Łączna liczba wyświetleń

Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kosze. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kosze. Pokaż wszystkie posty

sobota, 6 czerwca 2015

92

Witam w długi weekend :)

Dzisiejszy post poświęcam zaległościom,które się za mną ciągną od pewnego czasu ...
Postanowiłam,że i tak wszystkiego już nie pokażę,np.wielkanocnych prac ( oprócz jednej ),ponieważ nie chcę aż tak się cofać ...i Was zamęczać już nieczasową tematyką :(
Zacznę od kartki,wykonanej dla chorego Kubusia ( nie mam info ... na Jego temat ),moja córka poprosiła mnie jakiś czas temu,bym wykonała jakąś karteczkę dla tego chłopca,akcja była zorganizowana przez Technikum,do którego uczęszcza moja córa ...
...Dlaczego miałabym nie zrobić ???
Taka skromna,przyznam,że mam trudności z wykonywaniem kartek dla dzieci :(
No jest jaka jest ...ale mam nadzieję,że dotarła i choć troszkę sprawiła radość ...




Następną zaległością jest skromna kartka wykonana z okazji ślubu dla mojego kuzyna.
Przykre jest to,że na oczy jej nie ujrzał wraz z małżonką :(
Zawiodła poczta...
Kartka była wysłana w paczce wraz z inną zawartością do Anglii no i... ślad po niej zaginął...
Paczkę wysyłała mama,do dziś sprawa reklamacyjna nie jest wyjaśniona :(
Z całą pewnością koszty zostaną zrekompensowane,ale cóż mi po tym,jak karteczka ślubna nie dotarła na czas :(




 ...No i czas na wiklinkę nastał ;)
Zwykły koszyk w kolorze brązu z białymi przecierkami na zewnątrz ...



 A na koniec muszę pochwalić się wspaniałą,prywatną wymianką z Iwonką :)
Zaproponowałyśmy sobie ową wymiankę " przydasiową ";naciachałyśmy sobie dziurkaczami to co mogłyśmy i wymieniłyśmy się :) 
Już miałam okazję zastosować Jej przydasie w moich poprzednich pracach,to dzięki Iwonce powstało większość z nich :)
Mam okazję i tutaj Iwonko podziękować Ci za wszystko :)
Jesteś wspaniałą kobietą,szczerą i uwielbiam z Tobą gawędzić ....

To moje upominki...
Fotki wykonane już po spakowaniu wszystkiego,bo oczywiście zapomniałam o zdjęciach i cyknęłam w ostatniej chwili....







A to,co rozpakowałam od Iwonki :



Ech...same wspaniałości :)

I tym akcentem kończę,bo cosik mi zeszło,hmmm...zaczęłam w piątek a skończyłam w sobotę...

Dziękuję tym,którzy zaglądają do mnie :)
Za komentarze miłe :)
Jestem wdzięczna :)
Miłej soboty i niedzieli :)
Dobranoc :)****



piątek, 6 marca 2015

85

Witam,witam...i od razu przepraszam,że zaginęłam w akcji :(
Miałam tyle koncepcji na nowy rok,ale niestety życie pisze mi inne scenariusze :(
Niestety,problemy rodzinne,jak i zdrowotne wyłączyły mnie na tak długi czas ze  "świata w sieci " ...
Mam nadzieję,że będę mogła pojawiać się tutaj coraz częściej,że wszystko wróci do normalności.
Już marzec,a ja niestety mam niewielki dorobek :(
Myślę,że pomału będę nadrabiać zaległości ...
Póki co,dziś skromne wiklinki ...


Z moimi ulubionymi motylkami :)
Druga strona koszyczka
Znany Wam motyw,najbardziej ulubiony wśród mych zamawiających koszyczki na winko ;)










Z mojej strony to już wszystko na dziś...
Było krótko,jak nigdy :P

Pozdrawiam Was ciepło życząc miłego weekendu :)

Ps. Witam nowe osoby,które zagościły w mych skromnych progach :)
Raduje mnie to niezmiernie,że ktoś tutaj jeszcze zagląda :)
Buziole :* :* :*

sobota, 13 grudnia 2014

180

Witajcie :)

Po ciężkim dniu świątecznych porządków,wyczerpana zasiadłam w końcu,by odsapnąć i przy okazji pokazać moją ostatnią tegoroczną pracę.
Dziś nie będzie karteczkowo ...a wiklinkowo :)
Wspominałam już niedawno o tym,że mam kosze do wykończenia.
Ale pokażę Wam tylko jeden,gdyż z drugiego nie jestem zadowolona,no i nie wykończyłam go jeszcze tak jakbym chciała :(

Właściwie,to nie kosz,a pudło oklejone rurkami...

To jedno z pudeł na moje " przydaśki ",które stoją na szafach.
To wyróżniało się,bo było w czerwone gerbery,nie pasowało kompletnie do wystroju mieszkania,więc w końcu postanowiłam to zmienić :)
Skłamię jak napiszę,że się nie napracowałam przy nim ... Bo do małych nie należy :(
Stwierdzam,że wolę wyplatać moim sprawdzonym sposobem,bo ile się naklęłam przy nim,to już nawet wstyd wspominać ;P
I wiem jedno :) Nie zabiorę się za oplatanie kolejnych :)
Oto mała sesja zdjęciowa :




Fotki zrobione prawie przed chwilą,przy sztucznym oświetleniu :(
Ufff...i po krzyku :)
Teraz mogę z większą przyjemnością łypnąć okiem na szafę,a raczej na kosz stojący na niej - już mnie tak nie razi :)
Nie jest tak dopracowany ozdobami,jak sobie wymarzyłam,ale i tak jest o niebo lepiej niż w oryginalnej wersji,więc tak to sobie tłumaczę :)
Szkoda,że nie cyknęłam fotki kartonu przed metamorfozą,ale wiecie zapewne o jakie chodzi...są takowe w Pepco,czy w innych marketach.

No cóż...hmmm...trudno mi jakoś przełknąć to,ale to już wszystko co miałam do zaprezentowania w tym roku...
Jestem na blogusiu od października 2011 roku;nawet nie wiem jak ten czas mógł tak szybko zlecieć ...
Mimo,że nie mam już Wam nic do pokazania,to mam nadzieję,że nie jestem tu ostatni raz w tym roku...jeśli się uda,zrobię jakieś podsumowanie całokształtu :))
Póki co..na dziś już żegnam się z Wami...życząc miłego weekendu :)

Dziękuję za wszystkie miłe komentarze :)

Dobranoc :)***

piątek, 21 listopada 2014

172

Witam serdecznie :)
Znów troszkę mnie nie było ...
Na pewne rzeczy nie mam wpływu niestety :( Synek mi się rozchorował i nie miałam czasu,by zasiąść do bloggera.Znów zaczął się przeklinany przeze mnie sezon wirusowy :(
Dziś pokażę prace,które czekały na odsłonę,aż się doczekały :)
Zacznę od kartki - czekoladownika,który powędrował do Eli w ramach zabawy imieninowo - karteczkowej zorganizowanej przez T-renię.
To już ostatnia kartka w tym roku w naszej grupie :)
Ależ ten rok szybko zleciał ....

 

 Tym razem postawiłam na jasną zieleń z fioletem ...
Mnie nawet podoba się taka kombinacja kolorystyczna,ciekawa jestem co Wy na to ? :)
Oczywiście do czekoladownika dołączyłam serduszko - magnesik,mini zakładkę do książek oraz mini paczuszkę na mini słodkości.




 Mam nadzieję,że Ela nie była rozczarowana...




T-reniu Tobie należą się podziękowania za zorganizowanie tejże zabawy,co też czynię : DZIĘKUJĘ  !!! 

W drugiej kolejności już nie karteczkowo :)
Troszkę nakręciłam się ostatnio rureczek i machnęłam sobie takie dwa oto " koszyczki - śmietniczki " na odpady recyklingowe,na papier i plastik.Mam zamiar jeszcze dorobić taki na szkiełko ;) Brakło mi rurek,więc znów trzeba odpalić wiertarę :)


W końcu mam porządek w kuchni :)
Dzieciaki wiedzą,gdzie wrzucać odpady i nic mi nie fruwa w workach po podłodze...

Na koniec coś co znacie :)
Znów poproszono mnie o koszyk - osłonkę na winko.
Ponownie - ten sam kolor oraz wzór różany,który widzę najbardziej przypadł do gustu.
Mam w zanadrzu jeszcze dwa kosze,które wykonałam dla siebie,ale wymagają jeszcze zabiegu ozdabiania,ale w związku z tym,że byłam uziemniona przez chorobę syna,nie miałam jak dotrzeć do pasmanterii po koronki i inne duperelki ...
Ale co się odwlecze,to nie uciecze :)
Zdążę je przedstawić.

No cóż,to wszystko na dziś :)
Żegnając się z Wami pragnę podziękować,że wpadacie ,oglądacie,miło komentujecie :)
Pozdrawiam Was serdecznie,życząc miłego weekendu :)

<3  <3 <3



środa, 3 września 2014

162

Witam wrześniowo :)

No...i dziś już było czuć jesień...
Nadchodzi wielkimi krokami...
Że też musi lać wtedy,kiedy synka zaprowadzam do szkoły :(
Pierwsze Jego dni w szkole jako pierwszoklasisty - sześciolatka...
Serce mi dziś krwawiło zostawiając Go w otchłani tej wrzawy i tumultu :('
Być może bardziej to przeżywam niż On sam hi hi :)
Podwójnie przeżywam,gdyż córka również zaczęła nowy etap - pierwszy dzień w technikum ...Ale nam się zbiegły stresy,lęk przed nowym...
Oby było dobrze...oby do przodu ... :)

To tyle prywaty...Dziś mam do przedstawienia dwie karteluchy oraz troszkę zaległych spraw ...
Zatem,by nie przynudzać,od razu przejdę do fotek,ale znów troszkę ich będzie ( OSTRZEGAM ) ;)

Jako pierwszą zaprezentuję kartkę sztalugową,wykonaną dla mojej ukochanej Mamusi,która jutro ( w sumie to już dziś...bo tak długo tego posta płodziłam ) obchodzi urodziny ...









Jako drugą przedstawiam kopertówkę ślubną 







A teraz zaległe sprawy...

Kurcze jakoś czasu mi brakło...Dopiero dziś zdjęcia " obrobiłam " i mogę je pokazać...
Mianowicie za względu,iż w sierpniu miałam urodziny,przyfrunęły do mnie takie niespodziewajki :)

Od Gosi,która o mnie zawsze pamięta śliczna karteczka :)




Jeszcze raz Gosiu dziękuję serdecznie :)

A oto karteczka od Janeczki :



 Karteczka karteczką...Ale co do tej karteczki dołączyła to normalnie szok przeżyłam !!!
W dodatku przesyłka przyszła prawie tydzień przed moimi urodzinami,zatem normalnie zdębiałam,gdy kurier zapukał do mych drzwi ...
A oto co mi wręczył:


Mega paka !!!
Już byłam wzruszona,a po rozpakowaniu...






...w oczach łzy wzruszenia miałam ...
Nawet Mój Luby się wzruszył
Janeczko,pisałam Ci już,ale powtórzę,jesteś NIESAMOWITA !!!
Tyle przydasi do karteczkowania mi dałaś :)
Będę wdzięczna do końca świata !!!
Dziekuję Ci bardzooo !!!

Jeszcze jedną niespodziankę dostałam :)
Od Tynki :)


I znów wzruszenie :)
Mnóstwo sztucznych kwiatków,drobiażdżków,oraz zaskoczeniem mym największym,pistolet do klejenia na gorąco !!!
Och ...gały mi z orbit wylazły !!!
Czytała,że kiedyś narzekałam,że mi się zepsuł...i oto mam :)
W sumie dwa,ponieważ mi zwrócili w ramach reklamacji za tamten uszkodzony hi hi :)
Dziękuję Justynko Kochana !!!
Jeszcze " Przez krótką chwilę " zostanę przy Justynce,ponieważ mam zaległe fotki koszy,o które wykonanie mnie poprosiła.
W takich kolorach jakie chciała :)







Strasznie się bałam,czy Jej się spodobają,ale stanowczo mnie uspokoiła twierdząc,że tak :)

THE END ...

W końcu ufff :)
Odetchniecie z ulgą ...
No cóż poradzę,że nie mam czasu :(
Wszystko mi się kumuluje,nawarstwia,chwytam chwilę - wolną,by tu zasiąść przy szanownym bloggerze i ..." atakuję " tym co mam :)
Bowiem...nie znam następnego terminu,kiedy tu zawitam,zwłaszcza teraz,gdy obowiązki mi się powiększą z dnia na dzień przy moich uczniakach kochanych :)
  Pozdrowionka pozytywne dla moich OGLĄDACZY i CZYTELNIKÓW :)
Dziękuję za każde Wasze miłe słowa pozostawione w poprzednich komentarzach !!!
Witam nowe obserwatorki :)
Dziękuję,że jesteście :)
Pa pa 
:* :* :*
<3