wtorek, 11 października 2011

No i jestem:)))

Dziś wstawię wszystkie moje dotychczasowe prace.Nie śmiejcie się,bo cały czas się rozwijam artystycznie więc nie "sięgam do pięt" większości Masosolniaczkom:)Ale grunt,że to dla mnie prawdziwa frajda i satysfakcja,że mogłam komuś zrobić miła niespodziankę mym podarunkiem od serca:)
To mój pierwszy aniołek,dzięki nauce podczas kursu w interecie.
Pozdrawiam serdecznie jego autorkę:)))
To drugi:) też wg kursu z internetu

Mojego pomysłu,ha ha jak dziś patrzę na te anioły to śmiech mnie ogarnia:)))

Miałam ochotę zrobić cos odmiennego,ale nie wiedziałm jak się za to zabrać,więc również skorzystałam z kursu.Byłam dumna ze swojego pierwszego świeczniczka:)

 A ten to zupełny gniot:((((Metoda prób i błędów:)

 Większy "kaliber":)))

 Serducho dla córci:)

Lew dla synka
Już po pomalowaniu

Następny już w innym stylu 


Ten godnie wisi na ścianie w domku mojej kochanej babci:)



To by było na tyle z moich staroci:))

1 komentarz:

  1. Piękne starocie ! uważam ze najwięcej serca i wysiłku wkładamy w swoje pierwsze prace :)

    OdpowiedzUsuń