Łączna liczba wyświetleń

Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kopertówki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kopertówki. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 4 stycznia 2016

Pierwsze wyzwanie i pierwsza inspiracja w 2016 :)



Witam serdecznie :)

Czas świąteczny już za nami,nowy rok powitany :)
Zaczynamy wszystko od nowa :)

Dziś przybywam do Was z pierwszą inspiracją w tym naszym nowym 2016 :)


Tematem inspiracji są dwa urocze dni styczniowe,poświęcone naszym kochanym babciom i dziadziusiom :)
Być może uznacie,że to zbyt wcześnie,ale nie bez powodu już dziś o tym piszę :)
Bowiem zapraszam Was na pierwsze wyzwanie w Scrapkowo.pl 

Na tę okoliczność przygotowałam dla Was inspirację,którą jest kartka kopertówka :)
Koniecznie z zawieszką charms :) U mnie jest nią uroczy aniołek :)




Po resztę inspiracji koniecznie zajrzyjcie do Scrapkowo.pl gdzie ekipa scrapkowa przygotowała dla Was same piękności :)
Oczywiście zapraszam do udziału w zabawie :)
Pozdrawiam serdecznie :)
A.M.S.


    

poniedziałek, 14 grudnia 2015

118

Witam :)

   Aż dziwne,że tak od poniedziałku tu wpadam,co rzadko mi się zdarza,ale czas mnie goni...boję się,że nie wyrobię się ze wszystkim :(
Do świąt już pozostało tylko 10 dni,dla jednych być może to długo,a dla innych krótko,ja zaliczam się zdecydowanie do tych drugich :(
Masa obowiązków,sprzątanie przedświąteczne,gotowanie bigosów itp. już przeraża mnie na samą myśl,zwłaszcza że nie jestem ostatnio w zbyt dobrej formie...
Dziś przedstawię kartkę - kopertówkę,trochę w innej formie niż ostatnia,no i przede wszystkim w klimacie świątecznym.
Wybór kolorystyki tejże kartki jest podporządkowany pod kątem comiesięcznej zabawy w cykliczne kolorki u Danutki :) która obecnie wymyśliła nam kolor zwany umownie" różanym ".Oczywiście dla niewtajemniczonych - chodzi tu o kolor owoców dzikiej róży ;)
Żeby nie było tak łatwo,kolor ten można było połączyć tylko ze złotem lub srebrem + 10 % dodatkowego.
Postawiłam na dodatki w złocie i bieli.


Dziś nie poszalałam ze zdjęciami,tzn.zrobiłam ich więcej,by wybrać najlepszej jakości,ale zostaję przy tym jednym,ponieważ zawsze mam problem przy fotografowaniu kopertówek,a zwłaszcza przy nadawaniu im pozy odpowiedniej ;)
No dobra,to dam jeszcze jedno hi hi :) w powiększeniu, co by nie było tak łyso ;)


A w odpowiedzi na pytanie Danutki " Jaki jest twój ulubiony owoc i dlaczego ? 
Odpowiadam,że są to borówki :)
Lubię jeszcze maliny,truskawki,jeżyny,poziomeczki ale boróweczki uwielbiam i nie umiem wytłumaczyć dlaczego he he :) Po prostu uwielbiam je za walory smakowe,które mi spasowały :)
Nie jadam zbyt wielu owoców,gdyż mam po ich zjedzeniu objawy alergii,np. z jabłka musiałam zrezygnować na całe życie chyba,ponieważ puchnie mi gardło,przełyk,usta...nic przyjemnego.
Zatem wyboru dużego nie mam i zadowalam się tym,co mój organizm toleruje.Nadrabiam za to warzywami :)

To wszystko na dziś moi mili :)
Dziękuję Wam za odwiedzinki i za miłe słowa,które u mnie zostawiacie :)
Witam również nowe osóbki,które zagościły w kręgu obserwatorów :)

Na koniec obowiązkowo nasz różany banerek na ten miesiąc :)


Do następnego :)
Pa pa :)




piątek, 11 grudnia 2015

117

Witam WAS serdecznie :)

Dzisiaj dla odmiany nie będzie świątecznie,ale równie uroczyście,bo ślubnie :)
Moja serdeczna znajoma poprosiła mnie,bym wykonała dla Niej karteczki ślubne.
Zażyczyła sobie sztalugową i kopertówkę :)
Zatem zakasałam rękawy i stworzyłam dla Niej takie oto karteluchy :)






...plus torebka na kartkę :



Drugą jest kopertówka,jak wspominałam powyżej ...



To tyle w temacie karteczek :)

A teraz mogę w końcu jawnie pochwalić się,że zostałam zaproszona do ekipy DT na blogu Scrapkowo.pl,przy sklepiku o tej samej nazwie :)
Powoli się rozkręcamy :)
Pierwsze koty za płoty już poszły...więc mam nadzieję,że teraz już będzie tylko lepiej :)
Zatem serdecznie zapraszam zainteresowanych :)

Dziękuję Wam serdecznie za odwiedzinki w mych skromnych progach :)
Dziękuję za milusie słowa,które pozostawiacie u mnie :)
Jesteście SUPER :)
Miłej nocki :)
No i oczywiście miłego weekendu życzę :)*
Pa pa :)

     
   

 


























piątek, 9 października 2015

106

Witam piąteczkowo :)

Ale ten tydzień szybko mi pyknął,nawet nie zdążyłam się obejrzeć ;)
Dziś początek weekendu,więc odpoczywam od lekcji z synkiem i nauki czytania..ufff...chwila wytchnienia na jaką czekam od poniedziałku z utęsknieniem,prawie jak synuś he he :)

Postanowiłam dziś nie pokazywać Wam bransoletek !!! Hurra - pomyślicie - nie chcę WAS zamęczać,aczkolwiek mam kilka zaległych,no...mam ich sporo...( a jeszcze nie wszystkie są " obfocone " ).Stwierdziłam,że nie ma sensu przedstawiać ich tu wszystkich,bo życia mi braknie normalnie he he :)
Nie to,żebym ich jakąś setkę " naplotła ",ale przyznam,że największą moją pietą achillesową jest właśnie trzaskanie fotek,a później zabawa z nimi na PhotoScapie..no dla mnie to istny terror,zwłaszcza jak na jedną bransoletkę,czy inną pracę - wykonuje się kilkanaście lub więcej ujęć,później trza to oblukać jak to wygląda,obrobić...bla,bla,bla itd. nie będę tego tłumaczyć,bo każdy kto się tym zajmuje - wie o czym mówię / piszę :)
Walnę je w galerię i na fejsbusia hurtem i będę mogła w kóncu skupić się na bieżących :)
No to już przestaję peplać i czas przejść do czynów...
Dziś zaległe karteczki z okazji ślubu :
 ( Sztuk trzy :) Jedna jak to mówię - zwykła i dwie kopertówki :)



Jeszcze bez życzeń...





Taki przerywnik karteczkowy na koniec tygodnia Wam zaserwowałam,a od następnego posta znów będę katować makramę,bo to moje drugie wielkie LOVE po karteluchach :) Póki mi się nie znudzi ha ha :) Póki nie zarażę się jakimś nowym bakcylkiem ;) 

Żegnam Was życząc miłego weekendu,odpoczywajcie na maxa !!!
Dziękuję za miłe słowa,które mnie uskrzydlają :)
Zapraszam nadal na zapisy do mojego CANDY,które trwają do 15 listopada :)
A 11 października mój bloguś obchodzić będzie święto :)
Tylko nie wiem,czy będę mogła akurat w tym dniu być aktywna :( 
Ale,co się odwlecze to nie uciecze ;)

Dobranoc Moi Mili :)









sobota, 18 lipca 2015

97

Witam :)
Zazwyczaj najpierw pokazuję fotki prac,ale dziś zacznę od końca...
I gadulstwa będzie trochę na wstępie :)
Rozkleiłam się nieco,bo otóż przed chwilą odczytałam komentarze z poprzedniego wpisu.
No cóż...po tak miłych słowach - uwierzyłam,że jednak wygląd jest mniej ważny :)
...że ktoś jeszcze lubi tu zaglądać :)
Ba ...jeszcze chwali !
Dziękuję Wam z całego serca,że mnie wspieracie <3
I to w zupełności wystarcza :)
By zostać tutaj ...
Choć dla kilku osób warto :)
Mam jeszcze wiele do powiedzenia,ale pozostawię sobie to na okazję setnego posta,bo jeśli dziś się rozgadam,to na tę okazję nie będę mieć wiele do przekazania ;)

Hmmm... czas przejść do głównego tematu,którym jest zabawa u Danutki 

Zabawa w Cykliczne Kolorki świętuje swoją rocznicę :)
A osoby,które brały/biorą w niej udział także świętują wraz z pomysłodawczynią tegoż pomysłu,który sprawdził się w 100 % !!!

Danusia nasza kochana dawkowała nam emocje jakich mało :)
Dzięki Niej,tworzyło się prace w barwach ulubionych,mniej lubianych,neutralnych,czy też tych " kochanych inaczej ;) "

A do czego miało to zmierzać ???
Do ruszenia naszych mózgownic :)
By szare komóreczki działały...

Bo łatwo działać ze swoimi ulubionymi kolorami na co dzień; a Danutka sprawiła,że każda z nas " Artystek - Kolorystek " zobaczyła swe prace w innych barwach niżby zamierzała :)
Przypuszczam,że w wielu przypadkach połączenia barw przypadło Nam bardzo do gustu i pozytywnie zaskoczyło :)

Nie obyło się bez marudzenia,ale tylko ( w moim przypadku ) przy kolorze żółtym...
I żałuję,że przy " Pomarańczowym " mnie nie było - to jedyny kolorek,który opuściłam :(
Troszkę się rozgadałam,ale uważam,że należą się Danusi takie maleńkie podsumowania :)

Danusiu <3 <3 <3
Dziękuję 

A teraz czas,by przedstawić w końcu to co wypłodziłam...
Przyznam,że wykonałam tę kartkę pod koniec czerwca...wtedy nie miałam pojęcia,że ją zgłoszę do tejże zabawy...
W lipcu stawiam na brąz !!!
Ten kolor przeważa...dodatki w bieli,ciemnym turkusie ( Królowo ...uznaj ten jeden zielony listek...please !!! ) Wiem...znam zasady...przy zabawie z brązem nie miało być wściekłej zieleni....
Ale przy okazji świętowania naszego...może zrobisz taki jeden mały wyjąteczek i nie rozkażesz Stefanowi wypluć tej,jakże małej zieleninki ;)
Jeśli nakażesz inaczej - poddam się i stworzę coś innego,wszak jest jeszcze sporo czasu :)
Czekam z niecierpliwością na Twe rozkazy i Artystek Kolorystek,czy zielonkę uznają wraz z Królową i Stefciem ;)



Kartka - kopertówka jest dwustronna :
Na stronie głównej znajdują się życzenia,na odwrotnej ma miejsce na pieniążki ...


Tworząc tę karteluchę inpirowałam się tym kursem...
Wspaniały tutorial :) 
Łatwy-zrozumiale opisany :)
POLECAM !!!
Podaję dalej :)
Dziękuję Pająk-u  oraz serdecznie pozdrawiam :)
Jest to moja pierwsza,na pewno nie ostatnia,przy następnych sądzę - bardziej dopracowana :)

No i obowiązkowo banerek rocznicowy :


Dziękuję Wam wszystkim za zaglądanie i komentowanie :)
Pozdrawiam Was serdecznie :)
Miłego weekendu :***



piątek, 17 października 2014

166

Witam po dłuższej przerwie :)
Wróciłam po dwóch tygodniach nieobecności :)
Miłe chwile szybko przeminęły i znów nastała szara rzeczywistość ...
Ale nie leniuchowałam przez ten czas.
Labę przerwało mi zamówienie " na szybko ".
Zatem w zeszłym tygodniu miałam za zadanie wykonać pięć kartek z okazji ślubu,oraz dwa koszyczki - osłonki na winko.
Zakasałam rękawy i porobiłam to i owo :)
Od razu przechodzę do fotek,bo ciut ich sporo :P





















Co Wam dziś najbardziej przypadło do gustu ???
To wszystko moi mili ...
Dziś bez monologów :)
Lecę nadrabiać zaległości w oglądaniu innych blogusiów :)

Miłego weekendu :)
Pozdrowionka :* :* :*
 <3




środa, 3 września 2014

162

Witam wrześniowo :)

No...i dziś już było czuć jesień...
Nadchodzi wielkimi krokami...
Że też musi lać wtedy,kiedy synka zaprowadzam do szkoły :(
Pierwsze Jego dni w szkole jako pierwszoklasisty - sześciolatka...
Serce mi dziś krwawiło zostawiając Go w otchłani tej wrzawy i tumultu :('
Być może bardziej to przeżywam niż On sam hi hi :)
Podwójnie przeżywam,gdyż córka również zaczęła nowy etap - pierwszy dzień w technikum ...Ale nam się zbiegły stresy,lęk przed nowym...
Oby było dobrze...oby do przodu ... :)

To tyle prywaty...Dziś mam do przedstawienia dwie karteluchy oraz troszkę zaległych spraw ...
Zatem,by nie przynudzać,od razu przejdę do fotek,ale znów troszkę ich będzie ( OSTRZEGAM ) ;)

Jako pierwszą zaprezentuję kartkę sztalugową,wykonaną dla mojej ukochanej Mamusi,która jutro ( w sumie to już dziś...bo tak długo tego posta płodziłam ) obchodzi urodziny ...









Jako drugą przedstawiam kopertówkę ślubną 







A teraz zaległe sprawy...

Kurcze jakoś czasu mi brakło...Dopiero dziś zdjęcia " obrobiłam " i mogę je pokazać...
Mianowicie za względu,iż w sierpniu miałam urodziny,przyfrunęły do mnie takie niespodziewajki :)

Od Gosi,która o mnie zawsze pamięta śliczna karteczka :)




Jeszcze raz Gosiu dziękuję serdecznie :)

A oto karteczka od Janeczki :



 Karteczka karteczką...Ale co do tej karteczki dołączyła to normalnie szok przeżyłam !!!
W dodatku przesyłka przyszła prawie tydzień przed moimi urodzinami,zatem normalnie zdębiałam,gdy kurier zapukał do mych drzwi ...
A oto co mi wręczył:


Mega paka !!!
Już byłam wzruszona,a po rozpakowaniu...






...w oczach łzy wzruszenia miałam ...
Nawet Mój Luby się wzruszył
Janeczko,pisałam Ci już,ale powtórzę,jesteś NIESAMOWITA !!!
Tyle przydasi do karteczkowania mi dałaś :)
Będę wdzięczna do końca świata !!!
Dziekuję Ci bardzooo !!!

Jeszcze jedną niespodziankę dostałam :)
Od Tynki :)


I znów wzruszenie :)
Mnóstwo sztucznych kwiatków,drobiażdżków,oraz zaskoczeniem mym największym,pistolet do klejenia na gorąco !!!
Och ...gały mi z orbit wylazły !!!
Czytała,że kiedyś narzekałam,że mi się zepsuł...i oto mam :)
W sumie dwa,ponieważ mi zwrócili w ramach reklamacji za tamten uszkodzony hi hi :)
Dziękuję Justynko Kochana !!!
Jeszcze " Przez krótką chwilę " zostanę przy Justynce,ponieważ mam zaległe fotki koszy,o które wykonanie mnie poprosiła.
W takich kolorach jakie chciała :)







Strasznie się bałam,czy Jej się spodobają,ale stanowczo mnie uspokoiła twierdząc,że tak :)

THE END ...

W końcu ufff :)
Odetchniecie z ulgą ...
No cóż poradzę,że nie mam czasu :(
Wszystko mi się kumuluje,nawarstwia,chwytam chwilę - wolną,by tu zasiąść przy szanownym bloggerze i ..." atakuję " tym co mam :)
Bowiem...nie znam następnego terminu,kiedy tu zawitam,zwłaszcza teraz,gdy obowiązki mi się powiększą z dnia na dzień przy moich uczniakach kochanych :)
  Pozdrowionka pozytywne dla moich OGLĄDACZY i CZYTELNIKÓW :)
Dziękuję za każde Wasze miłe słowa pozostawione w poprzednich komentarzach !!!
Witam nowe obserwatorki :)
Dziękuję,że jesteście :)
Pa pa 
:* :* :*
<3