Łączna liczba wyświetleń

Obserwatorzy

poniedziałek, 30 stycznia 2012

Różne różności ( solniaczkowo,ale na pewno nie aniołkowo:) :)))



   Witam w moim nowym poście :) Dla oka tych,co wolą Czary-Mary :) Czarownica mknąca na miotle w stronę księżyca...pewnie na sabat :) To coś zupełnie odmiennego niż "całe stadka"aniołków:)Namówiła mnie do tego bardzo fajna "kobitka".Pozdrowienia dla Agi Wilczycy :)))

9 komentarzy:

  1. Aga Wilczyca dziękuje bardzo za pozdrowienia. Kochana, ta czarownica to normalnie wygląda jak ja hi,hi. Czy ona śmiga na kogoś rzucić czar po tej sabatowej imprezie?

    OdpowiedzUsuń
  2. A jakże:))) Od tego są czarownice :)))Może jak będzie wisieć na Twej ścianie-będzie rzucała uroki:)))Haha!!!!Ale tylko te pozytywne-dla Ciebie:)))

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziękuję bardzo "Ago w kuchni" :)))

    OdpowiedzUsuń
  4. Super ta czarownica.I wogule świetne rzeczy tworzysz,szkoda że mi tylko świeczniki wychodzą:)Jestem tu po raz pierwszy,ale myślę że częściej będę zaglądać.Uwielbiam podpatrywać ręczne twory.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. A dziękuję bardzo:) Zapraszam zawsze:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetna ta czarownica,gratuluję pomysłu:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Rozumiem, że czarownica jest masy solnej? Kapitalna, mnie też by się przydał jakiś przerywnik między aniołkami :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Tak :)Jest ona z masy solnej:)Pozdrawiam!!!

    OdpowiedzUsuń