piątek, 7 września 2012

Wiklinkowo...

     Wykonałam ostatnio takie oto wyplatanki :)Cały czas staram się doskonalić sploty,najłatwiej w takich małych formach,ponieważ jak się nie uda,to nie będzie aż tak bardzo żal i pracy i...prasy :)Chciałabym już umieć wykonywać je perfekcyjnie,ale łapki nie są jeszcze tak sprawne :(((
Pomalowane lakierobejcą w kolorze jasnego orzecha

Imieninowy dla babci

Ten miał być dla babci,ale nie udał się.Wykonałam go z kartek ksero lecz niestety są za sztywne :(


Dopóki się nie rozleci,będzie służył mi jako koszatka na kleje :)

    Dziś kupiłam czasopismo,które reklamują w tv.Zamiar kupna był oczywisty:)znajdowały się przy nim fajne foremki-motylki :) Myślę,że przydadzą się przy masie solnej :)Polecam

    A ponadto kupiłam również ciastolinę,przy której są fajne foremki(słonik,kwiatek,łabędź itp.)Ja się cieszę z foremek za niewielkie pieniądze,a synek z ciastoliny :)
    Dziewczyny!!!Dziękuję Wam za wszystkie piękne komentarze :)
              Miłego weekendu:)))Pa pa ;)*


16 komentarzy:

  1. Bardzo fajne :) a praktyka czyni mistrza, także nie trzeba się poddawać ;)
    Pozdrawiam i również życzę miłego weekendu

    OdpowiedzUsuń
  2. piekne te koszyczki z tej wikliny

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ładne te Twoje koszyki. Ta technika wcale nie jest łatwa wiem coś o tym. Foremki super na pewno wykorzystasz do nowych prac.

    OdpowiedzUsuń
  4. Mnie tam nie szkoda prasy bo mam darmową każdego dnia w skrzynce ;-) Trudniej natomiast z weną i sceptyzmem Męża :-/

    Fajne koszyczki, ładnie wyszły!

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. fajnie Ci wyszły koszyczki...dno to tekturka i decoupage?
    przypomniałaś mi, że dawno nic nie wyplatałam...
    hihi najbardziej czasochłonne to te rurki ;)
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak,dno to tekturka i serwetka przyklejona rozcieńczonym wikolem.Dzięki za miłe słowa :)Wszystkim Wam dziękuję bardzo :)

      Usuń
  6. ja tez mam zamiar kupić te gazetkę ze względu na foremki :D Na pewno się przydadzą :D mam tez plastikowe foremki - zwierzątka - kupione na jakiejś przecenie :D wycinałam z dzieciakami zwierzątka ze starej plasteliny :D no i mam jeszcze foremki z Delmy :D Wycina się nimi kromki chleba :D Czekają aż znajdę technikę, do której się przydadzą :D prezenty z podaj dalej już u mnie na blogu :P i zapraszam chętnych do zapisywania się u mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękne koszyczki!!NAbrałam ochoty na wiklinowe szaleństwa...Ciekawe czy mnie równiez uda się zrobic tak efektowne.Buziaki i pozdrawiam.Jesteś moją inspiracją zwłaszcza w zakresie masy solnej.

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękne masz te koszyki... ja jakoś nie mam odwagi zabrać się za takie cuda

    OdpowiedzUsuń
  9. Boszeee a jak i z czego robi sie taki koszyczek? Super sprawa :)
    Hihi też chce kupić ta gazetę, kocham robić ciasteczka, babeczki, torty angielskie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W internecie jest wiele kursów jak zrobić takie koszyki,jeśli ja się nauczyłam to Tobie na pewno też się uda :)A gazetka w kiosku lub w salonie prasowym,to pierwszy nr więc zaraz będą kolejne :)Pozdrawiam!!!

      Usuń
  10. Świetne koszyczki! Bardzo ładny efekt.
    Dzięki za odwiedziny u mnie i za miłe słowo. Takie wsparcie jak złoto ;) :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękne koszyczki!:)
    Ja wciąż się boję spróbować takiego wypleść;)
    Zapraszam do mnie po wyróżnienie:
    http://pracowitesloneczko.blogspot.com/2012/09/wyroznienie-i-prezent.html

    OdpowiedzUsuń
  12. Hey, złapałam fajny licznik u Ciebie na blogu. Wysłałam Ci e-mail, zerknij. Pozdrawiam Natalia :)

    OdpowiedzUsuń
  13. No właśnie czaiłam się na te foremki, ale teraz ich jakoś znaleźć nie mogę :(
    Fajnie Ci wychodzą te wyplatanki :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Normalnie Ty to masz dolne łapki! i chcesz mi wmówić, że z tymi koszyczkami jest coś nie HALO? są wspaniałe i pięknie wykonane!

    OdpowiedzUsuń