sobota, 6 lipca 2013

Maleńkie różności,wygrane candy i ...brak czasu...

Jeju!!!
Ale długo mnie tutaj nie było :(
Ubolewam strasznie nad tym :(
Ale niestety w me życie weszło kilka zmian,które są sprawcami mojej nieobecności :(
Po pierwsze- córci "poślizgnęła się noga" i musi całe wakacje uczyć się do poprawek,by przejść do następnej klasy :(((
A wraz z nią niestety i ja nie mam chwili wolnej :( 
Matematyka  i chemia śnią mi się już po nocach :(
Codziennie spędzam z" nimi " mnóstwo czasu,by pomóc córce...
Dobrze,że chociaż na początku sierpnia mamy zaplanowany wyjazd na wczasy,bo bym chyba zbzikowała :(
Po drugie- Ci co dłużej goszczą u mnie wiedzą,że borykam się z walką ze zbędnymi kilogramami...
Do tej pory-była to walka z wiatrakami :(
Po ostatnich wynikach kontrolnych,strasznie się podłamałam,gdyż nie są zadowalające :(
Ale od kilku tygodni jestem na rygorystycznej diecie i codziennie wykonuję ćwiczenia...
Tak wygląda teraz mój czas...
Muszę na razie odstąpić od swego ulubionego hobby,wstałam z krzesła i zaczęłam działać :)
Początki były trudne,ale wpadłam już w rutynę,jeść się nie chce ;)))
I co najważniejsze,już się nie zniechęcam - a codziennie dokładam sobie to nowe partie ćwiczeń:)
Może w końcu mi się uda :)
Trzymajcie za mnie mocno kciuki :)

A niedawno wykonałam tylko takie maleńkie różności:)
Szarpnęło mnie na szycie ha ha :)
( Przypominam,że mam dwie lewe ręce do szycia he he )
Ale tak zapragnęłam sprawić sobie nową siatę na zakupy,że to zwyciężyło nade mną :)
Wg kursu TUTAJ uszyłam sobie takową :)
I jestem z siebie dumna,chociaż ma wiele,wiele niedociągnięć :)
Broszka-kwiatek nie mojego wykonania...To gadżet wymiankowy :)
No i śmigamy sobie razem po sklepikach;) 
Na pewno przyjemniej nosić zakupy w takiej niż w reklamówkach :)))
 Oto ona ( Szyciowe mistrzynie-proszę przymknąć oczy na wady ;)  )
 




Następna sprawa....
Robiąc ostatnio porządki w mych rupieciach znalazłam karteczki,które dostałam od dziewczyn w ramach wymianek :)
[To bardzo miły gest,gdy wzajemnie napiszemy sobie kilka słów w liściku,czy na takiej karteczce :)
Jeszcze niedawno,nie sądziłabym,że takową będę umieć,ale pierwsze kroki już poczyniłam,co mieliście okazję zobaczyć kilka postów wcześniej.
Są skromne,wiem,ale moje pierwsze i to własne :) ]
Zatem,znalezione karteczki od WAS darzę wielkim sentymentem i dlatego postanowiłam,że nie będą fruwały po szafkach,ani kartonach i zrobiłam dla nich miejsce specjalne :)
A,że jestem zwolenniczką recyklingu i zbieractwa wszystkiego co się w przyszłości może " nadać "-wytargałam stary segregator od firmy CARO i ozdobiłam go przydaśkami skrapowymi z wymianki ( Anitka-znów pozdrawiam ;) )
Ma niedociągnięcia widoczne gołym okiem,muszę to poprawić,ale najważniejsze,że karteczki od Dziewczyn już w nim zamieszkały i myślę,że im tu lepiej :)
Nie wszystkie się tu znalazły :( Przepraszam,część gdzieś mi zaginęła,ale wyznaję zasadę,że nic w naturze nie ginie,więc gdy tylko resztę odnajdę-na sto procent - dołączą do reszty na honorowe miejsce :)





Nie podpisywałam,od kogo są katreczki...Właścicielki będą wiedziały <3
Liściki również się tutaj znajdują :)Ale wiadomo,jak to liściki - mają osobisty charakter,więc pozostały w ukryciu :)

No i w końcu po trzecie :) Choć powinno być po pierwsze...
Nie wiem sama czemu nie zaczęłam od tego :(
Wygrałam kiedyś Candy u Gosi  :)
To co otrzymałam od Niej zachwyciło mnie totalnie !!!!
Z racji tego,że nie szydełkująca jestem - zachwycam się każdą pracą wykonaną przez Nią dla mnie :)))
Dziękuję Ci Gosiu ze szczerego serca :)
Ozdoby zajęły swoje miejsca już pierwszego dnia i prezentują się wspaniale :) 
A,że mieszkam na parterze ( w bloku :(  ),to przykuwają wzrok przewijających się przechodni :)))
Dziękujęe Gosiu raz jeszcze i serdecznie Cię pozdrawiam :)))










Prawda,że wszystko piękniusie :)))
Gdyby ktoś zechciał obejrzeć te wspaniałości z punktu widzenia obiektywu Gosi zapraszam TUTAJ :)
No i to by było na tyle...
Niewiele zaprezentowałam,a raczej literkami nadrobiłam :) he he :)
Ale to tak na zapas ....
....ponieważ nie wiem kiedy tu znów zawitam :(((
Serdecznie pozdrawiam każdą osobę witającą w mych progach :)
Komentujące osoby-pozdrawiam po stokroć!!!
Dajecie mi wiarę w siebie :)
Nadrobię wszystko niebawem :)
Obiecuję :*****
Wasza Angela <3

15 komentarzy:

  1. podziwiam siłę woli :)i trzymam kciuki za dalsze efekty :)
    z córką trochę lipa, ale DACIE RADĘ-tego życzę!będzie dobrze!
    karteczkę poznałam swoją nawet ;p
    ja też wszystkie karteczki, karteluszki i liściki od Was mam schowane...na razie w zwykłym pudełku ale podsunęłaś bardzo dobry pomysł :)
    no i torba fajna! na pojemną wygląda! :)
    a prezentu od Gosi zazdrościłam jak oglądałam go u Niej ;)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Prezent od Gosi mnie powalił-same cudeńka!!!! Taka torba to skarb, pojemna, elegancka...można śmigać po sklepach bez reklamówek. Ja wiem, że dasz radę z dietą i ćwiczeniami, boś uparta kobita. Trzymam kciuki za powodzenie i za to by nie pojawił się ani jeden dzień zwątpienia. Buziole

    OdpowiedzUsuń
  3. życzę powodzenia córce z zdaniu przedmiotów, a Tobie w wytrwałości w diecie:) dostałaś cudowne prezenty:)

    OdpowiedzUsuń
  4. I ja życzę dużo wytrwałości i trzymam kciuki by wszystko dobrze się skończyło :)
    Zazdroszczę torby ,jak dla mnie wyszła rewelacyjnie (hehe też jestem lewa z szycia ) no a jeśli chodzi o prezencik z candy to jest cudowny :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Przy diecie i cwiczeniach trzeba pamiętać , że się nie ważymy!!!!!
    trzeba się mierzyć ...bo tkanka mięśniowa nam się buduje dlatego waga nie spada tak jak byś sobie życzyła ,,,ale centymetry ubywają na bank

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajna torba. Trzymam kciuki za dietę i ćwiczenia :) Fajne prezenty wygrałaś.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale cudności szydełkowe dostałaś.aż zazdroszczę ale tak pozytywnie.Co do torby którą uszyłaś to wygląda ok .ja też jestem niestety z tych nie szyjących i nawet nie podejmuję prób a Tobie kochana to się nawet udało uszyć ,więc gratuluję ogromnie.Angelu pozdrowionka zostawiam i uśmiech na kolejny tydzień:))

    OdpowiedzUsuń
  8. Wszystko będzie dobrze Kochana, córcia na pewno świetnie sobie poradzi. Co do walki z kilogramami, nam ten ból... :( sama muszę coś dla siebie zrobić i zgubić nadprogramowe kg. Pozdrawiam i życzę wytrwałości. Buziaczki

    OdpowiedzUsuń
  9. Torba na zakupy jest super, wogóle nie wygląda na ta pierwszą, jak również twoje karteczki :) gdybyś zobaczyła kartkę którą raz zrobiłam, boszeee :(
    Twoja córcia na pewno da radę, to prawda musi się teraz bardziej przyłożyć, ale skoro urlop w planach odpoczniecie po wszystkim :)
    Gratuluje determinacji i chęci do zgubienia wagi, u mnie niestety takiej brak, a chciało by się :( Trzymak jednak mocno kciuki za Ciebie!

    OdpowiedzUsuń
  10. Pięknie tu i kolorowo u Ciebie, aż miło popatrzeć:)) Pozdrawiam i zapraszam do mnie w odwiedziny:))

    OdpowiedzUsuń
  11. Torba wspaniała:)
    Co do odchudzania podziwiam i trzymam kciuki:)
    Ja ostatnio przymierzałam sukienki ( bo na wesele się wybieram) i dopiero w przymierzalni w lustrze zobaczyłam jaki mi te wszystkie czekoladki i batoniki talię zabrały:(
    A na odchudzanie do wesela za mało czasu mi zostało:(

    OdpowiedzUsuń
  12. Zapraszam do mnie po banerek =)

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetna torebka! Ja bym w życiu takiej nie uszyła:)) Cieszę się, że prezenty przypadły do gustu:) Trzymam kciuki za Ciebie i córkę!!!

    OdpowiedzUsuń
  14. Zapraszam do mnie po wyróżnienie - mam nadzieję, że ucieszy :-) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  15. Pięknei ozdobułaś segregator:) Torba jest urocza:) I gratuluję wspaniałych prezentów:)Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń