Łączna liczba wyświetleń

Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą recykling. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą recykling. Pokaż wszystkie posty

piątek, 29 lipca 2022

Zestaw/komplet słoiczków z recyklingu... HOME

Witam :)
 

Dziś tak bardzo nie zaskoczę,gdyż wpadam ponownie z metamorfozą słoików.
Z tym samym liściastym motywem co przedostatnio lecz dla urozmaicenia dodałam czarne kropeczki na białym tle oraz literki H O M E  ,by słoiczki tworzyły spójny zestaw/komplet .
Ozdobiłam innym niż poprzednio sznurkiem,owijając "niedbale" ...
Sesja zdjęciowa odbyła się na balkonie,oczywiście w towarzystwie Klementynki :)  
Mądra sówka pilnowała porządku :XD :)



Przy okazji Kotek Sąsiadki padł ofiarą paparazii :)

Codziennie siedzi w ogrodzie i patrzy w okienko ;)  

No i paparazzi cyknął moje "Balkonlove" pelargonie :)


 
Dobrej nocki  💓💓💓
Buziam :*












niedziela, 10 lipca 2022

Metamorfoza puszki/ na dekorację kuchenną

 Witam miło :)

Wpadam z nowym "tworem"...

Recykling trwa w najlepsze :)

Uskuteczniam bardzo aktywne zbieractwo,oczywiście przy okazji...nie żebym po mieście szukała... :D

Moje zbiory - to NIE !!!  Lądujące w śmietniku różnej maści okazy (puszki,słoiki,pudełka itp.) a odkładane w SPECIALNYM KARTONIE i czekające na swą metamorfozę.

Aktualnie na warsztat trafiła puszka po zupie - pojemność 800ml, więc nie taka mała. 

Miała fajne złote krawędzie i to mnie urzekło,gdyż trzepło mnie ostatnio na złote dodatki :)... wszystko ostatnio co "złote" przykuwa mą uwagę :) 

..widząc tę puszkę zupy w sklepie,nie myślałam:

-"O rany,jakaż pyszna zupa,mam ochotę ją wszamać :P"

 lecz ...

- "Hmmm...fajna ta puszka,mam już na nią pomysł i chyba coś z niej stworzę".

Nieraz mam wrażenie,że moja rodzina patrzy na mnie dość niepewnie ...

....Sądzą lub podejrzewają u mnie jakąś chorobę psychiczną :D

Pewnie mają rację,bo już od dawna twierdzę,że zdrowa na umyśle nie jestem :) :) :) 

No cóż ...ale  do rzeczy...

Czyli - do Puszki ;)





 Puszka przed metamorfozą ... tylko,że nie złota...zbyt szybko wzięłam ją na warsztat i nie zdążyłam pyknąć fotki PRZED ;(Ale taka sama prawie - robi za zastępstwo ;)

Użyłam :

-Puszkę oczywiście :)

-Białą farbę akrylową

-chusteczkę higieniczną

-stempel z napisem

-szablon z cyframi

-gąbeczkę do tapowania

- lakier bezbarwny

Puszkę obskubałamz etykiety,oczyściłam,odtłuściłam,osuszyłam.

Naniosłam 3 warstwy białej,akrylowej farby ( każda warstwa po dokładnym wyschnięciu każdej poprzedniej ).

Następnie na chusteczkę higieniczną przyłożyłam szablon z cyframi,potuszowałam wybrane cyfry.

Wycięłam i zdjęłam tę warstwę z moimi cyframi ( wierzchnia warstwa jak przy decu) i nałożyłam na puszkę posmarowaną lekko roztworem kleju vicol i wody. Przyklepałam napis za pomocą kawałaka folii spożywczej. Trzeba uważać jakiego tuszu się używa,mój stanowczo z kontaktem z wodą nie polubił się :( I mój napis zaczął się rozmazywać lecz jakoś zamaskowałam białą farbką....

Pod cyframi to stempel odbity na tej samej chusteczce higienicznej za pomocą tego samego czarnego tuszu... wycięłam nozyczkami i w ten sam sposób nakleiłam co liczby.

Po dokładnym wysuszeniu - "pobrudziłam" złotą farbką akrylową tam gdzie chciałam,tzw.przecierki,by puszka nie wyglądała na nową hi hi :)

Po wysuszeniu farbki naniosłam bezbarwny lakier Vidaron.

Takich puszek pewnie wykonam jeszcze kilka więc to nie ostatnia,którą widzicie ;)


 ***

Pod poprzednim postem pojawił się komentarz odnośnie komarzycy...czy jest skuteczna ?Dopiero co poznaję się z tą roślinką :)

W skrzynce posadziłam trzy sztuki,rozrasta się w szaleńczo szybkim tempie,podcinam ją i odrasta w mig.... 

Tak wygląda u mnie na balkonie :








Czy działa :) 
Prawdopodobnie tak :)
Na początku marca nie mając żadnych kwiatów na balkonie,mieliśmy dużo komarów,co tak naprawdę wiosna jeszcze się nie zaczynała... 
Komarzycę mamy tak od początku kwietnia.
Ucinam jej szybko rozrastające się pnącza i ustawiam przy oknach.
Ale my nie świecimy po nocach intensywnym światłem zatem nie mogę tak w 100 % odpowiedzieć na ile Komarzyca ochrania przed komarami .
Na balkonie jeszcze mam pelargonie,a te ponoć też odstraszają te niesforne istoty...więc moja odpowiedź nie jest jednoznaczna...
Moim zdaniem TAK... lecz polecam samemu sprawdzić i się przekonać :) 

Spadam :)
Do zobaczenia /spisania/ czytania :) 
Przy dobrych wiatrach za tydzień 💓💓💓

Wszystkiego Dobrego !


 










 


piątek, 22 listopada 2019

Świątecznie :)

Witam :)

Stwierdzam stanowczo,że listopad gdzieś mi przemknął...
Nawet nie wiem kiedy ?
Czas leci mi jeszcze szybciej przy tworzeniu kartek,wtedy zatracam się zupełnie...
Chwilami  zastanawiam się nad sensem ich tworzenia ... ( oprócz dawania sobie przyjemności )
Czy nie szkoda mi tego czasu ...
Być może w inny sposób lepiej by było bym go spożytkowała,hmmm...
Tworzyć,nie tworzyć ?
Oto jest pytanie :)
Do końca roku muszę bardzo ten temat zgłębić i coś postanowić,wszak nowy,następny rok jest zawsze pretekstem do zmian ;)
Dobrze,dobrze,już kończę z tą filozofią... :)

Póki co - ostatnio przygotowałam świąteczną kartkę; 
po ostatnich kolorowankach powróciłam do mojego ulubionego kraftowego papieru,który przeważa w tej pracy.
Z resztek,które pozostały powstał jeszcze taki skromniutki mały tag + do kompletu malutkie elementy " tagowe ",które można wykorzystać jako zawieszki do prezentów.



Sama kartka leci na Rogaty Blog,
 
  
 Logo i patron zabawy:

W listopadzie pracowaliśmy z mapką,która prezentuje się tak :

 mapka listopad
 
oraz zgłaszam ją na wyzwanie do :


 
***

Nawiązując jeszcze do przedostatniego wpisu,dotyczącego recyklingu oraz etui/obręczy do serwetek,czy sztućców wykombinowałam jeszcze taką opcję :




 Oklejenie sprasowanych w maszynce ( big shot ) roleczek po papierku do pupy :) daje również taką możliwość. Bardzo proste to,bez trudności można stworzyć ( wydaje mi się ) fajne ozdoby: wystarczy kupić taką taśmę. Sądzę,że kupiłam je ze dwa lata temu chyba w Rossmanie.
Zresztą zaczyna się sezon na ozdoby,więc będzie ich mnóstwo w sklepach.

A i jeszcze ... do czego wykorzystuję słynne roleczki ?
Do przechowywania koronek,wstążeczek,itp.





Trafiły do kartonika i już nie będą mi się plątać i gubić po kątach ;)

Na tym już dziś kończę,uciekam,bo mam na warsztacie kolejną kartkę ;)

Bardzo dziękuję Wam za miłe komentarze,Wasze dobre słowo mnie uskrzydla :)
Życzę Wam udanego piątkowego wieczoru oraz miłego weekendziku ;)

Buziaki 😙😙😙 

A.M.S.






sobota, 16 listopada 2019

Recyklingowo - obręcze na serwetki lub/ i sztućce

Witam serdecznie :)

Mam nadzieję,że weekend rozpoczął się dla Was miło :)
W tym tygodniu troszkę nadrobiłam to i owo ...
...i wzięłam na warsztat wydawać by się mogło - niepozorny materiał ...
A jest nim to,co nam pozostaje po papierku toaletowym😆😆😆
Śmieszne,a być może wcale nie...( zależy kto jak to odbiera ) :) ale roleczki owe mogą być naprawdę świetnym materiałem do stworzenia niekiedy przepięknych prac !!! W internetowych czeluściach widziałam mnóstwo takich przykładów - ile można zdziałać wykorzystując te roleczki,które po prostu są wspaniałą bazą do ciekawych pomysłów,jak i ...to najważniejsza dla mnie sprawa !!! Często ją podkreślam,gdy obserwuję Wasze blogi - uwielbiam,gdy rzecz nadająca się do śmieci - zyskuje drugą szansę !!! Tak zwane " drugie życie " przedmiotu !!!

Naturalnie jeszcze fajniej,gdy są to rzeczy ze sztucznego tworzywa ,które są najtrudniejszym tematem,najgorszą " bolączką " 21 wieku :(  Trują nas:( Nasz DOM !!! Naszą Ziemię !!!! Planetę !!!!

W latach mojej młodości nosiło się zakupy właśnie w szmaciankach siateczkach,pamiętam to :)
W papier zawijało się nawet mięso w sklepie...
Ale,gdy od Zachodu przyszła moda,na nieznane nam wtedy siatki reklamówki - to był szał !!! 

Schyłek lat 80 a początki 90 - Pewex , a i  również w późniejszych latach 90.. .
Gdy wyszło się na ulicę z siatką plastikową ,np. niemieckiego sklepu,typu Aldi,czy innych znanych wtedy u naszych zachodnich sąsiadów sieci sklepowych ,to wydawało się ,że to " PRESTIŻ " !!!

Moja córka,dziś ma 21 lat,a będąc jeszcze małą dziewczynką wstydziła się wyjść na zakupy,gdy ją wysyłałam ze szmacianą siatką. 
Mówiła " ...Mama to siara... " !!!

 Dziś mówi " ...Mama - to siara,że tak kiedyś myślałam " ...i sama kupuje siatki z materiału , bo wie,zdaje sobie sprawę,będąc już dorosłą,że to szkodzi naszej planecie.

Cieszę się ogromnie,że temat recyklingu jest tak nagłaśniany,choć to w Polsce i tak temat odległy ...

W 2018 roku spędziłam większość czasu wakacji w Niemczech...
Tam każda butelka z plastiku,szkła,czy puszka po napojach,czy to Coca-cola ,itp. czy po piwie jest inaczej traktowana !!!
Te odpady trafiają do specjalnych maszyn,które są umieszczone w większości sklepów,wrzucamy je tam,pozbywając się ich,a w zamian dostajemy za to jeszcze kilka euro :) 
Nie oszukujmy się,gdyby w Polsce była taka opcja,by surowce było można zwrócić za kilka zł -nasze wysypiska plastików były by na pewno mniejsze ...
( Bo kiedyś targało się butelki na skupy ...Kto pamięta,ten wie ;) )
A dziś palą je, a nas się zatruwa !!!!!!!


Ale się rozpisałam !
 I tak zawarłam to w małym skrócie...
Bo to temat rzeka..
Wracam do tematu...
Dziś jednak roleczka - resztka po przysłowiowej, sorki za wyrażenie " Sraj Taśmie " 😇 jest głównym tematem u mnie ;)
Jak wyżej już wspomniałam,można z niej tworzyć różne rzeczy ...
Pamiętam,że u mnie powstały niegdyś
- świeczniki / stroiki 
- organizery 
-dekoracje świąteczne 
...
a dziś u mnie robią za " Upiększacze " - sztućców ...







Zachowałam spójność z tematyką  i kolorystką z ostatnich klamerek ...


"Tył" również ozdobiony ... mniejszą gwiazdką ...


Do powyższej pracy użyłam ....





 ... takich prostych,łatwych rzeczy ...

****************
Moje recyklingowe " Ozdobnki do sztućców  " lecą do żabki Rogatego

oraz 




Dbaj o NASZ DOM !!!!

Z wyrazami Miłości 💕

Ilona 
A.M.S .

















sobota, 23 czerwca 2012

No i są jeszcze dwie :)

   Pisałam wczoraj w komentarzach,że Wasze miłe słowa mnie uskrzydliły tak bardzo,że jeszcze późnym wieczorem wykombinowałam cztery bransolety,z czego dwie są ukończone,a reszta musi poczekać troszkę,bo mam pilniejsze sprawy,np.typu malowania solniaków.Niestety nie pokażę wam ich na razie,gdyż są szykowane na prezenty i wymiankę.A więc uciekam,ale zanim to zrobię szybciutko wrzucam te fotki:


Nie bez powodu wkleiłam ów starsze zdjęcie,otóż chciałam pokazać,że...

...ową bransoletę również ozdobiłam kwiatkiem,jak u turkusowej(córcia posłużyła mi przez ułamek sekundy za modelkę,po czym ...poleciała wraz z bransoletką na dwór )


   Już mnie nie ma :)))Spadam!!! Miłej soboty! Bye bye :* :* :*

piątek, 22 czerwca 2012

Brasoletka recyklingowa-cd.

  Tak mnie naszło od rana,by zrobić taką z kwiatkiem.Tak mi się podobają Atenkowe kwiatki,że zapragnęłam mieć podobny właśnie na bransoletce :)To mój debiut kwiatkowy,więc kupa w nim niedociągnięć :)ale jest mój własnoręcznie wykonany i to cieszy najbardziej :) i ba-nawet igła dziś operowałam,a to u mnie niecodzienny wyczyn :) 



   Miłego dnia dziewczynki :)))))))))

sobota, 16 czerwca 2012

Recykling

 Witam :)))
Od dawna chodził mi po głowie pomysł na bransoletki recyklingowe.Około pół roku temu zauważyłam gdzieś w necie taką ideę :)Proste,szybkie w wykonaniu i jakże przyjazne dla środowiska i dla portfela :))) Ogólnie bardzo lubię takie pomysły ekologiczne:)Kilka starych bluzek dziś zostało poświęconych,aczkolwiek muszę poszperać jeszcze w szafie i poszukać ładniejszych kolorków oraz zaopatrzyć się w jakieś ciekawe ozdóbki,bo te są skromne w swej prostocie :) Co Wy na to ????













 Zdjęcia są jakie są,przy żarówie inne nie wyjdą :((( 
  Przypominam Wam,że zbliża się u mnie liczniczek do 5000,śledźcie i łapcie tę liczbę,tak jak obiecałam-do tej osoby poleci upominek :)))
  No i laseczki zapraszam po raz kolejny do zabawy podaj dalej...Dla zwyciężczyń będę miała również upominki :)))
  Pozdrawiam cieplutko Kobitki kochane :)))