piątek, 21 kwietnia 2017

Cztery sprawy,a właściwie pięć ;)

Witam Was weekendowo :)

Dziś będzie sporo,bo oczywiście zaległości narosły :(
Zatem by nie zanudzać ( bo będzie tasiemiec ) przydługim wstępem przechodzę do sedna :)

Pierwsza na tapetę idzie karteczka z okazji narodzin dzidziusia :)
Aniu dziękuję bardzo za girlandę :)






A teraz czas na wyzwania :)

Nie wiem kiedy ja się wyrobię :P
U mnie jak zwykle problem z czasem ...
...więc jestem znów w lesie :(

Danusi w tym miesiącu ma być perłowo :)

 

Czy wyszło nie wiem ;P ?
Czysta biel to tylko baza kartki,druga warstwa z połyskiem perłowym,następne w odcieniach innej bieli,para młoda też błyszcząca,listki również. Kwiatki z foamiranu ecru,lekko muśnięte lekkim różem,wypełnione perełkowymi pręcikami.
Danusiu mam nadzieję,że nie za mało tych pereł...Chciałam,by kartka była bardzo subtelna,nie przeładowana... 
Iwonuś dziękuję za przepiękne wykrojniki od Ciebie,które w tej kartce wykorzystałam :)







Jeśli Stefan wypluje tę moją perełkę,to ( ja !!! Nie Stefan ) będę musiała to przełknąć ;P

A teraz lecę do Inki,która na Rogatym wymyśliła dla nas na kwiecień wyzwanie z jajem ;)
No nie  takim dosłownym :)
Zobaczcie sami :

 

Zasugerowałam się wiankiem i ozdobami na nim,oczywiście adekwatnymi do klimatu na Rogatym ;) 

Logo i patron zabawy: 

No i tutaj trochę pomarudzę ...nie byłabym sobą :P
 Koncepcję tej kartki miałam już od dawna w głowie...
No niestety rozjechała się w chwili,gdy zorientowałam się,że brakło mi od Ani scrapków - sosnowych gałązek  :( :( :( Muszę koniecznie sprawić sobie ten wykrojniczek gdy tylko będę mieć jakąś kasiurę ;) Żadnego igliwia nie posiadam,ale pomyślałam,że może tak zastąpić ostrokrzewem ... ???
Zaryzykowałam...A !!! I w mojej koncepcji tkwiły te szyszeczki malusieńkie,które zawsze zbieram namiętnie gdy idę do Lidla,bo leżą na drodze i wręcz krzyczą,bym je podniosła :D Są idealne do takich świątecznych karteczek :) Musiałam je wykorzystać :)
Aniu z jakiego to drzewa ????








Ubzdurałam sobie połączenie niebieskości z brązami...
Miałam brązowy foamiran,z którego wykonałam gwiazdy betlejemskie,ale uwierzcie mi,że fotki nie oddają ich prawdziwego kolorku :( Tutaj są jakoś złośliwie ciemniejsze niż naturalnie,co mnie nieźle zirytowało przy obfocaniu :( No nie da się inaczej :( Są jaśniejsze,jak i szyszeczki ....
No i jeszcze zrobiłam takiego bobla,że jeden kwiatek ma dwa płatki bardziej " maźnięte " białą pastelą .... Trudno...tak to jest jak się coś robi na wariata !!!Koniec marudzenia :)
Teraz przyjemności :)

Znów miałam łut szczęścia na Rogatym :)
Tym razem większy od tego lutowego ;)
 Eee tam co będę gadać ...

 logo kartka marca

 Zdębiałam i osłupiona patrzyłam i nie wierzyłam :) :) :)
Moją pierwszą,opublikowaną patchworkową pracą zdobyłam ten oto powyższy banerek,z którego niezmiernie się cieszę :)
Już dziękowałam na Rogatym,ale dziękuję raz jeszcze Jurorkom za głosy na moją pracę :) :


No i na koniec równie miło dla mnie :) :) :)
Oto piękne wielkanocne karteczki od moich kochanych blogowych koleżanek ( ciąg dalszy ) :

 Od Ani :


Od Janeczki :


Od kgosi :


Od Ani :

Od Darii :


 Od Małgosi :


Dziewczynki :) Ślicznie Wam dziękuję za pamięć przede wszystkim i za Wasze piękne karteczki :)

Tym miłym akcentem kończę i  zmykam,bo i tak dziś było zbyt długooo :)
Lecę oglądać i komentować zaprzyjaźnione blogusie :)
Mam nadzieję,że mi wieczoru starczy ;)

Pozdrawiam :)
Miłego weekendu :)

A.M.S.