poniedziałek, 18 kwietnia 2016

141

Witam poniedziałkowo :)

Wpadłam tutaj w zasadzie nieplanowo ;)
Mam wolniejszy wieczór z powodu nieprzewidzianych przypadków ...
Pech dzisiaj jakiś opętał moje narzędzia pracy...
Pękła mi płytka w maszynce do scrapków,nad czym strasznie ubolewam;
jak już trochę ochłonęłam,stwierdziłam,ze zabiorę się za drukowanie życzeń do karteczek,które czekają na wysłanie...
No,to żeby było śmieszniej,okazało się,że tusz mi się skończył w drukarce,brrrr....ale jestem zła.
Za nic się nie mogę dziś zabrać,ponieważ przesyłka z materiałami do następnych prac jeszcze jest w drodze... No i co ??? Przymusowe bezrobocie dzisiaj :(
Więc przysiadłam i piszę ten post :)
Pokażę Wam przynajmniej jakie ostatnio zrobiłam zaproszenia na komunię.
Miały być w różu i bieli,zatem takie wykonałam :)
Skromne,delikatne,to mój debiut w zaproszeniach.




Nie będę ich pokazywała wszystkich po kolei,bo to bez sensu,wszak są bardzo do siebie podobne,różnią się tylko wzorem na papierkach i drobnymi małymi szczególikami.
Na koniec nie całkiem udane zbiorowe zdjęcie ...


Klientka jest zadowolona,więc ja tym bardziej :)

No i tak dobrnęłam do końca :)
Życzę Wam udanego tygodnia :)
Dziękuję za Wasze miłe słowa zostawione pod moimi pracami :)
Pozdrawiam serdecznie :)

A.M.S.

Ps.Wszystkie materiały,które użyłam ( oprócz perełek i naklejki " Zaproszenie " ) pochodzą ze sklepu Scrapkowo.pl
 

4 komentarze:

  1. Ojejku Kochana Moja to jakiś taki peszek dniowy Ciebie złapał :( Ale nie martw się nie jesteś sama ! Niestety i ja miewam takie dni , że kompletnie, ale t kompletnie nic mi nie wychodzi . Mój Szymcio mówi zawsze że to po prostu zmęczenie i lepiej odłożyć wszystko na bok i odpocząć i nie myśleć o tym :) Buziazki Kochana Tobie przesyłam i pozytywną energię :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak to mówią - nieszczęścia chodzą parami:(
    A zaproszenia piękne, takie delikatne i subtelne.
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Czasem tak bywa :) ale zaraz wychodzi słoneczko i odrazu lepiej.Zaproszenia śliczne buziaki

    OdpowiedzUsuń