Łączna liczba wyświetleń

Obserwatorzy

sobota, 8 grudnia 2018

Grudniowe BINGO dla Ani i MAPKA dla Uleńki ...

...otóż już mam i od razu wstawiam,bowiem jeszcze chwilka a wciągnie mnie wir przedświątecznych przygotowań :(
Wiem,wiem,przyznaję się,że idę na skróty,powodów mam dwa :
brak czasu ( żadna nowość ha ha ) oraz fakt,że stałam się jeszcze bardziej praktyczna niż byłam dotąd.
Miałam zamówienie na tę oto poniższą kartkę i po prostu wpasowałam ją w Ani BINGO grudniowe .
A Anulka dała nam fory,więc je z wielką chęcią wykorzystałam ;)
Aniu,dziękuję :) 
Jest prawie taka sama co poprzednia ( z postu wstecz ), odróżnia  się głównym elementem zdobniczym,kolorem papieru,drobnymi szczegółami  i tym,że okładkę wykonałam prawidłowo ( z zapasem po bokach,którego było brak w poprzedniej,co ujęło TAMTEJ urody :(  ).










Porównanie :


Skreślam : róża / biały / zielony
 
Baner BINGO,które wybrałam w tym dwunastym miesiącu : 

 

******

Uleńka też dała nam wolną rękę i miałyśmy do wyboru jedną z jedenastu poprzednich ;)
Dziękuje Uleńko także :)
Wybrałam wariant październikowy :

 

Oto moja nowa wersja kartki wg powyższej mapki :



Sorki,że tak mało zdjęć,jakoś tak wyszło :(

A oto zestawienie : październik kontra grudzień ;)
 
 

Inaczej,a jednak podobnie ;)

Dziewczynki,Uleńko i Aniu,dziękuję Wam za wspaniałą zabawę,że miałyście cierpliwość do NAS ,ech dziękuję WAM za całokształt trudów i znojów przez cały rok ... 
Macie ode mnie wielkie słowa uznania i szacunku,choć są maleńkie w tle...
Dziękuję Wam za cały ROK zabawy :)
Buziaczki 💓😚😛

******

Niedawno wspomniałam,że uczę się szydełkować ...
Jak to ja ...rzuciłam się od razu na głęboką wodę !!!
 Porobiłam kilka kwiatków,mini serwetek,ale było mi mało i z początkiem listopada zaczęłam ...


...chustę 

już ponad 1 km przerobiłam,ale że duża jestem,no i by się nią doszczętnie okryć muszę jeszcze dorobić,hmm..nie wiem ile...:(  dorabiam sukcesywnie ;)
Błędów na pewno popełniłam sporo,ale bądźcie łaskawi,to moje pierwsze tak poważne wyzwanie szydełkiem .

Ale to nie pierwszy krok w tym temacie...zaczęłam chustę innego wzoru i w innym kolorze,ale o tym opowiem niebawem ;)

*******

A na zakończenie ...
KSIĄŻKOWO

Słabo,słabo...
 - Oczywiście kontynuuję serię z Chyłką,w Jej prawniczym świecie :

Więcej TU 

Oraz słynną :


Więcej TUTAJ
 
*****

Miłego weekendu :)

Buziam 😙😙😙😙

 A.M.S.







sobota, 24 listopada 2018

Nadrabiam ...

...zaległości,których troszkę się nazbierało,a miesiąc zaraz się skończy :(
Na pierwszy ogień idzie kartka na Anulkowe BINGO ;).

Linii niestety nie skreśliłam,ale Kochana Ania jak zawsze daje nam fory,więc można było coś dobrać,u mnie : róża / biały / zielony 
Zaszalałam z fotkami ;)










 Pierwszy raz robiłam takie opakowanie,trochę niedoskonałości się wkradło,ale przy następnym już tych błędów nie popełnię,wiem już co zrobiłam źle ;)

Tablica BINGO :

  


 

To nie wszystko jeśli chodzi o Anię ;)
Lekko mi chyba odbiło,bowiem zapisałam się do Ani na SAL !!! Pt. " Zegar z pajęczyną ".
Sama w to nie wierzę ;) To mój pierwszy w życiu SAL,jeszcze do niedawna nie wiedziałam co to w ogóle jest ha ha ...
No,ale jeśli powracam w świat krzyżyków,to z pompą ;)
Mam nadzieję,że podołam ;)
Dziś dopiero dotarły do mnie materiały z Coricamo ( dość długo,gdyż w ubiegły piątek zamówiłam ).
Mogę zatem w końcu wystartować ;)


Jestem gotowa do działania,pierwsze krzyżyki już są " postawione " ;)
Mam nadzieję,że poradzę sobie z tą pajęczyną - czyli ściegiem liniowym ...hmm...( pisząc to,drapię się po głowie,zastanawiając się czy ogarnę ). Okaże się w " praniu " ... 
Anulka wspomogła mnie radami,kanwą,wydrukowanym wzorem,igiełkami i w bonusie ponadto dostałam jeszcze to : 


Aniu,jestem Ci bardzo wdzięczna za okazałą pomoc :)
Pewnie jeszcze nie raz,nie dwa będę pisać o porady ..przygotuj się 😉😌😎
A materiały od Ciebie na pewno wykorzystam w 100 % 
Dziękuję po stokroć 💓
*****
Teraz mapka Uleńki na tapetę :)
  

Tutaj powrót do minimalizmu,prostoty,w bieli + papier craft ( to co lubię ostatnio baaardzooo )

Kombinowałam,kombinowałam i wykombinowałam takie oto coś :






Wydaje mi się,że aż za proste i surowe takie ,jakieś...
Teraz,patrząc na te zdjęcia - stwierdzam,że mogłam dodać jeszcze jakieś elementy...
No,ale juz musztarda po obiedzie...
Jest taka jaka jest ...
*****

Zdecydowałam się na lift kartki Moniki :

Oryginał Moniki :

 

A oto moja interpretacja w ( nadal ) bieli i craft klimacie  ;)




 *****
A na koniec miły akcent od Lidzi :


Jeszcze raz mam Lidziu okazję podziękować Ci za miłą zabawę,w której dzięki Tobie uczestniczyłam aż od A do Ż :)
Miło bardzo było w niej być,trwać :) Do dziś wspominam ją z czułością :)
Dziękuję za miłe upominki :)
Dziękuję Wam ślicznie za odwiedziny,za miłe słowa
Życzę miłego wypoczynku w weekendzik :)
Całuję 😙😙😙
A.M.S.





piątek, 9 listopada 2018

Wielki powrót do krzyżyków....

Witam:)

Tak,tak...jak w tytule posta ;)
Dziś nie będzie mowy o kartkach...
Dziwicie się ???
Otóż...
Po ponad dwudziestu latach odważyłam się zabrać za haftowanie.
Pod koniec października podjęłam się pierwszej pracy,jest już ukończona lecz będę mogła ją pokazać dopiero po świętach,ponieważ będzie prezentem,a nie chciałabym by ten KTOŚ ją tu przedwcześnie ujrzał ;)
Ale na dziś mam też coś przygotowane w tym temacie :)
Drobny to temat,gdyż w piórkowej wadze ;)
Motyw zaczerpnęłam z PINTERESTu 
Wzór TUTAJ

I tak oto powstała wyszyta przeze mnie zakładka do książki w postaci piórka :




Wyszyłam ją na plastikowej kanwie,podkleiłam filcem i wycięłam/obcięłam 


Mam nadzieję,że jak na pierwszy raz ( po tylu latach ) nie jest źle ???
Jeszcze pozostałe dwa piórka także wyszyję ( w wolnej chwili ) ;)

Dokupiłam kilka nowych mulinek,ale posiłkowałam się moimi żelaznymi zapasami sprzed ponad 20 lat...a,że dbałam o nie,nie są zniszczone,a biały nawet nie pożółkł...no chyba,że oślepłam ,a to nie ulega wątpliwości,gdyż bez okularów z + ani rusz !!! 
Jak Wy to robicie dziewuszki ( pytanie do wyszywających krzyżykami ),że wyszywacie i w dodatku tak szybko z użyciem tych hafcików jeszcze karteczki tworzycie ?
Ja nad tym piórkiem sporo ślęczyłam :( Szczerze !!!
Ale dla Was to pewnie PIKUŚ ;)

Ponadto zdradzę,że uruchomiłam szydełko ( zakupiłam kilka ) ,ale to naprawdę ciężki temat,ponieważ NIGDY nie szydełkowałam  :( 
Lekcje na ZTP się nie liczą :) Ha ha :D
Na nowo odkrywam tajemne dla mnie łańcuszki,półsłupki i słupki ha ha :)
Coś tam wypłodziłam lecz to absolutnie nie nadaje się do publikacji :((( 
Bardzo chciałabym wyszyć ładny bieżnik na stół,ale to marzenie ...

Może kiedyś się uda :)

*****

Witam serdecznie w gronie moich obserwatorów nową osóbkę :) 
Moniko WITAJ :)
Dziękuję :)

Kochani dziękuję,że jesteście,mimo że mnie mało u WAS :( 

Pozdrawiam miło i buźki ślę 
Wypoczywajcie w ten przedłużony weekend :) 

💗💗💗

😙😙😙









 

środa, 31 października 2018

Drugi ...

Hej,hej:) Witam :)

Dziś przedstawiam coś innego niż kartki...
To moje drugie podejście do skrapowania na podobraziu :)
Dla porównania : Pierwszy TU ;)
Cały czas uczę się ,więc proszę wybaczyć,ale TO nie jest profesjonalne,a raczej takie MOJE ...
Chciałam,by było romantycznie,gdyż para przedstawiona jest od niedawna zaręczona,więc uwydatniłam na nim elementy miłości i romantyzmu ;)
Rower kojarzy mi się bardzo z NIĄ :) dlatego,tak dużo rowerowych elementów ;)
ONA to bardzo ważna osoba w moim życiu lecz z szacunku do prywatności musiałam zakryć te śliczne buzie:( A bardzo żałuję,gdyż one właśnie w mej pracy są NAJPIĘKNIEJSZE !!! )




Już mam pomysł na następny blejtram,ale pewnie będzie musiał " nabrać mocy urzędowej " ,a..wiadomo co to oznacza...he he ...trochę to potrwa ;) 😆😆😆

******

Jutro dzień wyjątkowy ...

Dzień,w którym modlimy się za Kogoś bliskiego...
Ten Dzień zbliża nas do ukochanych,którzy odeszli...ale nadal są obecni w naszych sercach 💓

Dobrze jest mieć ...gdzie pójść...gdzie jest miejsce,w którym możemy na chwilę zatrzymać się,uprzątnąć pomnik,kupić kwiaty,zapalić znicze...usiąść,porozmawiać z BLISKIM...Pomodlić się...
Oczywiście,mam takie miejsca - babciunia,dziadek,wujek,ciocia,niedoszła bratowa,która zmarła śmiercią tragiczną  :( ....
Ale najważniejsze i najbardziej bolesne jest to,że mojemu nienarodzonemu dziecku nie dane było przyjść na świat,by Je pożegnać i godnie opłakać i pogrzebać :( 
Minęło już 21 lat,a ja nadal to przeżywam po swojemu,po cichu i modląc się w ukryciu,by było Jej lub Jemu dobrze po TAMTEJ stronie ;) 
Przepraszam za tę wylewność,ale gdzieś chciałam dać jej upust ...

Trzymajcie się ciepło Kochani w jutrzejszy,ciężki dla niektórych DZIEŃ ...

Buziaki 😙😙😙 

A.M.S.