Łączna liczba wyświetleń

Obserwatorzy

niedziela, 22 listopada 2015

113 - Kurs na prostą kartkę świąteczną

Witajcie :)

Przybywam dziś do Was z mini kursikiem na skromną karteczkę świąteczną.
Jest naprawdę nieskomplikowana w wykonaniu,
dla tych,którzy dopiero zaczynają przygodę z karteczkami,sądzę że może kurs się przydać :)
Zatem,do dzieła :)


Przede wszystkim potrzebujemy:


- kartka ( biała ) baza - u mnie ok.21cm / 15 cm
- papier,najlepiej ze świątecznym motywem - u mnie w gwiazdki
- wstążka dekoracyjna - u mnie z motywami choinek
- tekturka - napis
- perełki samoprzylepne
- kawałek cienkiego sznureczka lub nici
- kordonek / mulina lub inny rodzaj nici
- klej magic
-taśma klejąca dwustronna - piankowa
-nożyczki
-linijka
ołówek
-linijuszek

No to lecimy :

Kartkę bazę,składamy na pół


Następnie  wycinamy prostokąt z papieru z motywem świątecznym - musi być o parę mm mniejszy niż baza...
( Papier ten przyklejamy do naszej białej bazy klejem magic )


...by zostawić po bokach biały margines



To od Was zależy,czy kartka ma być stworzona w pionie,czy w poziomie...


Następnie szykujemy kolejną warstwę - jest to kartka biała o wymiarach ok.8,5 cm / 13 cm


Zanim " przymocuję " następną warstwę - naklejam na białej kartce ozdobną  wstążkę / tasiemkę z motywem choinek.
Ale poczekajcie z tym jeszcze,poniżej wszystko wyjaśnię.
Krok ten oczywiście można pominąć,jeśli chcecie by było łatwiej ;)


Następnie w kolejnej warstwie,którą stanowi znów kolorowy prostokąt,nie zapominając że także ma być mniejszy o kilka mm z każdej strony boków,by widoczny był biały margines - wycinam dziurkaczem motyw choinki


Jeśli chcecie,by kartka miała ozdobne przeszycie,trzeba zacząć wykonywać to na tym etapie...
Do tego używam :


Liniuszek + podkładka pod myszkę,linijkę i...


...taki przyrząd krawiecki,nie wiem jak on się nazywa,może Wy wiecie to mnie oświećcie :)


Odmierzam sobie pół centymetra,zaznaczam ołówkiem


następnie robimy dziurki co 0,5 cm - z podkładką pod mysz pod liniuszkiem


" Zabieg " ten ułatwi nam szycie brzegów kartki
Do szycia używam kordonka lub muliny i igły z większym oczkiem



Tak to wygląda po przeszyciu...
Oczywiście,jeśli nie chcecie szyć-  można ograniczyć się do potuszowania brzegów kartek.
Wracamy do etapu podklejenia wstążki pod wydziurkowaną naszą choinkę...


obracamy...
kleimy


Z tej strony też przyklejamy piankę dwustronną,by kartka miała bardziej przestrzenną formę.


Teraz to naklejamy na naszą białą kartkę,która czekała do tej pory i podklejamy magikiem tasiemkę pod spód


Tył tejże kartki również wyklejamy pianką dwustronną,czy też zwykłym kartonikiem np.po pizzy


Następnie naklejamy tę partię na poprzednią,jak poniżej



Właściwie kartka jest już gotowa,
zostało nam tylko wykończenie jej drobiazgami,których użyłam niewiele,ponieważ sam papier jest wg. mnie tak zdobny,że postanowiłam zachować stanowczy minimalizm :)
Do ozdobienia użyłam napisu - tekturki


 Zanim nakleiłam napis - pod spód literek ( jak widać na zdjęciu powyższym ) podkleiłam króciutkie kawałki srebrnych sznureczków imitujące zawieszkę bombki,a perełki samoprzylepne udają bombki :)


Naklejamy ten napis,nasze bombeczki i karteczka gotowa :)


Trzecią perełkę - srebrną dokleiłam na czubek naszej choinki :)

No i dobrnęłam do końca :)
Mam nadzieję,że w miarę zrozumiale opisałam i pokazałam wszystko :)
W razie jakich niejasności,pytajcie w komentarzach :)

Kurs można znaleźć także na blogu Scrapkowo.pl

Pozdrawiam serdecznie :)
Pa pa


   
   








poniedziałek, 16 listopada 2015

112

Witajcie :)

Przybywam dziś do Was,by ogłosić wyniki mojej zabawy :


Jestem najwyraźniej staroświecka,bo nie znam się na tych całych randomach :(
Zatem " Szczęściara " została wyłoniona wg. tradycyjnego losowania :)
Maszyną losującą był mój synuś :)
Wszystkie komentarze wydrukowałam


wycięłam


i wrzuciłam w czeluści koszyczka


Maksymilian mieszał...


...kręcił...


...i wybrał :
( nie pozwolił mi nawet odwinąć :) )




Zatem oficjalnie ogłaszam,że Szczęściarą jest :



Gratuluję serdecznie :)
Zapraszam do uzgodnienia  kolorku nagrody na
angela75@o2.pl

A Wam Wszystkim bardzo dziękuję za zabawę,
bardzo mi przykro,że nie mogę nagrodzić Was Wszystkich,
ale same rozumiecie jakie są zasady zabawy .
Bardzo było mi miło,że byłyście ze mną :)

Pozdrawiam niezmiernie miło :)
:)*
 

piątek, 13 listopada 2015

111

Witam serdecznie :)

Dziś wpadam tutaj,by przedstawić Wam kartkę :)
Na razie bransoletki odstawiam na bok,ale nie na zawsze,oj na pewno nie :)
Sezon na świąteczne karteluchy już otwarty,coraz więcej już ich w sieci ...
zatem czas już i na mnie :)






Kartką tą debiutuje na blogu Scrapkowo.pl,którego właścicielką jest Kinga,która otworzyła nowy sklepik o tej samej nazwie Scrapkowo.pl z materiałami " skrapkowymi " i nie tylko...poprosiła mnie,czy nie zechciałabym stworzyć na tę okoliczność kilka kartek :)
Z chęcią zgodziłam się :)
Na razie sklepik jest jeszcze w trakcie doskonalenia,więc cierpliwość jest jeszcze chwilowo wskazana,ale nie zaszkodzi zajrzeć do niego :)
W imieniu Kingi zapraszam :)
Na tym już kończę ...
Dziękuję za Waszą obecność,miłe słowa :)
Jesteście Wspaniali !!!
Pa pa <3

     

   








sobota, 7 listopada 2015

110

Witam piąteczkowo :)

Dziś wpadam tutaj z krótką wizytą,by pokazać Wam kolejne bransoletki,w zasadzie niczym nie różniące się od tej z poprzedniego posta oprócz kolorów i rodzajów zawieszek...Co - jak zamierzałam - tworzą fajny wg mnie komplecik :)

-W kolorku jasnego brązu:



-Jasnym miętowym,ale aparat nie bardzo uchwycił tę barwę,co mnie smuci :(




-W szarościach...



A tutaj wszystkie na łapie,łącznie z czekoladową z poprzedniego wpisu...


Na koniec oszroniona z mniejszych koralików + zawieszka z moim znakiem zodiaku ...



Obiecałam,że dziś będzie krótko,zatem dotrzymuję słowa ;)
Dziękuję jak zawsze za odwiedziny,jak i za Wasze przemiłe słowa zawarte w komentarzach !!! 
Miłego weekendu....Wypoczywajcie :)
Pozdrawiam Was strasznie miłoooo :)
<3




środa, 4 listopada 2015

109

Witam czekoladowo :)

Już na wstępie,osoby wtajemniczone wiedzą o co chodzi :)
Dla tych,którzy jednak nie wiedzą co z czym,już objaśniam :)
Jak co miesiąc biorę udział w zabawie w kolorki u Danusi.
Za każdym razem,z pierwszym dniem miesiąca z ciekawością dzieciaka zaglądam jakiż ciekawy kolorek Danutka NAM Artystkom - Kolorystkom wymyśliła ;)
Otóż jak już w tytule wspomniałam...
W listopadzie króluje kolor czekoladowy !!!
Nie ukrywam,że ponownie ucieszyłam się z ogłoszenia tegoż kolorku,gdyż byłam nieoczekiwanie przygotowana :) :) :)
Tak się fajnie " fortunnie " złożyło z moim tymczasowym brakiem czasu na internetowe swawole,że dziś mam małą godzinkę,by tu zajrzeć i pokazać co wypłodziłam czekoladowego w tymże miesiącu :)
Może pomyślicie,że poszłam na skróty,bowiem dziś naprawdę prosta...nieskomplikowana praca...ale dla mnie to debiut,ponieważ w ostatnich dniach października zakupiłam żyłeczkę i koraliczki i ...postanowiłam wykonać właśnie pierwszą bransoletkę tego typu.
No i miałam farta,jak Danusia ogłosiła " czekoladkę " :)
Dlatego stwierdziłam,że pomimo iż jest prosta,że to żadna filozofia...to i tak ją pokażę w tej zabawie,bo to chyba jakieś zrządzenie losu dla mnie :)
Już miałam ją gotową 2 listopada,ale dopiero dziś zdołałam porobić szybkie fotki i na " szybciora " wrzucam Stefciowi na pożarcie,życząc smacznego :) 
Mam nadzieję,że w tym miesiącu się nie zasłodzi :)
Mimo,że czekolada zwana gorzką,swój cukier ma :( Niestety :(
Czekolada na 100 % w czekoladzie + moja ulubiona sóweczka :)



Warunkowo,parę słów odnośnie mojego podejścia co do czekoladki ...
Spożywczo - może dla mnie nie istnieć !!!
Nie twierdzę,że nie lubię...ale mogę się bez niej obejść,jak z resztą słodyczy na tym świecie...Paradoksem jest,że jedną nogą już prawie mam cukrzycę typu 2 :( :( :(
Ale nie będę tu dziś smucić i opowiadać o moich chorobach :(
Jako kolor bardzo mi się podoba :)
W biżuterii,w karteczkach...czy w innych pracach,uważam,że to bardzo wdzięczny kolor,miły do współpracowania :)
W mojej szafie tylko kilka elementów czekoladki gości ...
Ale ogólnie mogę stwierdzić,że jest mi przychylny :)

Na koniec oczywiście obowiązujący banerek :)


Pozdrawiam serdecznie wszystkich komentujących i odwiedzających mój blog :)
Buźki :)*** 

piątek, 23 października 2015

108

Witam 

Tradycyjnie zasiadłam jak co PIĄTEK,by coś tutaj naskrobać :)
Wyjątek pewnie będzie stanowić następny,gdyż Mój Luby powraca,zatem uprzedzam,że mogę mieć pewien zastój...
Pomęczę Was jeszcze troszkę moimi bransoletkami...
Mam oczywiście znów kolejny zapas zdjęć,którego niestety nie mam kiedy ujawnić :(
Musiałabym normalnie wstawiać tutaj codziennie nowe posty,co w moim przypadku jest raczej niemożliwe :(
Ale jeśli chcecie luknąć na te ,których tutaj nie miałam okazji pokazać -  zapraszam do Mej GALERII  :)

A już od listopada trzeba zacząć " produkcję " karteczek świątecznych :)
No,ale póki co ... jeszcze bawię się sznureczkami i koralikami :)
Tym razem postawiłam na prostotę...
Bransoletki w kolorach,które bardzo lubię,zwłaszcza w tym zestawieniu : granat,biel i czerwień.
Wykonałam je z myślą o sobie...
gdyż lubię prostotę ponad wszystko ...
...i z chęcią je noszę :)
Zobaczcie sami...

...w świetle dziennym...


...z fleszem...


...w parach według rozmiaru koralików...



...razem,ale osobno...


...i znów razem,ale już na łapce modelki :)


Tym już kończę swą prezentację :)
Wiem,że są proste,bez udziwnień,nieskomplikowane w samym wykonaniu,ale takie sobie wymyśliłam i już :) 
I są moje :) Hi hi :)

Oczywiście nie byłabym sobą jakbym nie odwaliła jakiejś kiszki :(
Skasowałam sobie przez przypadek cały post i już tym faktem bardzo zniechęcona,musiałam zacząć od zera ...Już kiedyś mi się to zdarzyło i nauczka sprawiła,że zawsze zapisywałam etapami to co piszę...ale jak widać nauka poszła w las i rutyna mnie zżarła :(
No tak bywa w moim przypadku jak widać ...
Ciekawe czy ten drugi przypadek nauczy mnie wniosków na przyszłość ? ;)

Nadal przypominam o mojej Rozdawajce :)
Zapisy trwają do 15 listopada :)
Zapraszam :)

Dziękuję za wizyty u mnie,
za zawsze miłe słowa :)
Dzięki nim - chce się tu powracać z chęcią
i czuć się docenioną :)

Na koniec dodam,że brakuje jeszcze jednej osóbki do grona 200 obserwujących...
oj...będzie znów pewnie kolejna niespodzianeczka w związku z tym ;P
Ale kiedy,to już będzie naprawdę niespodziewanie,bez rozgłosu :)
Zatem,jeśli chcecie,zaglądajcie :)
A tymczasem zmykam już stąd,bo przez to nieszczęsne usunięcie wpisu mam niezłą obsuwę :')
Żegnam Was na jakiś czas ( no chyba,że uda mi się tu jakoś wpaść spontanicznie,nieplanowo :) )..
Pozdrawiając wszystkich z osobna,życzę jak zawsze miłego weekendziku :)
Do następnego :)
Bye bye :) :) :)


piątek, 16 października 2015

107

Hej Hej Hej :)
Witam Was serdecznie :)

Dziś powracam do Was ponownie z makramą.
Troszkę w tyle jestem jak zwykle,ponieważ bransoletki,które pokażę za chwilkę " żyją " już od około dwóch tygodni.
A że chandrę mam jakąś przeokrutną ostatnio - nawet nie chciało mi się im zdjęć cyknąć do tej pory :(
Pyknęłam je przed chwilą i przyznam szczerze,że nie włożyłam w to całe fotografowanie serca ani dudu...co widzę na fotkach...kaszana całą gębą :( Glupia zamiast obfocać od rańca,gdy oświetlenie jako takie,to dziś się wyrwałam jak Filip z konopi,ale przemilczmy ten fakt ;) 
Wiem,wiem...piszecie w komentarzach odnośniki do lektury na temat poprawnego fotografowania,za które bardzo dziękuję,ale przyznam się bez bicia hmmm...nie jest to moim " konikiem " nie czuję " blusa ",nie mam odpowiedniego sprzętu,wszak foty lecą z komóry... to nie mój świat ( mój braciszek by mi się tu przydał,on w te klocki jest dobry,ma fachowy sprzęt i kręci super filmy,weselne i nie tylko,nagrywa różne eventy itd.- Kto zainteresowany,proszę luknąć TUTAJ i na FB : TU ale co mi po tym,gdy mieszka 100 km ode mnie i widzimy się kilka razy do roku :( No cóż..takie życie ! )
Musicie mi wybaczyć zatem ten brak profesjonalizmu ;) i...chęci,by do niego dążyć :P 
Wiem,że już to pisałam,ale nie lubię robić zdjęć,a ich obróbka jako taka,dobór odpowiednich,to dla mnie horror i żałuję,że temu tyle czasu trzeba poświęcić ...no bo ja z tych,co by najlepiej tylko się rozsiadły by tworzyć,kombinować i mieć sztab ludzi od tej dla mnie " czarnej roboty " :) 
No dobra,ponarzekałam,ulżyłam sobie troszkę :)A teraz do sedna.
Koniecznie chciałam spróbować sił w trudniejszych bransoletkach,bo już taka jestem,że na początek wyznaczam sobie trudniejsze zadania,co się wiąże nie koniecznie z jakością w tym przypadku niestety :(
Nawet nie wiecie ile mięcha poleciało zanim zatrybiłam o co kaman w tych żeberkowo - supełkowych zagadkach !!!
Błędów popełniłam całą masę,więc przymknijcie łaskawie oczko najpierw prawe,potem lewe ( lub odwrotnie albo całkiem ;) ) mimo niedoskonałości tych bransoletek,postanowiłam się nimi pochwalić,a co !!!
Nie sztuką jest pokazywać zawsze udane,moja samokrytyka jest bezwzględna i nie boję się pokazać
tego co niedoskonałe ...
Oczywiście nikt nie dostanie tego w prezencie :)
Zostaną przy mnie z sentymentu,w kategorii pt. " Debiuty mniej udane " i będę je przechowywać dla porównania dla następnych :)
Fiu,fiu,fiu...ale przynudziłam...wstęp dłuugiii,ale to chyba przez to,że synalek chory od tygodnia i uziemniona jestem wraz z nim i gęby nie było do kogo za bardzo rozdziawić,no to tu dziś się rozdziawiłam aż zanadto :(
Już milknę i przedstawiam niedoskonałe bransoletki w odsłonie niedoskonałych/okrojonych jakże zdjęć ...






No niestety ...zdjęć miałam Wam więcej do pokazania,ale jak je wstawiłam,postanowiłam usunąć...
Sesja na drewienku mi nie wyszła ( drewienko wyglądało jak jakaś sraczka w tym wieczornym świetle :(  )...dlatego pozostały tylko te dwa :( :( :(
Bransoletki wykonane według tutków na YouTubie - oczywiście w turkusach,bo tego sznurka zakupiłam najwięcej i na nim testuję,testuję :)
Przyznam się bez bicia,że te supełki to była zmora,teraz juz wiem jak je wykonać i mam nadzieję,że w następnych próbach wypadną lepiej :)
 Dziś jest więcej czytania niż oglądania,ale to taki wyjątek od reguły ;) He he :)

Powracam nadal do tematu mojej Niespodzianki Rozdawajki KLIK :)
Witam serdecznie chętnych :)
Dziękuję,że przybywacie :)
Nadal zapraszam do zabawy- jest jeszcze sporo czasu,bo do 15 listopada trwają zapisy :)
Może to właśnie do Ciebie uśmiechnie się los i niespodzianka poleci do Ciebie ;)

Czas już zakończyć te moje dzisiejsze wywody ;)
Muszę z Lusi wyjść na spacerek,na przymusowe WC,bo jej pani a moja córcia dziś imprezuje na 18-owej imprezce...Ech zaczęło się ...Sezon na osiemnastki otwarty...u nas w czerwcu przyszłego roku...nawet nie wiem kiedy te lata myknęły...

Dziękuję Wam za miłe komentarze...
za odwiedzinki...
Za to,że jeszcze tu zaglądacie :)
Pozdrowionka ciepłe :)
Miłego weekendu :)