Łączna liczba wyświetleń

Obserwatorzy

piątek, 21 września 2012

Koszyki :)

    W tym tygodniu było u mnie wiklinkowo:)Cały czas uczę się i szkolę w tej dziedzinie...Nie mam pojęcia kiedy dojdę do perfekcji :(Ręka boli od skręcania rurek,że hej! Podziwiam wszystkie osoby,które robią koszyk za koszykiem :)))
   Oto moje wypocinki...






  A te dla synusia na zabawki,bo poprzednie się rozpadły :)


  Witam nowych obserwatorów,dziękuję za bardzo miłe komentarze:)Miłego weekendu kochani :)))

15 komentarzy:

  1. Piękne ci wyszły te koszyki.
    pozdrawiam i również życzę miłego weekendu:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Urocze koszyczki, niebieski mój ulubieniec :) Pozdrawiam i miłego weekendu również życzę ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Super koszyczki!! A że ręka boli...oj wiem jak to jest;) no ale warto!! Pozdrawiam cieplutko:):*

    OdpowiedzUsuń
  4. No kochana pięknie ci wychodzą ... co jeden to ładniejszy :) też już mam trochę rurek naskręcanych tylko jakoś czasu brak :) pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja Cie kręcę!!! Ty się wprawiasz? z każdym koszyczkiem mnie zaskakujesz bo z Twoich rąk wychodzą cudeńka. Efekt powalający anielska Angelo ma. Pozdrówki

    OdpowiedzUsuń
  6. świetne wyszły!! aż zatęskniło mi się za "wikliną" :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wow, wygląda na to że już się nauczyłaś, bo nie widzę żeby czegoś im brakowało :) Super!

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo fajne koszyki. Dobrze, że się nie zniechęcasz mimo bólu. Na moich palcach są odciski i chyba zostaną na zawsze.
    Dziękuję za odwiedziny i miłe słowa.
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie mam pojęcia jak to się kręci, więc chylę czoło w podziwie:)

    OdpowiedzUsuń
  10. a ja swego czasu skręciłąm sporo rurek i... leżą i sie kurzą bo zabrało sił do zrobienia czegoś z nimi - podziwiam ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. ja też podziwiam i gratuluję... zapału i determinacji.. wyszły fajowo :)

    OdpowiedzUsuń
  12. zapraszam po wyróżnienie od mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Eee no... Fajnie Ci idzie :) i masz dużo cierpliwości do tej wikliny. Ja na razie spasowałam :)Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń