Łączna liczba wyświetleń

Obserwatorzy

sobota, 6 października 2018

I love owls :)

I nic na to nie poradzę,że tak jakoś na mnie działają,gdy je widzę,to coś się we mnie odzywa ;) 
Taki głos słyszę ,he he,że muszę je kupić,muszę je mieć !!! :)
Lubię je,kocham i już,nie umiem tego wyjaśnić :)
Z motylkami też tak mam,ale sówki wiodą u mnie prym ;)

Niedawno kupiłam w sklepie na B :) naklejki sówki i wykorzystałam je w ten sposób :

Najpierw był pomysł na kartkę :





A potem na zakładkę do książki :



A tył zakładki został " obdarowany " również naklejką :


Postanowiłam,że do kompletu powstanie także mini notesik,który nie doczekał się osobistej sesji...
Oto cały zestaw sówkowy :



Komplecik był prezentem - upominkiem dla Kochanej  Lidzi ,która mnie odwiedziła ostatnio przemierzając kamperem  trasę z Gdańska do Wisły ;)  

A tutaj jeszcze sesja fotograficzna w towarzystwie sówki Zosi z Gangu " Słodziaków " z Biedro ;)


No musiałam ją zdobyć ;) No i mam :)

A oto upominki od Lideczki :

Uroczy koszyczek z mydełka :


Motylek :) 
 

Super interaktywna karteczka tematyczna :





Plus łakocie dla Maksa,których aparat nie ujrzał ;)

Lidziu,dziękuję za wszystko,a przede wszystkim,że byliście moimi gośćmi przez małą chwilkę :)  

Życzę dobrej nocki i miłego weekendu :)

Pozdrawiam :)

A.M.S.






wtorek, 2 października 2018

Haft matematyczny dla Ani - Październik

Witam :)

Dopiero co uporałam się z wrześniową kartką dla Ani,a już dziś mam gotową październikową :)
Nic dziwnego,bowiem wcale nie namęczyłam się nad nią.
Gdy zobaczyłam temat wyzwania,przeraziłam się,gdyż nie bardzo lubię współpracować z igłą.
Co prawda kiedyś lubiłam wyszywać haftem krzyżykowym,ale to było ze 20 lat temu,a aktualnie używam igły wyłącznie do obszyć ręcznych moich niektórych kartek,oraz do przymusowego przyszywania guzików :) Poza tym nie idzie mi szycie,kilka razy próbowałam,ale to nie moja bajka...
Jednak wczoraj wydrukowałam sobie najłatwiejszy szablon zaproponowany przez Anię,ten z choinką i ... jakoś poszło :)
Nie taki straszny diabeł,jak go malują;wyszywało mi się to naprawdę przyjemnie :)
Postawiłam na prostotę kartki,bez żadnych ozdobników ( oprócz półperełek ),dlatego też tak szybko ją wykonałam ;)



Wyszywałam jedną nitką muliny,no i właśnie nie wiem,czy nie byłoby bardziej wyraziście,gdybym jednak użyła grubszej nici. Z ciekawości zatem wykonałam jeszcze jeden identyczny haft,używając tym razem kordonka ( cieniowanego ),a oto efekt :


Kordonkiem trudniej się wyszywało,ale wzór jest bardziej widoczny.
Te przejścia tonacji na zdjęciach są mniej wyraźne niż na " żywo " :(
Chyba nigdy jeszcze nie stworzyłam tak prostych kartek...
A co do haftu matematycznego,stwierdzam,że spodobał mi się,choć tak marudziłam he he :)
Może kiedyś sięgnę po odważniejsze wzory,widziałam że jest ich masa w internecie,ale boję się,że nie ogarnę,musiałabym mieć do każdego szczegółowy schemat  z cyferkami,bez nich ani rusz...

To co Aniu ?
Zaliczasz ?
Lecę nakarmić Żabę 😄😄😄

Aaa..i banerek październikowy :


 

Pozdrawiam Was miło :)

A.M.S.







poniedziałek, 1 października 2018

Zaległości i miłe spotkanie z Lidzią :)

Witam :)

Byłam tutaj w piątek,ale niestety blogger zbuntował mi się na całego :(
Wpis był dość długi,zajął mi trochę czasu,ale niestety szlag go trafił,opublikowała się tylko jego połowa :( Wkurzona zatem usunęłam wszystko,bo nie chciałam się denerwować bardziej. 
Dziś szybciutko pokażę tylko co się uda,ponieważ dopada mnie poważne przeziębienie.Mój mózg zupełnie nie pracuje,więc postaram uwinąć się szybko...
Na pierwszy ogień idzie kartka dla Rogatego :)
A liftowam karteczkę naszej Ani :)
We wrześniu postawiłam na niebieskości z brązem :




A tak wygląda oryginał Ani :




Aniu,przyznam,że poszłam na skróty i powyższą kartkę zgłaszam też na Twoje wrześniowe BINGO.

Kartki przez cały rok  - wrzesień 

 

Linia u mnie po skosie - Niebieski / kwadrat / tusz
Ale również znalazły się kropki,stempel i warstwy ;)

A oto dowód,że moje gwiazdki były stemplowane:



Kiedyś kupiłam Magic Foam,dopiero pierwszy raz użyłam,zadowolona jestem z mojego  gwiazdkowego guzika :)


Aniu,Inko mam nadzieję,że wszystko gra ?

Teraz lecę z następną karteczką,tym razem dla Uleńki,która na wrzesień wymyśliła taką oto mapkę :

Oto moja interpretacja :




 
Na koniec zdjęcie obu karteczek :
 
 
****

Tydzień temu,w sobotę miałam bardzo miłych gości ;)
Odwiedzili mnie Lidzia ( Czarna Dama ) z Misiowego Zakątka (większości z Was nie trzeba Lidzi przedstawiać :) ) - z Mężem i pieskiem Intusiem :)
 
Spotkanie było stanowczo za krótkie,ale bardzo sympatyczne:)
 
Mamy kilka fotek nawet ;)
 
Lidzia otwiera skromne upominki ode mnie ;)
Autorem wszystkich zdjęć jest maż Lidki.
 
 
Wspólnie :
 
Nawet na sesję zdjęciową załapał się mój synek oraz Intuś-pupil Lidzi :
 
 
 
 I jeszcze mamy z Maksiem pamiątkę z kamperem w tle ;)



Lidziu,wiesz :) że bardzo żałuję,że nie mieszkamy bliżej siebie :( 
 Bardzo dziękuję Wam za odwiedziny,które zachowam w pamięci na zawsze :))

O upominkach kiedy indziej,bowiem znów cuda zaczynają się dziać na moim bloggerze.
Mam nadzieję,że opublikuje się bez żadnych ekscesów tym razem.

Życzę Wam spokojnej,dobrej nocy :)
Miłego tygodnia :)*
 
A.M.S.


Ps. Jednak bez ekscesów się nie obeszło :(
Edytowałam i naprawiałam dziś,czyli w poniedziałek ;)
Hmm...ciekawe,czy się uda ? 
 

czwartek, 6 września 2018

Dla Inki w ostatniej chwili ...

Witam :)

Wracam już,teraz na dłużej ;)
Dziś mnie przypiliło,ponieważ dla Rogatego nie miałam kiedy zrobić sierpniowej kartki.
Przed chwilą skończyłam,na szybko zdjęcia zrobiłam.
Co nie wyszło im na dobre,bo o tej porze wychodzą paskudne,a jeszcze wymyśliłam sobie,że kartka będzie srebrna.
Dziś szybciutko wklejam jedno tylko zdjęcie,a może w weekend uda mi się wstawić nowe,przy dziennym świetle wykonane.
Kartka robiona na cito,a jak działam na szybko i pod presją-nie umiem wymyślić nic pięknego,zatem jest jaka jest.Prosta na MAXAAA 


Liftowałam pracę Kasi,która jest przepiękna :

kartka tuszowana 

Lecę szybko na Rogatego nakarmić Żabę.

Miłego wieczoru życzę :)

W weekend będę nadrabiać zaległości w komentarzach ;)

Buziaki :)* :)* :)*

A.M.S.

piątek, 17 sierpnia 2018

Ślubna w eko i bieli ...

Witam :)

Tak cieszyłam się na początku wakacji,że będę miała tyle czasu,a tu lipa do kwadratu :(
Wakacje zbliżają się ku końcowi,a ja stwierdzam,że podczas nich,miałam jeszcze mniej czasu niż kiedykolwiek. Zganiam to na karb wyjazdu,po którym nie mogę się z niczym ogarnąć :(
Za tydzień wesele brata,a dziś wraca moja druga połówka,więc do końca sierpnia na pewno warsztat zamykam. Potem zacznie się szkoła i znów błędne koło ...
Dopiero dziś znalazłam chwilkę,by odpowiedzieć na komentarze z poprzedniego posta. Mam wielkie zaległości u Was :( Za co bardzo przepraszam :( Obiecuję,że znajdę chwilkę,by nadrobić braki .
Koniec smęcenia !!!

Dzisiaj ( ledwo !!! ) skończyłam kartkę ślubną,którą wykonałam na zamówienie.
Miała nie być różowa,wręcz przeciwnie-miała być nietypowa,zatem zaryzykowałam i postawiłam na eko brąz ( który ostatnio szalenie mi się podoba ) z dodatkiem bieli. 
Do tego stworzyłam proste opakowanie,zobaczcie sami :)









A tak wygląda opakowanie po rozłożeniu,to po prostu potrójnie zbigowana  " powierzchnia papieru " ;) Plus taka ozdobna nakładka,która podtrzyma całość.


Kartkę już dziś oddałam i została bardzo pozytywnie odebrana,ku mojej wieeeelkiej uldze ;)

To wszystko na dziś.
Dziękuję Wam bardzo za każde pozostawione słowo na moim blogu ;)
Cieszę się,że podobała Wam się moja morska karteczka z poprzedniego wpisu ;)

Miłego weekendu Kochani 💗💗💗
Pozdrowionka 😉😗 

A.M.S.