wtorek, 28 marca 2017

Odrobina darcia,maleństwo z rękawiczkami i blog Iwonki :)

Witam Was serdecznie  :)

Zatęskniłam za " nieświątecznymi " pracami,zatem nie mogłam sobie odmówić małej przerwy:)
Nie ukrywam,że z przyjemnością sobie podarłam :)
Koronkę mam od Darii,która mnie kiedyś obdarowała takimi ślicznościami :)
Uwielbiam je wykorzystywać w swoich dartych,warstwowych kartkach ,co większość z Was z pewnością zdążyła zauważyć :)
Kwiatuszki i listki wykonałam sama.







****

Druga dziś w kolejności praca to kartka na wyzwanie u Uli.
Ula cierpliwie czeka na moją interpretację z rękawiczkami ...
...i pewnie będzie rozczarowana,bo to nie jest kartka,a karteciątko malusieńkie !!!
Bardzo lubię ostatnio tworzyć takie miniaturkowe karteczki :)
Teraz wymyśliłam sobie miniaturkę kartki sztalugowej. 
Postawiłam na minimalizm w tej formie i tak oto zrobiłam prostą i skromną do bólu takową okruszynkę :




Grafika pochodzi STĄD :


Kartka przy Magicu,byście mieli rozeznanie jaka jest mała :)


Ulka,obiecuję,że kwietniowa będzie większa 😉

A oto banerek marcowej zabawy :

 

****

Zanim zakończę ten wpis,chciałabym żebyście odwiedzili moją serdeczną przyjaciółkę blogową Iwonkę :)
Tworzy śliczne karteczki i nie tylko :)
Prowadzi bloga,którego jak sama przyznaje,ostatnio bardzo zaniedbała,ale kilka dni temu odkurzyła go i postanowiła znów zaistnieć w blogosferze :)
Miło mi będzie jeśli odwiedzicie Ją i wesprzecie kilkoma słowami na zachętę,ponieważ straciła wiarę w blogowanie,twierdząc,że jest bardziej " fejsbukowa " :P
A ja bardzo cieszę się,że pojawiła się po prawie rocznej przerwie z nowym wpisem i nie chcę,by znów z bloggera uciekła,gdyż od bloga wszystko między nami się zaczęło ...
Ładnych kilka lat temu zajrzałam na Jej blog,stwierdzając po kilku przeczytanych wpisach,że czuję z Nią jakąś niewidzialną więź...Wiele podobieństw między nami zaważyło,że wpadałam częściej,zostawiając kilka słów w komentarzach.
Potem jakoś to ustało...ale i tak się odnalazłyśmy :)
Na FB :)
 Najśmieszniejsze jest to,że nie miałam pojęcia,że Iwonka z którą piszę na FB to ta sama GIWIS :) Jak mnie olśniło,poskładałam wszystko w całość - już wiedziałam,że nasza znajomość nie jest przypadkowa i na pewno nie przelotna :)
Nie myliłam się,ponieważ już kilka lat upłynęło,a my nadal kontaktujemy się i jest nam z tym dobrze :) Hmmm ...Przynajmniej mnie 😉😉😉😉
Pozdrawiam Cię Iwonuś 😙

Kochani bardzo dziękuję za Wasze odwiedziny,za miłe komentarze :)
Ostatnio życzyliście mi zdrówka,za co również dziękuję :)
Chyba mi pomogło,ponieważ dziś czuję się trochę lepiej,aczkolwiek złapało mnie tak konkretnie,że jeszcze trochę pomęczę się zanim powrócę do formy ... Ale najważniejsze,że mogę już siedzieć przy papierzyskach ;)

Uciekam do łózka kurować się dalej :)
Wszystkiego dobrego Wam życzę :)
Pa pa :)

A.M.S.