Łączna liczba wyświetleń

Obserwatorzy

środa, 26 lipca 2017

Ślubnie ze słonecznikami :)

Witam Was serdecznie :)

Ponad 20 dni mnie tutaj nie było,nad czym ubolewam strasznie :(
Zaniedbałam Was,moją aktywność na Waszych blogach,a już nie wspomnę o pracach i o moim blogu i o FB  :(
Ale przez kilka lat dbając o bloga,zaniedbałam SIEBIE ... i to strasznie !!! O czym większość z Was już wie ...
Teraz te " drastyczne zmiany " są dobre dla mojego ciała i zdrowia...przynajmniej to jakiś plus :)
Tak,że nie gniewajcie się na mnie,że tak stronię od internetu,to chwilowa ( no może dłuższa ) nieobecność,ale by tu z Wami być,muszę zawalczyć o swoje zdrowie,o moje serce  :) O lepszą,zdrowszą mnie :) Bym była i " trwała " :)
Są efekty,jest mnie co raz mniej,choć to mozolnie idzie,ale jednak :)
Trudna to walka,ale nie poddaję się :)
Mam już 10 kg za sobą i już o te kilogramy mi lżej ...
Ale jeszcze długa droga przede mną do osiągnięcia celu ...

Jestem dziś tutaj dzięki mojej dawnej koleżance z Liceum - Kamilka pozdrawiam  :)
Zamówiła u mnie kartkę z okazji ślubu plus pudełko ozdobne.
Zażyczyła sobie,by kartka zawierała kolory żółto - granatowe :)
I by były na niej słoneczniki ..Hmmm...z nimi miałam niezły problem ...
Z góry założyłam,że podołam !!!
Bo ogólnie lubię wyzwania ;) 
Ale to mnie przerosło :(
Nie umiałam ich zrobić ...Uparłam się,że je wykonam z foamiranu,ale nie wychodziły mi takie z jakich bym była w pełni zadowolona :(
I już niby miałam zielone światło na inne rozwiązanie kwiatkowe od Kamili,a tu przybyła mi z pomocą Ania :)
No i są słoneczniki !!!
Aniu dziękuję Ci z całego serca <3 
Spadłaś mi z nieba :)
Kartka Koleżance spodobała się ,ufff...













 W środę wyjeżdżamy do Ustki !!!
Od 2013 nie byłam nigdzie na wczasach :(
Od czasów Łeby...
Już nie mogę się doczekać momentu,gdy moja stopa dotknie mokrego,morskiego piasku i tej pierwszej fali,która jej dotknie :D 

Buziaki Kochani :)* 

Do Następnego :)

Pa pa :)

Wasza A.M.S. 

😙😙😙





 



niedziela, 2 lipca 2017

Wyniki wyzwania :)

Witam :)

Kochani :) No,sporo mnie TU nie ma ,to fakt...
Ale o tym będę pisać kiedy indziej.
Dzisiejszy wpis poświęcam ZWYCIĘŻCZYNI mojego Ukwieconego Wyzwania w Klubie Twórczych Mam :)

Miałam naprawdę wielki dylemat :(
Ciężko mi było wyłonić tę jedną pracę...
Wszystkie bardzo mi się podobały,ale wybrałam tę właśnie,ponieważ zaskarbiła sobie moje twórcze serducho <3 

A już wiadomo,że jest nią Małgosia i Jej  Gosikowy Zakątek :)
Gratuluję Małgosiu !!!
( Jestem w tyle,ponieważ moje najstarsze dziecię wyfrunęło z gniazda i ten tydzień poświęcałam na Jej przeprowadzkę ...Stąd moje opóźnienie ... )
Wszystkim bardzo dziękuję,nie spodziewałam się takiej frekwencji  :)
Czuję się zaszczycona :)
Wasze prace są wyjątkowe :)
Dziękuję Wam za udział w moim wyzwaniu i przepraszam,że nie mogłam nagrodzić Was wszystkich :(
Wybaczcie ...

Oto co powędruje do Małgosi - kwiatki plus obiecane " scrapki "  :


Przypominam,że Małgosia wygrała wyzwanie tą przepięknie ukwieconą  pracą :


Gosiu...adresik mam :)
Po niedzieli zaraz nadam przesyłeczkę :)

A z Uleńką też chcę kontakcik ;)
Tak poza konkursem ;)
Za Twój hart i niezłomność też będzie mała,skromna nagroda,niespodzianka :)

Odkąd odkurzyłam swój blog i zrobiłam mały " remoncik " w końcu będę widziała nowe osóbki dołączające do obserwatorów :)
Listę tę miałam na szarym końcu,czyli na dole posta,więc przyznaję,że zaniedbałam .... :(
Odtąd to się zmieni :)
Zatem witam G Maję i Małgosię Burczyk :)
Dziękuję za wizytę :)
Mam nadzieję,że zostaniecie na dłużej :)

Buziaczki :)
Do następnego :)***

A.M.S.


wtorek, 6 czerwca 2017

Candy w Magicznej Kartce :)

Hej hej :)

Dawno nie brałam udziału w żadnym candy,zatem nadrabiam zaległości :)
Zobaczcie jaką wspaniałą kolekcję stworzyła Magiczna Kartka :)


Pozdrawiam :)

A.M.S.

sobota, 3 czerwca 2017

To by było na tyle w tym temacie ...

...w tym roku ;)
Witajcie Moi Drodzy ;)
To ostatnia moja kartka " Komunijna ".
Oficjalnie właśnie nią kończę sezon w tej tematyce.
Nie sądziłam,że jeszcze będę mieć pod koniec maja zamówienie na takową,ale okazuje się,że w innych rejonach Polski komunie trwają niekoniecznie tylko w maju.
Potrzebna była na jutrzejszą niedzielę,więc pospieszyłam z pomocą ;)
No i oczywiście znów dla chłopca :)
No jakiegoś pecha miałam w tym roku...
Ani jednej dziewczynki :(
Teraz wykonałam w formacie prostokątnym ze względu na tekturkę ;)
Oczywiście wraz z pudełeczkiem.







A teraz trochę prywaty ...
Dziękuję Wam bardzo  za kibicowanie i słowa otuchy :)
To niezwykle miłe z Waszej strony :)
Bardzo dobrze mi szło,aż się pokichało :(
Wprowadziłam ćwiczenia,bo niedługo być może w końcu pojedziemy na wakacje,więc naturalne,że chciałam przyspieszyć cały ten mój cykl odchudzania ...
Odchudzam się już od lat ( z marnym skutkiem dotąd ) i nie raz już ćwiczyłam i to naprawdę z większą intensywnością niż teraz ...
To co mnie spotkało,przeraziło mnie totalnie !
Po wykonanych ćwiczeniach ( ostatnie - leżące ) dostałam takich zawrotów głowy,że omal nie doprowadziły mnie do omdlenia . Przestraszyłam się okrutnie,ponieważ nigdy nie doznałam czegoś podobnego :(
Postanowiłam odczekać leżąc jeszcze chwilkę...Po 5 minutach starałam się podnieść i nadal miałam takie wiry,że już miałam stracha !!! Byłam sama w domu,a za godzinę miałam lecieć po syna do szkoły,a tak blisko wcale do szkoły nie mam :(
Jakoś się podniosłam i  usiadłam na łóżku.
Tak się wystraszyłam,że nie mogę nawet tego opisać !!!
Zmieniając pozycję z pionu na poziom - kręciołki !!!
Z kolei z poziomu na pion - to samo !!!
Mało tego,nazajutrz nie chcąc odpuszczać zaczęłam wykonywać tylko ćwiczenia cardio,bezpieczne dla osób z moją wagą,zaraz po ćwiczeniach miałam powtórkę z rozrywki !!!
No to już się tak wystraszyłam,że na drugi dzień od razu poleciałam od rana do lekarza .
Już się bałam najgorszego,że może udar ????  :(
A lekarka rzekła,że to błędniki mi oszalały od ćwiczeń i że mam nie rezygnować z aktywności fizycznej,by one się zaadoptowały w nowej sytuacji ...
Tylko ja się pytam jak mam to uczynić,jak ja cały czas mam kręćka nie ćwicząc nawet...
Najgorszy moment,gdy układam się do snu,zanim obiorę odpowiednią pozycję głowy na poduszce,to normalnie cała ceremonia ...Jakbym była nawalona,mam takie helikoptery :(
No i rano jak wstaję znów to samo,gdy poziom już w nornie,wstaję do pionu i znów wirówka !!!
Gdy złapałam pogodny wiatr w żagle,wielkie chęci i motywację,to mi tu jakieś błędniki krzyżują plany :(
Mnie to zawsze wszystko pod górkę i wiatr w oczy :(  Heh :'(  
Mam nadzieję,że będzie lepiej,że to minie zanim mi minie moja werwa !!!
Trzymajcie za mnie kciuki Kobitki Kochane ;)
Oki ;) Wygadałam się ...trochę mi lżej :)
Już nie męczę i nie jęczę :)

Przypominam Wam Zdolniachy o moim wyzwaniu na blogu KTM ;)



Tam nadal żabka taka biedna,głodna :(
Mam nadzieję,że do 25 czerwca ktoś ją posili,bo zdechnie bidulka z głodu  :(
 Zapraszam Was z podwojoną siłą :)
Aaa...i takie info.... czekoladowniki również mogą wziąć udział w mojej zabawie :)
Byleby posiadały -  nie mniej niż trzy kwiatki ręcznie wykonane :)

Życzę Wam miłego weekendu Słoneczka :)

Buziaki :* :* :*

A.M.S.






 

czwartek, 1 czerwca 2017

" Ukwiecone kartki " - moje gościnne wyzwanie w Klubie Twórczych Mam

Witam serdecznie Kochani :)

Dziś przybywam do Was z wyzwaniem :)
Wczoraj miałam przyjemność wystąpić gościnnie na blogu Klubu Twórczych Mam,za zaproszenie ślicznie dziękuję :) <3  
Jako gościnna projektantka,miałam możliwość utworzyć własne wyzwanie,co też uczyniłam ;)

Na początek banerek wyzwania :

Oto co skrobnęłam o sobie i o wyzwaniu : 

"Niezmiernie miło mi tutaj gościnnie zawitać,czuję się niezwykle wyróżniona :)
Mam na imię Ilona,a w sieci istnieję jako A.M.S.
Dlaczego A.M.S. ?
To skrót od mojego poprzedniego nicku Angela Masa Solna z bloga  http://angelamasasolna.blogspot.com/
Jestem mamą 19-letniej córki i 9-letniego synka,kobietą po przejściach i życiowych rozterkach,odnalazłam swą nową ścieżkę,którą cały czas podążam i mam wrażenie,że jest w końcu tą właściwą ;)
 

Moja przygoda z rękodziełem zaczęła się w 2010 roku,by oderwać się od problemów życiowych,depresji na którą cierpiałam .
Musiałam zająć się czymś,by nie myśleć...
Wszystko zaczęło się od masy solnej ; lepiłam z niej głównie aniołki.
Założyłam bloga również tego samego roku,no i tak oto siedem lat już niebawem minie od pierwszego,skromnego wpisu :)
Od dziecka lubiłam prace manualne,cieszę się,że mogłam w końcu otworzyć się na twórcze działania :)
 
 


Po masie solnej bardzo zaintrygowała mnie papierowa wiklina,przez jakiś czas kręciłam i plotłam ,głównie koszyczki,ale także gazetniki,osłonki na winko ;)
 



Dzięki mojemu braciszkowi i po jego namowach,że będę potrafiła,choć twierdziłam przecząco -  spróbowałam sił w karteczkowaniu  w 2013 ;)
Dzięki niemu pokochałam papierki :D
Nie wydaje mi się,bym to zajęcie porzuciła dla innej,nowej pasji ;)
Tworzenie kartek sprawia mi największą przyjemność i radość ;)
Wiem,że tej pasji będę dozgonnie wierna ;)

 

 

 

  

Na moich kartkach lubię kwieciste akcenty,bez nich wydają się takie " gołe - nijakie " ...
Wszystkie kwiatki wykonuję własnoręcznie ( tylko w nielicznych przypadkach używam kupnych ).
Wcześniej wykonywałam je z papieru,a od roku - odkąd foamiran ( irańska pianka ) stał się bardzo popularny,właściwie tworzę tylko z niego,praca z foamiranem jest miła,lekka i przyjemna ;)
Z racji tego,że jestem zwolenniczką kartek z kwiatkami,postanowiłam,że temat wyzwania,przygotowany dla WAS to :
"UKWIECONE KARTKI "
Jeżeli zechcecie wziąć udział w tym wyzwaniu,to proszę Was o wykonanie kartki,na której znajdą się przynajmniej 3 kwiaty ( oczywiście może być ich więcej,ale nie mniej ),obojętnie,czy to z papieru,czy z foamiranu,to już zależy od Was.
Spośród wszystkich zgłoszonych prac,wybiorę tę,która najbardziej mnie urzeknie,a jej autor ( ka ) otrzyma ode mnie taki oto zestaw foamiranowych kwiatków,wykonanych przeze mnie na tę wyjątkową okoliczność :)


 

Serdecznie zapraszam Was do zabawy :)
Czekam na Wasze prace :)
Dziękuję bardzo za zaproszenie KTM :)
Bardzo miło mi było zagościć u Was na chwilkę ;)
Pozdrawiam serdecznie :)"
Wiecie już zatem co i jak ;)
Zatem również na moim blogusiu w(y)zywam,zapraszam do wzięcia udziału w zabawie :)
Mam nadzieję,że niektóre z Was zrobią mi tę przyjemność,uczynicie mi ten zaszczyt i zrobicie piękną karteluszkę  i nakarmicie nią głodną żabkę na  blogu Klubu Twórczych Mam ;)
Wszak to i dla mnie " wyzwanie " i nieczęste WYDARZENIE,by w KOŃCUUUUU ktoś wziął udział w moim wyzwaniu ;)
Do nagrody głównej dołączę jeszcze kilka bonusików w postaci scrapków,nie ujawnionych dotąd ;)
Czekam z niecierpliwością na Wasze piękne,ukwiecone karteczki :) 

A korzystając z okazji,że dziś Święto Nas Wszystkich,bowiem młodzi,czy starsi,nadal jesteśmy dziećmi naszych rodzicieli - składam Wam Najdrożsi  najserdeczniejsze życzenia !!! 
U nas podwójnie świętowaliśmy,bowiem 19 lat temu urodziłam córkę,właśnie w Dzień Dziecka :)
Zrobiła sobie skubana niezły prezent ;)

A dziś moja kuzynka Kasia na FB uraczyła mnie taką fotką z naszego dzieciństwa :


[ Oczywiście ja to ta po lewo ;)
Całe dzieciństwo obcinana na " krótko " ;)
Może dzięki temu mam jeszcze więcej niż pięć włosów na głowie ;) ]
Uradowała mnie nimi niesłychanie,bowiem ja tych zdjęć nigdy nie posiadałam,zatem taki powrót do lat już wtedy 80 - tych to wspaniały prezent :) 
Dziękuję Kasiu - wtedy mały bąbelku o 5 lat młodszy ;) 

Kończę już tym miłym,wspominkowym akcentem :)
Czekam cierpliwie na Wasze kwiatki na karteczkach :)
Do 25 czerwca :)

Do zobaczenia ( hmmm...pisania / czytania ;) )
Do miłego,następnego :)

Miłej nocki :)

A.M.S.






piątek, 19 maja 2017

Po miesięcznej przerwie ...

Witam Kochani po miesięcznej przerwie :)

Tak,właśnie tyle czasu mnie tutaj nie było.
Musiałam zrobić przerwę,zwolnić tempo...
Zdałam sobie sprawę,że moim życiem za bardzo zawładnął laptop,blog(i),karteczkowanie :(
Z racji tego,że mam problemy zdrowotne i ciągłą walkę z wagą,powiedziałam sobie stanowcze STOP !!!
Czas teraz pomyśleć o sobie.
Więcej skupiam się na zdrowszym odżywianiu,co jest czasochłonne,przygotowując dla siebie osobne posiłki,a dla reszty rodzinki oczywiście ich specjały;znacznie częściej wychodzę z domu,by rozruszać to i owo ;) a nie siedząc ciągle na czterech niemałych literach przy papierkach ;)
Opłaciło się,ponieważ już mnie mniej o 7 kg,ale to jeszcze długa droga przede mną,by dojść do celu ;)
No niestety,by coś zyskać,niekiedy trzeba coś poświęcić.
Uwielbiałam ( i nadal uwielbiam ) wyzwania u moich blogowych koleżanek,bawiłam się zawsze świetnie i tym bardziej mi przykro,że to na jakiś czas musi się zakończyć :( :( :( 
Nie twierdzę,że na zawsze,być może kiedyś się skuszę :)
Najbardziej mi szkoda ciągłości,przerwania czegoś,co tak zdążyłam polubić ...ale powiem szczerze,że za dużo wzięłam sobie na klatę :( Uświadomiłam sobie pod koniec kwietnia,że nie robię karteczek wyzwaniowych  nadal z przyjemnością,bo wkradły się podstępem pośpiech,nerwowość,działanie pod presją,a to nie jest moim sprzymierzeńcem w wykonywaniu kartek...wiecie jak to jest,co nagle to po diable :(
Na zabawę kwietniową u Ani Iwańskiej robiłam karteczki na szybciora i wyszły mi takie byle jakie,że postanowiłam nie pokazywać ich światu ...( może kiedyś ) Zdecydowanie wolę postawić na jakość,a nie na ilość.
Tak,że Kochani Moi zwalniam tempo,ale nie rezygnuję,zatem będę tu,ale z mniejszą częstotliwością.
Mam nadzieję,że mnie zrozumiecie i nie będziecie się gniewały za mą decyzję ;)
No dobra,dość tego marudzenia,no ale nie było mnie tak długo,że musiałam walnąć elaboracik ;)

Nie myślcie sobie,że przez ten czas nic nie zrobiłam ;)
Zrobiłam a jakże :)
Ale ostrzegam - będzie nuuudnooo !!!
Poproszono mnie o wykonanie kilku kartek z okazji komunii świętej;w dodatku wszystkie kartki są łudząco do siebie podobne,bo takie być miały ,żeby tego było mało - wszystkie dla chłopców !!! W tym roku nie trafiła mi się żadna dziewuszka :( :( :( nad czym ubolewałam,bo wszystkie życzenia kolorystyczne miały być w niebieskościach,oprócz jednej ( ta w szarościach ).Jak jestem fanką blue,to po tym ciągu mam przesyt !!! Normalnie marzy mi się jakiś róż,czy " cóś " :D :D :) ;)

Mam nadzieję,że  nie będziecie mieli wrażenia,że oglądacie jedną i tę samą :P :D

Pierwsze dwie dla bliźniaków : Jakuba ... 





...i Mikołaja :







Trzecia dla Borysa :





Wszystkie trzy razem już w pudełkach :


 Czwarta dla Bartka :






Piąta dla Eryka :




Szósta dla Igora (" bezpudełkowa " ) :






Koniec :)

Uchylę rąbek tajemnicy ...róbcie kwiatki ( z papieru,czy foamiranu - nie ma różnicy ),miejcie je przygotowane :) bowiem niedługo będą Wam potrzebne,jeśli zechcecie uczestniczyć ze mną w pewnym " projekcie ",który już niebawem ;)
Będzie NAGRODA !!!!

Aaa i zapomniałam dodać przeczytaną książkę ( nadrabiam zaległości,bo mam niezłe tyły ) do mojej listy czytelniczej .

A tymczasem już stąd zmykam i lecę odrabiać zaległości na blogusiach i zajrzę na FB,bo tam mnie już 100 lat nie było ;) :)
Miłego weekendu Moi Mili :)
Buziaki :* :* :*

A.M.S.