Łączna liczba wyświetleń

Obserwatorzy

środa, 29 maja 2013

Zapomniane,zaległe fotki ...

Siemka :)
Mam zaległe fotki,olśniło mnie właśnie i spontanicznie zapodałam je na blogusia :)
Bo zawsze tyle mi się nazbiera,że potem elaboraty na wpisach poczyniam,że hej :)
A dziś króciutko i zwięźle ;) 
Tacka na Dzień Matki dla mojej Mamuni 
Kolorki i wzorek na Jej życzenie :)
Pasują do mebli kuchennych :)



A druga praca to mój pierwszy koszyk na odpady recyklingowe
A dokładnie na szkiełko :)
Powstaną jeszcze dwa na plastik i papier...Booo
..Mam dość ganiających się po kuchni reklamówek z segregowanymi odpadami,a dzieciaki ciągle się mylą,pytając gdzie -co-mają wyrzucać :(
Gdy będę mieć komplet,wtedy pokażę Wam całość :)
A,że mam fioła na punkcie recyklingu,to chyba co niektórzy wiedzą :)
Taki oto skromny koszyk na szkło( on jest zielony,ale mój aparat przekłamuje kolory,gdy lampa błyskowa wchodzi w grę )



Chyba go jeszcze jakoś ozdobię,bo łysy i ubogi mi się wydaje :(((

Pozdrawiam Wszystkich serdecznie :)
Życzę Miłego,Dłuugiego Weekendu :)))))))
Buźki <3

poniedziałek, 27 maja 2013

:)

Dzisiaj wstawiłam post o kulisach powstawania mej tacki...
Lecz zaczęłam go już redagować dzień wcześniej i że był zapisany w wersji roboczej,mimo że dodałam go na bloggerze po podsumowaniu wymiankowym,to i tak zapisał się jako wpis niedzielny i wylądował przed poprzednim postem.
Zatem z tego miejsca odsyłam zainteresowanych na właściwe miejsce ;)żebyście nie musieli latać po blogu niepotrzebnie ;)

Dziękuję :)
Dobrej Nocki ;)***

Wymianka Serduszkowa na Dzień Mam - Podsumowanie

Witam serdecznie ;)
Ale szybko ten czas minął,niedawno były zapisy,a dziś już podsumowanie ...
Mam nadzieję dziewczyny,że jesteście zadowolone???
Ja owszem,wymianka "poszła" w miarę sprawnie:)
Wywiązałyście się wzorowo ;)
Podsumowując chciałabym bardzo Wam podziękować za wielkie zaangażowanie i za to,że dzięki tej zabawie mogłam poznać nowe,bardzo sympatyczne osoby :)
A oto nasze prace :
Moją pierwszą parą była Anitka
 Upominki dla Niej ode mnie:
A od Anitki takie oto piękności :)
Dziękuję Ci Anitko-sprawiłaś mi ogromną radość ;)
Twoje  prezenty mnie zachwyciły :)

Drugą moją parą była Agnieszka
 Oto co dostała ode mnie:
Starałam się dla dziewczyn wykonać podobne prezenty,by żadna z nich nie czuła się pokrzywdzona ;)
Od Agnieszki dostałam przepiękną biżuterię:
Dziękuję Ci Agnieszko,jestem przeszczęśliwa  :)

Kasia posłała Leokadii takie oto upominki:
A oto upominki Leokadii dla Kasi :)
 
A Izka posłała Agnieszce takie:
Agnieszka obdarowała Izkę :
Kasię obdarowała Ania :
A Anię Kasia:
Anetce posyłała upominki Ania ( Anula )
Takie prezenty Ania otrzymała od Anetki
Ewa była w parze z Darią :
A to prezenty od Ewci dla Darii :
Beatka sprezentowała Agnieszce:
 Agnieszka posłała Beatce:
Madzia wysłała Joasi takie upominki:
Madzia otrzymała takie upominki od Asi :

Zatem wymiankę ogłaszam za zakończoną ;)))))))))))
Jeszcze raz dziękuję Wam za włożone w nią serce ;)
Pozdrawiam serdecznie wszystkie uczestniczki ;)
Dziękuję Wam za wszystkie miłe słowa w mailach do mnie ;)
Mam nadzieję,że redagując tego posta nie popełniłam żadnych błędów,jeśli takowe zauważycie,proszę alarmować!!!
Pozdrawiam także wszystkich czytelników
i witam nowe obserwatorki ;)
Jest mi niezmiernie miło,że do mnie zaglądacie i tak przemiło komentujecie moje prace ;)
Papa :)*** 


niedziela, 26 maja 2013

Tacki...od kuchni :)

Witam serdecznie :)
Tak jak obiecałam...spełniam ów obietnicę :)
Pokażę Wam jak wykonuję swoje tacki :)
Ale na samym wstępie- zaznaczę,że nie jest to szczegółowy kurs ( Instruktaż,tutorial ) :) ( choć-podciągnę ten post pod tę kategorię )
Nie uważam siebie jako  osobę wyspecjalizowaną w " plecionkarstwie "( zaczęłam od masy solnej ,a teraz nie wiedzieć czemu-bliższa mi jest wiklinka ), bo bez kozery,wiadomo ,że są zdolniejsze ode mnie osoby,a wymieniać bym je mogła bez liku ....
Dziś pokrótce pokazuję Wam jak powstają u mnie tacki...
W świecie blogowym są mało znane...
ale wśród znajomych...rodziny...zrobiły furorę !!!
Bardzo cieszy mnie ten fakt!!!
I choć nie lubię monotonii ...
...i powtarzania mych prac..
ostatnio tak się właśnie zdarza...
tworzę duplikaty na życzenie klientów :)
Zatem na blogu będzie nudno,bo przecież nie będę Was zanudzać tymi samymi pracami :( w kółko :(
Dlatego tak rzadko  ostatnio pokazuję nowości :(
Cały czas dłubię,ale się nie chwalę tymi samymi plecionkami :(
Ok ...zatem - do rzeczy!!!!!!!!!!!!

Przygotowuję wycięte z kartonu dwa prostokąty,wzorując się uprzednio na wzorniku kartonu po butach ( patrz poniżej )
W tym przypadku odmierzałam co ( niecałe ) 3 cm i przykleiłam klejem na gorąco...

...pistoletem na klej...

(kiedyś używałam klej Magic-ale  schnie dłużej niż klej na gorąco-a ja z tych niecierpliwych ...),a i wg moich obliczeń to bardziej ekonomicznie wychodzi ....Tu zaczynamy wyplatać dolny brzeg...Odsyłam Was do Specjalistki,od której się uczyłam :) Madzia przedstawia to najbardziej fachowo :) Ja się nauczyłam,więc i Wy też podołacie temu zadaniu :)

Rurki osnowy jeszcze nie okiełznane he he

Jeśli zapoznałe(a)ś się z kursem u Maggi - na tym etapie już będzie tylko lepiej :)

Jak widać,należy włożyć nasz karton-wzornik wewnątrz 

Naszą rurkę składamy na pół.......

Zahaczamy o pierwszą naszą rureczke "osnowy " i lecimy...

...i na przemian przekładamy rureczki...




Dochodzimy do momentu,gdy chcemy osiągnąć tzw uchwyty( rączki) .Przypinamy najpierw 4 spinacze do bielizny ( klamerki ) na 4 rurki osnowy....


Następnie kolejne 4 i jeszcze dwie na środek,czyli w sumie 10




I kontynuujemy wyplatanie...nad klamerkami...





Gdy osiągnęliśmy już czterokrotne okrążenie,możemy zakończyć tackę ( jeśli chcemy ją wyższą-oczywiście możemy wyplatać dalej )

Ja posługuję się drutem od robótek ręcznych...jak to wykonać - odsyłam znowu do Magdy,gdyż Ona przedstawia to naprawdę SUPER!!! KLIK i kolejne moje zdjęcia będą się odnosić do Magdy wskazówek....

Przeciągam rurkę osnowy pod rurkami tacki,które podważyłam drutem,naciągając dość sztywno do dołu...

...i tak postępuję aż wszystkie rureczki poutykam :)



Na tym etapie należy je wszystkie obciąć

Znów posłużyłam się drutem,aby schować w zakamarkach rurek niechciane końcówki obciętych rurek osnowy




Obcięłam także te rurki

Zdolniejsze ode mnie dziewczyny umieją zakończyć taką pracę warkoczem,ale mnie nie wychodzi tak jakbym chciała i dlatego wybieram ten łatwiejszy sposób;no cóż cały czas się uczę...

Teraz czas na malowanie.Większość osób wyplatających maluje najpierw rurki,ja robię odwrotnie-maluję po wypleceniu.Nie każdemu taki sposób odpowiada,mnie tak dlatego też trzymam się właśnie takiej metody.



Ze względu na to iż jestem niecierpliwa,pomagam koszykowi szybciej wyschnąć za pomocą suszary ;)


Gdy tacka jest już idealnie sucha-zabieram się za naklejenie na jej dno motywu z serwetki.

Wycięłam...

...odrywam pierwszą warstwę-tylko ją użyć należy...

...układam na dnie tacy...

W pojemniczku rozrabiam trochę wody i kleju wikolu

moczę gąbeczkę w tym roztworze,dobrze wyciskając jego nadmiar i delikatnie wklepuję we wzorek

Po tym znów uruchamiam suszarkę do dokładnego wysuszenia

Czas na ostatni etap pracy,czyli lakierowanie.Polecam ten lakier,nie śmierdzi i szybko schnie.

Maluję całą tackę lakierem,dno z motywem serwetkowym przeciągam pędzlem kilka razy





Gotowe ;)



Dodam jeszcze na koniec jak robię "przecierki".Na małą gąbeczkę nabieram białą farbę i..

....przecieram delikatnie rureczki ( oczywiście przed nałożeniem lakieru )
No i to tyle :)
Mam nadzieję,że komuś przyda się ten post.
Pozdrawiam serdecznie ;)
Teraz już zmykam,ponieważ mam dość na dziś bloggera he he ;)
Pa pa !!!