Łączna liczba wyświetleń

Obserwatorzy

piątek, 5 sierpnia 2016

Niespodzianka " Rozdawajka " :)

Hej Kochani :)

Witam Was miło :)

Dziś nie zobaczycie moich prac...
Postanowiłam zrobić sobie tzw. RESET :)
Czyli po polsku...przerwa,urlop od karteczek :)
Od cięcia,darcia,klejenia,bałaganu papierkowego wokół siebie :)
Sierpień będzie ubogi w me prace,a może nawet biedota go dopadnie,bo nie obrodzi w ani jedną  :(
Robię porządki po tajfunie scrapkowym,sprzątam zapuszczoną chałupę,bo niebawem MÓJ LUBY wraca i mam zamiar odpoczywać na MAXA !!!
Jeszcze nie wiem,czy uda nam się gdzieś wypocząć z dala od zgiełku blokowiska,czas pokaże :)
Ale,ale....żeby nie było,że ja tu dziś wpadłam bez powodu :P
Mimo,że w sierpniu blog będzie wiał pustką,to nie dopuszczę,by było aż tak nudno :)
Sierpień to dla mnie wyjątkowy miesiąc :) bowiem to miesiąc moich narodzin :)
W sumie to żadna radość,bo nastolatką już nie jestem :(
Ale jak obchodzić to z hukiem :) :) !!!
Aaaa,że dawno,dawno nie było u mnie takich atrakcji,postanowiłam,że Wam je zaserwuję :)

Zatem,po dość długim i żmudnym wstępie - zapraszam Was na ROZDAWAJKĘ  :)
Z okazji moich zbliżających się urodzin :) 

Lwy już obchodzą swe urodzinki :)
Me dopiero w ostatniej dekadzie,bo dopiero pod koniec panowania tegoż znaku,czyli 21 sierpnia...jeszcze 2 dni,a byłabym Panną...I powiem Wam szczerze,że mało mam z Lwa....Moja Mamunia jest Panną zodiakalną,bo z 3 września i chyba mam więcej tych genów po mamie i możeee jakieś resztki z Lwa hii hii :)
 Ale już WAS nie zanudzam,a przechodzę do tematu głównego :)

Mam oto takie scrapuszki w ramach nagrody :)
Jeszcze coś z pewnością dorzucę do tego zestawu :)
Co Wy na to ???
Będą chętni ???
Zasady zabawy :
Wszyscy mogą wziąć udział w zabawie,którzy:
 1) Posiadają blog ( czyli anonimowe komentarze nie będą brane pod uwagę )

2) Osoby mieszkające w Polsce
( Osoby przebywające za granicą owszem także,pod warunkiem wskazania adresu w naszym kraju,pod który będę mogła przesłać potencjalną nagrodę )

3)  A oto... GŁÓWNY warunek zabawy :

-Uwielbiam się śmiać :)
Do tzw. ROZPUKU !!!
Sprawcie,żebym się uśmiała do łez :D
By Mój Sierpień był zabawny :)

-Opowiadajcie  w komentarzach anegdoty,kawały,wyrywki z pamiętników,zeszytów ze szkoły,cytaty z filmów,książek,czy zabawne fakty z życia wzięte itp. :P
Zamieszczenie w komentarzu powyższych wytycznych jest dla mnie oznaką brania udziału w zabawie :)

- Kto rozśmieszy mnie najbardziej - będzie zwycięzcą tej rozdawajki :)

4) Powyższe zdjęcie ( banerek -  ma przekierować bezpośrednio do tego posta ) umieśćcie na swoim blogu w poście i na bocznym pasku,by jak najwięcej osób mogło je dostrzec i wziąć udział :)
 5) Zabawa trwa od dziś do dnia moich urodzin,czyli do 21 sierpnia do północy.

6) Zwycięski komentarz ogłoszę 23 sierpnia

7) Zobowiązuję,że nagroda zostanie wysłana w terminie: najpóźniej 2 tygodnie po ogłoszeniu wyników zabawy.

8) Życzę miłej zabawy :)

Pozdrawiam serdecznie i czekam na zrywanie boków :)

Buziam :)

Wasza A.M.S.












30 komentarzy:

  1. Nie jestem dobra w rozśmieszaniu, ale jak coś mi wpadnie do głowy to chętnie wezmę udział :) Życzę udanego urlopu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mimo wszystko,spróbuj :) Serdecznie zapraszam :)
      Dziękuję :)

      Usuń
  2. no to ja ...walę z grubej rury
    JAKĄ CECHĘ WSPÓLNĄ MA PAPUGA I PEDAŁ????
    OSRANY DRĄŻEK !!!!

    mam nadzieję , że mnie za ten żart niewybredny z zabawy nie wyrzucisz kochana ....
    Najlepszego z okazji urodzin ..baw się dobrze

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lucy nie wyrzucę :P
      Mam wkodowany dystans :P
      Wszystko z humorem trzeba przyjmować :)
      Dziękuję za udział w zabawie :)

      Usuń
  3. z pamiętnika, DZIEŃ Z ŻYCIA Z KOTEM, poranek:

    Drogi pamiętniczku...poranek z kotem zaczyna się o 3 w nocy yyy tzn rano. Czasem rano zaczyna się juz o 2:50. Że jest rano poznaje po tym jak mój kot przynosi do łóżka jedną z wygrzebanych z pod szafek zabawek (których za dnia oczywiście dziwnym trafem nie potrafi znaleźć ? czyżby dżipies działał dopiero w nocy? ). Wiadomo jednak - jest to kocia wiedza przyswajana genetycznie z mlekiem matki - że samo przyniesienie zabawki nie rozpoczyna poranka. Należy zacząć bawić się ową zabawką dokładnie w miejscu wystających z pod kołdry stóp zahaczając o nie zupełnie przypadkiem pazurkami. I tu docieramy, drogi pamiętniczku, do kulminacyjnego momentu... momentu kiedy to zaczyna się zabawa w "czy zdążę uciec przed matką nim ta wyskoczy z łóżka i przetrzepie mi futro!?". I własnie w tym miejscu zaczyna się RANEK.

    z pamiętnika, DZIEŃ Z ŻYCIA Z CZŁOWIECZKĄ, poranek:
    Zeszycie z zapiskami Człowieczki niestety muszę przestac Cię dewastować ciamkając, zegar wybił 3 nad ranem muszę zadbać o to by Człowieczka wiedziała ,że świta. Ona jest mi potem taka wdzięczna! Daje mi jeść i czyści kuwetę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. historia opisana jest na faktach ;)

      Usuń
    2. Uwielbiam opowieści o kocurach i psiakach także :)
      Witam w zabawie :)

      Usuń
  4. Ja również jestem zodiakalnym Lwem. 20 sierpnia stuknie mi 30-stka. Niby to mało, ale dla mnie to wielkie wydarzenie. Po prostu jestem stara. :)

    Chcesz śmiechu to napiszę Ci jak mój mąż załatwił mnie jednej z pierwszych nocy zaraz po naszym ślubie. Przed nieszczęsną nocą odwiedziliśmy sąsiadów gdzie mój ślubny po raz pierwszy w życiu jadł tatara. Tak mu posmakował, że niemal wszytko z talerza zjadł. Gdy już spaliśmy,a że miałam taki okres, że spałam "na misia" (na brzuchu z rękami pod klatką piersiową), nagle czuję, że coś mnie ugryzło. Krzyku narobiłam, na przedramieniu odciśnięte wszystkie zęby mojego męża, który tłumaczył się, że szyneczka mi się przyśniła. Od tamtej pory śpię odwrócona do niego tyłkiem. W plecy mnie tak szybko nie ugryzie. :)

    Z przyjemnością wezmę udział w Twoim rozdaniu. :) I pragnę złożyć Ci już najserdeczniejsze życzenia z okazji urodzin. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu,dziękuję za udział w mej zabawie :)
      Ps.1) My,czyli ja z mą drugą połową także uwielbiamy tatara...a ja zazwyczaj śpię na brzuchu,ale nigdy mnie Mój nie chapnął :) hi hi :)
      Ps.2) Po przeczytaniu Twojej opowieści,miałam przed oczami Martiego jak chapnął Alexa w zad ( kto oglądał Madagaskar to wie o czym prawię :) )
      Pozdrawiam :)

      Usuń
    2. Aaa i Ps.3)Urodziłaś się dzień przede mną :)
      Ale 11 lat później ...I kto tu czuje się staro :P
      Wszystkiego Najlepszego Staruszko 30-letnia :)

      Usuń
  5. Ilonko najważniejsza sprawa to życzenia,które składam gorącące jak na zew.to słońce.Nie mam daru do pisania śmiesznych rzeczy czy opisywania hunorytycznych scenek ,lepiej by mi poszło gdybym miała okazję to opowiedzieć.
    Zatem u mnie będzie bardzo krótko i na temat .
    Jestem z moim młodszym o 13 lat bratem w kościole,one wtedy był malutki miał ich tak ze 4 czy 5,czyli ja już właściwie dorosła babka .Wiadomo jak to w kościole,ksiądz na kazaniu czasem przynudza ,a że młody się nudzi to wymyślał sobie pod nosem różne rymowanki.W pewnym momencie klapnął na głos "Alleluja ksiądz się buja ",wszyscy spojrzeli na niego,łącznie z tym w czarnej sutannie ,a ja zamiast uciszyć młodego parsknęłam tak głośnym śmiechem ,że po chwili musiałam razem z nim wiać z kościoła .Co tam się działo dalej do dziś nie wiem,ale spojrzenia tych co w nawach mijałam były bezcenne.
    A czy świętuję razem z Tobą w zabawie ?Jasne ,że tak ,takich scrapuszków jak najbardziej mi potrzeba,choć nie nagroda jest najważniejsza w zabawach,o czym sama wiesz doskonale.
    Buziaki kochana :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Danusiu,że dołączyłaś do zabawy :)
      A popatrz..ja także mam brata o 13 lat młodszego :) Kto by pomyślał :P
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  6. Detoks od scrapowania? Popieram całym sercem! Każdy powinien od czasu do czasu zrobić sobie taką przerwę :-) A co do rozśmieszania, jestem beznadziejna w opowiadaniu kawałów. Ale mogę przytoczyć jedną ze śmiesznych sytuacji z życia z moimi małymi dziećmi :-) Otóż jesteśmy w supermarkecie, moja 3-letnia córeczka Agatka trafia na dział karmy dla zwierząt, pyta: mamo, dlaczego tu jest narysowany kot? Ja: bo to jest jedzenie dla kotów. Po drugiej stronie jest dział monopolowy. Agatka wskazuje na puszkę z piwem i pyta : mamo,a co za zwierzę? Ja: to jest żubr. Agatka : Acha! Więc to jest picie dla żubrów!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam Cię Krysiu w zabawie mej :)
      Twoja Agatka rezolutnie i logicznie to podsumowała :)Wielkie brawa dla Niej :)
      Pozdrawiam miło :)
      Ps.taaak...mam detoks :) Ale już mnie ciągnie,by coś sklecić,no ale jak urlop,to urlop :)

      Usuń
  7. A, no i oczywiście zapomniałam dodać, że chętnie wezmę udział z zabawie! :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ilonko, z okazji zbliżających się Urodzin, życzę Ci samych pomyślności i spełniania najskrytszych marzeń;)Myślę, że ten dzień będziesz chciała w jakiś sposób uczcić np. kolacja przy świecach we DWOJE, czy w gronie przyjaciół, dlatego przesyłam Ci prosty i szybki przepis na kurczaka. Naprawdę, palce lizać!

    Starannie umyj kurczaka i włóż do jakiegoś naczynia. Najlepiej szklanego. Dodaj goździki i cynamon, a potem polej sokiem wyciśniętym z połówki cytryny. Zalej go szklanką białego wina i szklanką czerwonego. Dodaj 200g czystej wódki, 200g whisky, 100 g ginu, 100g koniaku i 50g rumu. Następnie kurczaka wypieprz do śmietnika, a sos wypijcie duszkiem;;) Jest pyszny!;););)

    Oczywiście też dołączam do zabawy (pomimo, że na sos się nie załapię:)Ale banerek zaraz zamieszczam na swoim blogu;) No i nie byłabym sobą, gdybym trochę nie ,,poświntuszyła"...Dlatego na zakończenie dodam kawał, bo śmiesznych przygód miałam w życiu zbyt wiele i zabrakłoby tu miejsca, by choć jedną opisać;););)

    Facet drobniutkiej postury poszedł do burdelu i wybrał sobie wielką i bardzo tłustą prostytutkę Kładzie ,,damesę" na łóżko i wdrapuje się na nią przystawiając stołeczek do łóżka. Zaczyna akcję. Nagle szybko zeskakuje z kobiety i błyskawicznie gasi światło. - Nie podobam ci się koteczku? - pyta ,,góra mięsa". - Nie, spoko...Podobasz mi się i to bardzo! Tylko ta cholerna żarówka z żyrandola poparzyła mi d..ę...

    Ilonko, jeszcze raz wszystkiego naj,naj,naj... Chyba następnym razem postawisz mi tu ,,zakaz wjazdu";)Pozdrawiam Cię cieplutko i przesyłam moc buziaków;)
    P.S. Odpoczywajcie na maxa, bawcie się dobrze, ale na wszelki wypadek nie zapalajcie światła!;););)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gosiu,witam w zabawie :)
      Cieszę się,że i tutaj zawitałaś ze swoją dawką humoru :)Bo u mnie takowa zawsze mile widziana :)
      Ps.Jakby ten kurol był w marynacie piwnej,to może bym ją wypiła :P bo te wódki,koniaki,wina,czy " łiskacze " to nie dla mnie :( Ot,takie dziwadło ze mnie ;)
      Ale będę pamiętać o żarówce na 100 % :)
      Buziaki :*

      Usuń
  9. Witaj kochana moja przyjaciółko z sieci :) Mam nadzieję, ze kiedyś się to zmieni i uda nam się pobyć razem też w realu :) Życzę Ci kochana zdrówka bo to najważniejsze i żeby spełniły się wszystkie Twoje marzenia i plany :) W dowcipach i rozśmieszaniu nie jestem dobra ani w mowie ani w piśmie ale postaram się bo bardzo mi się podobają Twoje scrapki i łasa jestem na takie cukierasy :)
    Sytuacja z życia mamy i syna :) to akurat spotkało moją przyjaciółkę .
    Mama z 3 letnim synkiem na zakupach w galerii handlowej nagle synek woła siku!!! Czym prędzej trzeba było zaliczyć publiczną toaletę, klientek w toalecie sporo a i kolejka się trochę za nimi utworzyła w końcu ich kolej nastała. Synuś zrobił siusiu jak na mężczyznę przystało na stojaka, oboje zadowoleni bo zdążyli, mamusia stwierdziła, że przy okazji to i ona skorzysta i przycupnęła nad toaletą, na co synuś z wielkim zdziwieniem pyta:
    - Mama cym ty sikasz ?
    - Cicho synku...
    - Mama ale cym Ty sikasz ?!
    - Cicho, niczym...
    - ALE MAMA !!!! POWIEDZ CYM TY SIKASZ !!!!????
    - Cicho...dziurką...
    - Cym ????
    - no dziurką...
    - Mama ale jaką dziurką Ty sikasz ????!!!!!
    Tak więc wyglądała przygoda w toalecie mamy i synka :)
    PS. Jeszcze na deser kilka złotych myśli klientów z mojej pracy :
    " Nic nie poszukuję, robię tylko rezonans "
    " Efektywny obczas "
    " Na internacie widziałam taki model "

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Cym Ty sikasz ??? " he he :)
      Dobreee :)
      Witaj Iwonko w mej zabawie :)
      Cieszę się,że dołączyłaś :)
      A właśnie takie złote myśli j.w.rozwalają mnie na łopaty !!!
      Sama kiedyś sprzedawałam buty ...i nie tylko ...klienci są bezbłędni :(
      Sama mogłabym stworzyć tomik taki ...
      Pozdrawiam Iwonuś :)

      Usuń
  10. To ja też chętnie wezmę udział w zabawie. Na rozśmieszenie posyłam taki krótki dowcip:
    Działkowiec pyta sąsiada:
    - Co tam wczoraj za święto mieliście, tak wszyscy tańczyliście?
    - Dziadek ul przewrócił.

    Serdeczne życzenia z okazji urodzin - dużo zdrowia, szczęścia i wielu inspiracji oraz czasu na ich realizację!
    Banerek już jest na blogu: cytrulina.blogspot.com
    Pozdrawiam wesoło!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za udział w moim candy :)
      Uśmiałam się z dziadunia :)
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  11. I jeszcze coś na dobry humor:
    Egzamin z zoologii: Co to za ptak - pyta studenta profesor wskazując na klatkę, która jest przykryta tak, że widać tylko nogi ptaka. Nie wiem - mówi student. Jak się pan nazywa - pyta profesor. Student podciąga nogawki. Niech pan profesor sam zgadnie.

    OdpowiedzUsuń
  12. A to wczoraj była imprezka ;* to ja tak "po" wpadam z życzeniami, cholercia tak to jest jak postanowisz komcia wstawić w urodziny a tu dooopa, no cóż, kochana spóźnione tulaski przyjmij .Dobra piszę kawał, ale tak nie gramatycznie trochę, tak jak go mi mój M. mówił, bo to wtedy tak śmieszniej dla mnie - nie gniewaj się ok?
    Polaki pracowali na budowie u Niemca- malowali dom.
    Nie mieli za co wypić- sprzedali farbę i pędzlem koniowi wymalowali kos "niby on wypił"
    Niemiec wraca po południu, patrzy dom nie pomalowany, Polaki siedzą - pyta
    "Czemu nie malują?"
    A Polaki mówią "Koń farbę wypił"
    Niemiec poleciał po dubeltówkę, wraca wrzeszczy " zastrzelę dziada, zastrzelę !!!!!!"
    Polaki mówią "Panie nie zabijaj- szkoda zwierzaka"
    A Niemiec im odpowiada
    "Jak Ruskie budowali to 4 tony cementu zjadł"
    banerek zabieram :******

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za życzenia i humorek :)
      Ale niestety,Kochana zgłosiłaś się po czasie :(
      Mimo wszystko,dziękuję,że mogłam się uśmiechnąć :)
      Pozdrawiam miło :)

      Usuń
  13. Dziękuję Wam serdecznie za wzięcie udziału w mojej zabawie oraz za życzenia urodzinowe <3

    OdpowiedzUsuń
  14. Z wielką chęcią dołączam do zabawy.
    Co do kawałów to marny ze mnie opowiadacz ale przytoczę pewną historię. Otóż moja znajoma poślubiła muzyka, który pełnił dodatkowo funkcję organisty w kościele. W pierwszych dniach po ślubie owa znajoma budzi się z przerażeniem. Do jej uszu dociera jak jej grają "Anielski orszak niech twą duszę przyjmie..." Już witała się ze świętym Piotrem ale całkiem niepotrzebnie. To tylko jej świeżo poślubiony małżonek z zapamiętaniem ćwiczył przed pogrzebem :))))
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. heheheh spóźniłam się :) Pomyliłam daty :)

      Usuń
    2. No przykro mi :(
      Ale anegdota fajna :)
      Pozdrawiam miło :)

      Usuń