piątek, 10 lutego 2012

Kule i stojaczki

 Hej,hej:))) Miałam się zająć kolejną porcją świeczników,a na kilka dni zginęłam w bibułkowym świecie. Zrobiłam pierwsze kulki z róż. Wiem,wiem...to nie są piękności Ani i Jej Pasji Rękodzieło :( Róże nie z krepy,a bibuły. Jakie wyszły takie wyszły:)))Trudno,trzeba praktykować,aby dojść do jakiejś wprawy:)))
 Mam zamiar zrobić jeszcze stojak na te kule,przedstawiony również przez Anię(pozdrawiam ;*)Boję się ha ha!!!Jak wyjdą względne to pokaże je Wam!!!
                                                    Buziaczki:*****

 No i są :)))Pokazuję je zgodnie z obietnicą:)

Nowa porcja kulek:)))






Jeszcze nie dokończone...
Zdecydowałam,że to będzie stojak już na Wielkanoc :)Więc zagościł na nim Zając:)Jeszcze drobny retusz i dekoracje czekają w dalszym etapie:)


                                                                         




8 komentarzy:

  1. różyczki cacko, więc nie masz się co przejmować, bo efekt jest extra! Masz duszę artysty, a artyści mają to do siebie, że nie planują swoich dzieł. Powstają z tego co jest w danej chwili w zwariowanej głowie:)) chodź do mnie na faworki, robię już kawę.Są mało słodkie.Całuski

    OdpowiedzUsuń
  2. Och Aguś Moja Aguś!!! Ty zawsze mnie wspierasz:) i dajesz kopa takiego,że chce mi się tworzyć:) Wśród znajomych kule zrobiły furorę i nie mam czasu na nic dosłownie,bo teraz zabibułkuję się na amen :) Dziś skończyłam robić stojak na jedną z tych kul. Moją inspiracją jest "Ania Moja Pasja Rękodzieło"-fantastyczne dzieła tworzy z papierowej wiklinki. Dzięki Jej kursikowi zrobiłam takowy stojaczek. Na razie się suszy po malowaniu,pewnie ze dwa dni będzie na to potrzebować:( Jak będzie gotowy to pokażę go na pewno:))) Ja zamiast faworka chętniej zjadłabym coś pieczystego lub pyszną sałatkę:)))Ale dziękuję za zaproszenie,doceniam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. A mówiłam? czepiasz się a kulki robią furrrę. Sałatka dla Ciebie też się znajdzie i mogę Ci podrzucić jeszcze uda faszerowane. Ciekawa jestem i czekam z niecierpliwością na ten stojaczek.

    OdpowiedzUsuń
  4. Agulka!!!Ty mnie rozbrajasz jak minę saperzy:))))

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale fajne ;) Zapraszam do siebie http://sklep-internetowy-paula.blogspot.com/ Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Dziękuję ślicznie:))) Na pewno odwiedzę:)))Pozdrawiam!!!

    OdpowiedzUsuń
  7. Kochana, jaka fajna muza w tle sobie gra!!!!! proszę, proszę...meblujesz się w blogusiu! bardzo się cieszę! a koszyczek superowy!

    OdpowiedzUsuń
  8. Ano Aguś trzeba się w końcu tutaj zadomowić i czuć się jak "u siebie" :)Muzyczka adekwatna do moich klimacików:)))Wiem,że nie każdemu może to odpowiadać...ale wolność Tomku w swoim domku:))) Dziękuję za pochwałę na temat mojego pierwszego stojaczka:)))Mam nadzieję,że następne wyjdą fajniejsze:))Na razie nie mam czasu na nic innego,tylko ryję w bibułce:)))Moja masa sona jest z boczku...i tęsknię za nią!!!!Ale powrócę na pewno!!!Buziaki Aguś Wilcza Ty Moja:)))

    OdpowiedzUsuń