piątek, 21 września 2012

Koszyki :)

    W tym tygodniu było u mnie wiklinkowo:)Cały czas uczę się i szkolę w tej dziedzinie...Nie mam pojęcia kiedy dojdę do perfekcji :(Ręka boli od skręcania rurek,że hej! Podziwiam wszystkie osoby,które robią koszyk za koszykiem :)))
   Oto moje wypocinki...






  A te dla synusia na zabawki,bo poprzednie się rozpadły :)


  Witam nowych obserwatorów,dziękuję za bardzo miłe komentarze:)Miłego weekendu kochani :)))