czwartek, 10 maja 2012

Solnie ponownie :)

  
   Kilka dni temu wzięłam się za lepienie:) Niemoc twórcza zniknęła póki co :)Dziś też pół dnia spędziłam w kuchni lepiąc-dzisiejsze twory suszą się w piekarniku.
   Przy pierwszym aniołku uczyłam się układać fałdki na sukience wzorując się na pracach "Decokuferka"(za jej pozwoleniem),ale i tak to nie to samo:( Ona jest perfekcjonistką w tej dziedzinie:) Pozdrawiam Mariolkę:)
  A reszta-mojego skromnego pomysłu :)
        Pozdrowionka!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Zdjęcia jeszcze bardziej gorszej jakości niż zawsze,gdyż robione przed chwilą,czyli opcją żarówkową,a wtedy wychodzą takie "zamazane"
Mój pierwszy mały decoupage na mini Aniołku :)
Z resztek ciasta powstał koszyczek z jabłkami:)
  Do zobaczenia,gdy wyschną mi następne solniaczki :))) Dobranoc i pozdrawiam wszystkich serdecznie :)))