserwatorzy

piątek, 7 września 2012

Wiklinkowo...

     Wykonałam ostatnio takie oto wyplatanki :)Cały czas staram się doskonalić sploty,najłatwiej w takich małych formach,ponieważ jak się nie uda,to nie będzie aż tak bardzo żal i pracy i...prasy :)Chciałabym już umieć wykonywać je perfekcyjnie,ale łapki nie są jeszcze tak sprawne :(((
Pomalowane lakierobejcą w kolorze jasnego orzecha

Imieninowy dla babci

Ten miał być dla babci,ale nie udał się.Wykonałam go z kartek ksero lecz niestety są za sztywne :(


Dopóki się nie rozleci,będzie służył mi jako koszatka na kleje :)

    Dziś kupiłam czasopismo,które reklamują w tv.Zamiar kupna był oczywisty:)znajdowały się przy nim fajne foremki-motylki :) Myślę,że przydadzą się przy masie solnej :)Polecam

    A ponadto kupiłam również ciastolinę,przy której są fajne foremki(słonik,kwiatek,łabędź itp.)Ja się cieszę z foremek za niewielkie pieniądze,a synek z ciastoliny :)
    Dziewczyny!!!Dziękuję Wam za wszystkie piękne komentarze :)
              Miłego weekendu:)))Pa pa ;)*


czwartek, 6 września 2012

Filiżanka gotowa :)

                            Spękań nie będzie :(
  Niedawno odwiedziłam Empik i o mało nie dostałam zawału,gdy ujrzałam ceny tych wszystkich akcesoriów,preparatów itp.No niestety,ale nie jestem aż tak majętna,by na preparat do decou wydać 30-40 zł :( Zatem musiałam zaryzykować i wykorzystać do mojej filiżanki to co użyłam do słoika z poprzedniego posta.
 Wyszło jak wyszło,inaczej nie umiałam...Do kompletu dorobiłam wazonik,który leżał zakurzony,zapomniany gdzieś na szafce.Nie jest jeszcze polakierowany,tę czynność zostawiam na wieczór.

  Do wazonika muszę zrobić sobie jakieś kwiatuszki,ale na razie jestem na etapie szkolenia się w wyplataniu wiklinki...Lecę kończyć swe koszyczki,które pokażę w następnym wpisie :)
                                             Pozdrowionka!!!! 
 

poniedziałek, 3 września 2012

Próba sił w decoupage

          Jpewnie zdążyliście zauważyć,że próbuję "testować się" w różnych dziedzinach.Nie zawsze mi wychodzi,ale satysfakcja iż spróbowałam-murowana :)
      Wczoraj trzymając w dłoni tuż nad koszem do śmieci słoik po kawie,spontaniczny instynkt podpowiedział mi..."kurcze-spróbuj" he he:).Nie posiadam fachowych gadżetów do tejże techniki,więc wykorzystałam to co miałam,a więc klej wikol,farby akrylowe,lakier bezbarwny,serwetkę z różami,no i ww słoik.Wiem,wiem,że dla Was Mistrzyń decu to banalnie proste i że mój pseudo wazonik jest mizerny przy Waszych dziełach,ale to mój pierwszy raz,zatem cieszę się,że wyszedł jako tako i nie zamieszkał na śmietniku,a dla odmiany stał się nowym wazonem dla moich starych słoneczników z bibuły:)



      Mam zamiar ozdobić niżej przedstawioną filiżankę,nie wiem jeszcze jaką funkcję będzie spełniać,czy stanie się świecznikiem kawowym,czy wypełnię ją bibułkowymi różami,nad tą ideą pomyślę później.Fajnie,by były na niej spękania,podpowiedzcie to i owo kochane :)
    Na dziś to już koniec,lecę świętować z mamunią jej urodzinki :)
                  Życzę pogodnego całego tygodnia :)Pa pa!!!


sobota, 1 września 2012

Powoli powracam :)

                                             Witam Was!!!! 
   Smutny dziś mój dzień,gdyż moja ukochana druga połowa znów wyjechała do pracy.Ciężko jest się przestawić na samotność :( Potrzebuję kilku dni,by dojść do siebie,dziś snułam się cały boży dzień po domku jak zbity pies,nie potrafiąc znaleźć sobie zajęcia.Miałam zamiar wziąć się za masę solną,ale jakoś chęci nie było :( W rezultacie pod wieczór zrobiłam recyklingową bransoletkę z"dżinsem".Inspirowałam się stroną Kreatywne tworzenie,którą uwielbiam odwiedzać często.Polecam ją Wam wszystkim :)
Zdjęcia troszkę ciemne,ponieważ nie rozpracowałam jeszcze mojego nowego aparatu,a wieczór już mnie zastał :(








    Tak oto moje stare spodnie z rozmiaru 38 znalazły swoje zastosowanie i będę je nosić na...ręce :)
      Pozdrawiam wszystkich serdecznie,witam nowych i starych obserwatorów :)
      Do zobaczenia,gdy powróci ma wena :))))))


 

środa, 22 sierpnia 2012

Chwalę się :)

                             Witam Was serdecznie!!!!
 Wpadam znów jak po ogień,za co przepraszam.Za półtora tygodnia wrócę na dobre,a póki co pochwalę się prezentami z Wymianki w stylu marynarskim,którą zorganizowała Diana,której dziękuję za wspaniałą zabawę.Moją wymiankową parą była AgKe  od której dostałam śliczne upominki :)Oto one:







   Bardzo podobają mi się prezenty :)Jestem nimi zachwycona,pierwszy raz mam w domku coś stworzonego metodą decu :))) Tak się fajnie złożyło,że paczuszka dotarła wczoraj właśnie w moje urodziny :)
  Ja wysłałam takie cosiki:













   Mam nadzieję,że AgKe choć odrobinę podobały się upominki,tak jak mnie Jej :)

   A ja ostatnio miałam zamówienie na Miśki w ramach podziękowania do żłobka dla pań opiekunek.Oto one:








   Na urodziny dostałam aparat cyfrowy :)W końcu będę mogła robić normalne fotki,a nie z telefonu :)Bardzo się cieszę :)
   Kochane!!! Wpadam do Was często,oglądam Wasze cudne prace,obiecuję że będę komentować jak tylko wrócę na dobre do świata blogowego :)
             Pozdrawiam i ściskam mocniuchno !!!!





piątek, 10 sierpnia 2012

:)

   Znów na szybko niestety wklejam ostatnie moje fotki.Nie będę aktywna na blogu ok 3 tygodni.Może uda mi się przez ten czas coś stworzyć i tutaj zamieścić,ale nie obiecuję.Na pewno będę zaglądać do Was i oglądać Wasze wspaniałości :)
Taki oto kosz sprawiłam sobie niedawno,spełnia funkcję magazynu na moje niezbędne rzeczy


A oto końcowa partia mojej setki(brakuje mi jeszcze 8 sztuk,ponieważ w trakcie pracy właśnie tyle uległo zniszczeniu)


  
    Pozdrawiam Was mocniuchno i przy okazji witam nowych obserwatorów :) Dziękuję za to,że jesteście :) Miłego weekendu!!!