środa, 15 lipca 2015

96

Hej :)
Dziś znów karteczka w podobnym stylu do tej z poprzedniego posta,ale wykonana tym razem z okazji chrzcin.
Miała być na różowo,więc tak też się stało... 




Zdjęć niewiele,ponieważ kartka była robiona na szybko...nie zdążyłam nawet przed fotografowaniem obciąć nadmiaru wiszących wstążeczek...

Co do mojej radości na temat naprawienia się blogusia mego,to chyba przedwcześnie się cieszyłam :(
Otóż,próbowałam utworzyć lewy pasek boczny,chciałam by był tam gdzie poprzednio i co się stało ???
Znów pojawiało mi się tylko tło !!!
To znaczy,że jednak poprzednie tło nie tworzyło problemu...już nie wiem co ...Po prostu musi być ustawiony na domyślnym szablonie,bo jak z czymkolwiek w niego zaingeruję,już się buntuje. Szkoda naprawdę,że nie mogę wykonać NAJPROSTSZYCH !!! zmian. Jestem zmuszona mieć na swoim blogu groch z kapuchą ,wszystko naciepielone z prawej strony,a z lewej pustką wieje...
Trudno...dopóki nie znajdzie się ktoś mądry,kto mi w tym pomoże - tak będzie musiało pozostać ...na nie wiem ile czasu :(
Najważniejsze,żebyście mogli wchodzić bez problemu.

Już zostały tylko 4 posty do 100 :)
Będzie mała niespodzianka :)

Nie ukrywam,że ta moja awaria bloga,która trwała dość długo ( pamiętam,że już w grudniu ubiegłego roku zaczął szwankować ) także wpłynęła na moją mniejszą aktywność blogową ...ostatnio naprawdę nie miałam ochoty już tu nawet zaglądać,a me myśli nawet bliskie były zamknięcia tego bałaganu na amen :(
No...ale póki co...jestem jeszcze :)

Dziękuję stałym obserwatorom i tym z przypadku za zaglądanie,oraz komentatorom za miłe słowa,które motywują i sprawiają,że jeszcze,że warto tu być.

Dobranoc :)