piątek, 13 czerwca 2014

153

Dobry wieczór ;)
Mam nadzieję,że piątek 13-go był dla Was łaskawy ;) i nie przysporzył jakiś niemiłych niespodzianek ;) :) :)
Znów mnie dłużej nie było...
Coraz trudniej pogodzić blog z życiem codziennym :(
Zaniedbałam także komentowanie prac na blogach,które obserwuję :(
A przybywa ich coraz więcej,gdyż moje zainteresowania poszerzyły się o skrapki,zatem lista blogów,które muszę odwiedzić wydłużyła się,że hej...
Przepraszam...obiecuję nadrobić zaległości ;)
Ostatnio sama nie wiem co mam ze sobą począć :(
Po zakupie rowerka treningowego i uwierzeniu,że w końcu uda się zgubić zbędne kg - licho jakieś sprawiło,że bolą i puchną mi stopy...
No i masz ci los...Chcę ćwiczyć,a nie mogę :(
Dziś obłożyłam girki liśćmi z kapuchy ( za poradą starszyzny ) i wyglądam hi hi jak troll z bagien ;)
Okaże się,czy stary sposób pomoże ;)
Dość biadolenia....
Nazbierało się troszkę zaległych fotek ;)
Jako pierwsze wstawię najświeższe - wczoraj wykonane mini koszyczki,które powstały z myślą o moim synku...
Jak ten rok szkolny szybko minął :(
Dopiero co zaczął " zerówkę ",a już za pasem jej koniec ...
Mój synek jest sześciolatkiem,który załapał się do szybszego pójścia do szkoły...
Już od września będzie pierwszoklasistą,aż trudno mi w to uwierzyć oraz pogodzić się z tym :) 
Koszyczki są formą podziękowania dla Jego Pań Przedszkolanek ( zamiast standardowego kwiatka )









 Są naprawdę niewielkie,ich średnica wynosi ok 11 cm
Jeszcze muszę wykonać taki dla córki ( a raczej dla Jej Wychowawczyni  :P ),gdyż i ona kończy swój etap w życiu,czyli gimnazjum ;) 
Zdjęcia nie oddają ich rzeczywistego wyglądu :( 
No,ale cóż tu wymagać,gdy nie posiada się lustrzanki :(
Dalej będzie karteczkowo...







Wykorzystałam naturalnie to co miałam w swych skromnych zasobach,kwiatki wykonałam sama,a dzwoneczki powstały na postawie kursu u Klaudii 
Nie są takie cudne jak Jej,ale i tak dziękuję Klaudio za wielki zasób " tutków kwiatkowych " :) Moje odręcznie rysowałam i wycinałam,gdyż nie mam takiego dziurkacza,ani wykrojnika :(
 Ale muszę się pochwalić moimi nowymi nabytkami ;)
Po troszku,sukcesywnie czynię maleńkie zakupy w celu zwiększenia asortymentu skrapkowego ;)
Wiem,że to kropla w morzu,ale od czegoś trzeba zacząć ;)
Z tej radości,że przyszły nowości chciałam od razu cosik poczynić,ale jak na złość w tej euforii - żaden pomysł nie przychodził mi do głowy.
Postanowiłam się zainspirować...wiem,wiem...oryginał jest o wiele piękniejszy... ;)
...ale koniecznie chciałam wykorzystać swoje nowe papierki ;)
No i wyszło takie coś skromne :



A na zakończenie bardzo skromny skrapek - takie " mini LO " ha ha :)
Dla córci z okazji 16 urodzin...wykonane,można tak nazwać " na kolanie "-szybko podczas jej kąpieli w przeddzień urodzin ..
Musiałam się streszczać w niecałe 30 minut...by nie widziała co robię :)
Coś tam powyklejałam i zawiesiłam jej na tablicy korkowej ;)
Fotkę wymieni sobie na świeższą,ponieważ jest nieco nieaktualna ( tu ma 14 lat ...)
W dodatku tusz kolorowy kończy się w drukarce...i paski nieproszone powstały - echhh :(

 To tyle na dziś...
Coś mi tu blogger szwankuje... :(
Co chwilę dostaję info,że wystąpił jakiś błąd..
Mam nadzieję,że dzisiejsza piątkowa trzynastka nie przyniesie mi peszka i nie przeszkodzi w publikacji tego posta ;)

Jak zawsze dziękuję za zaglądanie do mnie oraz za miłe słowa ;)
Witam nową obserwatorkę ;)
Pozdrawiam Was piąteczkowo,życząc Miłego,udanego weekendu ;)
:)***




 



9 komentarzy:

  1. Super kartki! A ta dla córki podoba mi się najbardziej, świetna jest. Fajnie dobrałaś kolorystykę :).
    Ja też tak mam, że czasu na blogowanie mam mniej niż kiedyś. Tyle blogów do nadrobienia, że hej ;). Pozdrawiam serdecznie :).

    OdpowiedzUsuń
  2. prace się same bronią, więc lustrzanka Ci do niczego nie potrzebna, prace śliczne

    OdpowiedzUsuń
  3. Naprodukowałaś na bogato! Super!

    OdpowiedzUsuń
  4. TY jak zawsze hurtowo ,ale za to pięknie.Koszyczki śliczne,karteczki cud,miód,szczególnie ta gdzie się napracowałaś z kwiatkami.No i dla córci 30- minutówka wyszła bombowo.
    Buziaczki kochana i miłego weekendu :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajne prace, te koszyczki w ramach podziękowań to super pomysł:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Super pamiątki będą miały panie. Dla mnie 13 w piątek to samo szczęście, nawet syna urodziłam w takim dniu dziesięć lat temu. Buziole

    OdpowiedzUsuń
  7. Koszyczki rewelacja, jedno jest pewne kwiatki nie zwiędna i postoją długo. Karteczki świetne zwłaszca te dla Córci a zakupy .... uwielbiam takie pierdółki i moment otwierania przesyłki. !!
    Pozdrwiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  8. piekne prace z brakiem czasu u mnie jest tak samo :( duzo zdrowka zycze oby opuchlizna szybko zeszla

    OdpowiedzUsuń
  9. Dawno mnie u Ciebie nie było, krucho u mnie a czasem podobnie jak u Ciebie :) Piękne koszyczki zrobiłaś , a kartki cudo w szczególności ta niebieska z kwiatkami . Pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń