Łączna liczba wyświetleń

Obserwatorzy

środa, 28 stycznia 2015

83

Witam :)

Dziś szybciutko przedstawię kilka prac,które zostały stworzone na wyjątkową okazję :)
Dziś obchodzi urodziny,moja serdeczna koleżanka ze szkolnej ławy,która do dziś jest moją serdeczną przyjaciółką :)
Oto co powstało z myślą o Niej :)






Solenizantka jak sama o sobie mówi,ma dwa koty :)
Jednego " Benka ",a drugiego w głowie ha ha :)
Pomyślałam,że ulepię dla Niej kocura,na tę okazję :)))
No i ulepiłam ...

Kocur powstał dzięki tutkowi Natalii :)
Bardzo podobają mi się kocury Natalki,obiecywałam sobie od lat,że skorzystam z Jej inspiracji,aż w końcu miałam okazję :)
Dziękuję serdecznie :)

A oto ciąg dalszy fotek kocurrra :P



Jednak na jednym kociaku się nie skończyło ...
...ten mniejszy kumpel,jest mojego pomysłu ...


Z resztek ciasta ( ponieważ nie lubię wyrzucać ) zrobiłam takiego malca,ale niewydarzone to takie stworzenie wyszło ha ha,więc do teamu upominkowego nie dołączył...


...jedynie na chwilkę załapał się z koleżkami na fotce ;)


 Koniec :)

Ps. Dziękuję za wszystkie Wasze komentarze i odwiedzinki u mnie :)
Pozdrawiam serdecznie :)***

piątek, 23 stycznia 2015

82

Witam weekendowo...

...i dopiero po raz drugi w tym roku ...
 Coś opornie mi idzie blogowanie z początkiem nowego 2015 :(
Ciągle jakieś schody...na które mozolnie się wspinam i końca nie widać...
Styczeń nie zaczął się dla mnie i moich najbliższych zbyt pozytywnie :(
Same kłody walą się pod nogi,ale mam nadzieję,że miesiąc luty to odczaruje;staram się zachować jeszcze w miarę " resztki " optymizmu ...
Na " klejenie,turlanie,lepienie,itp. " coraz mniej czasu...ale jakoś wieczorami znajduję chwilkę wytchnienia dla siebie,by coś wymodzić :)

Dziś przedstawię tylko dwie prace,reszta jeszcze nie została " obfocona ";)
Są nimi karteluchy :)
Pierwsza z nich :





Druga:



Obydwie w tonacjach żółtych; na" żywo " bardziej jaskrawe ...trudno mi było uchwycić naturalność barw :(

To tyle na dziś :)

Mam jeszcze kilka prac w zanadrzu,ale nie mogę ich pokazać,gdyż mogą być przedstawione po pewnych datach ;)

Kochani...a teraz z innej beki...

Popsuł mi się blog !!!
Pewnie zdziwieni ...
Ale to fakt niezaprzeczalny :(
Od zeszłego piątku dzieją mi się dziwa,cuda,czary !!!
Jak to wytłumaczyć w zdaniach kilku,by nie zanudzać...
Hmmm....wchodzę na swoją stronę na blogu,widzę ją przez chwilę dosłownie,bowiem- wszystko się zacina,znika a pozostaje tylko to oto moje tło :(

O tak właśnie to wygląda :


Bardzo liczę na to,że ktoś może spotkał się z tym przypadkiem,że mój nie jest odosobniony :(
HELP !!!
Nie widzę komentarzy....jedynie w komórce,ale ta woła o pomstę do nieba....jedna strona otwiera się kilka minut ...dlatego nie lubię :( stanowczo stwierdzam,że nawet nie cierpię !!! 
Mało tego...dostarczono mi info,że pewna osoba nie mogła odwiedzić mego bloga,gdyż nie ma uprawnień :( Nie ma wejścia,na " Dzień Dybry " ma odmowę )
Moi mili !!!
Sprawdzałam...
W ustawieniach prywatności jest wszystko ok.
Od momentu powstania bloga - nic nie majstrowałam tam ;) he he
Ale...coś musi być jednak na rzeczy,gdyż ja także takich odmów miałam ostatnimi czasy sporo...
sądziłam,że to może jakieś blokady są -blogi, nie dla wszystkich dozwolone...wchodziłam,widziałam odmowę i wycofywałam się...

Jeśli ktokolwiek widział,cokolwiek wie ;)))))
to proszę o info o co tu kaman ;)

A ja już stąd zjeżdżam,bowiem mam spore zobowiązujące zaległości w komentarzach :P

Kolorowych snów i ...
...miłego weekendu Mili :)
<3
Ps. Dziękuję za odwiedzinki i milusie komentarze :)***








piątek, 16 stycznia 2015

81

Witam Was serdecznie pierwszy raz w tym roku :)

Dopiero w ubiegłym  tygodniu otworzyłam mój "grajdołek " i zaczęłam coś klecić po dłuższej przerwie...
Dla tych,co już się przyzwyczaili do widoku kartek na moim blogu,dziś mogę nieco zaskoczyć,gdyż pierwszymi pracami,za które zabrałam się są " lepianki " z masy solnej.
Jakoś zatęskniłam za lepieniem więc " uturlałam "co nieco :P :)
Dziś przedstawię tylko jedną z nich;powstała z myślą o zabawie  CYKLICZNE KOLORKI  u Danutki.
W styczniu króluje kolor niebieski :)
Zatem moja panna ubrana jest na niebiesko :)


Niedawno w internecie natknęłam się na takie laleczki bez usteczek.Zauroczyły mnie :) Przekopałam net i już wiem,że nazywają się gorjuss.Jeśli ktoś jest zainteresowany,proszę spojrzeć TUTAJ by obejrzeć te ślicznotki :)
Tak mi się spodobały,że zapragnęłam ulepić sobie taką na ich podobieństwo.
No skłamałabym,gdybym napisała,że przyszło mi to z łatwością :(
Tak dawno nie lepiłam,że uznałam w trakcie,iż naprawdę wyszłam z wprawy :( :( :(
Trudno było mi stworzyć,odwzorować postać wymiarową z rysunku...
Wiem,że są zdolniachy,które to potrafią,ale mnie to nie udało się w 100 %...no ale cóż,jest jak jest.
Oczywiście moja figurka ma skrzydełka,bo uwielbiam aniołki :)
Jeszcze nie wiem gdzie zawiśnie,ale na pewno znajdę jej miejsce :)



Mam nadzieję,że spełniam tą pracą wszystkie wymogi i Danusia ją zatwierdzi:)

Co do koloru blue ...
Bardzo lubię tę barwę i wszelakie jej odcienie :)
Kiedyś miałam hopla na punkcie niebieskiego ( aktualnie przeszło to na mą córcię ),niegdyś w pokoju moim wszystko było podciągnięte pod niebieski,a zwłaszcza pod granatowy lub chaber.
Po zmianie granatowego dywanu,moje upodobania poszły w inną stronę,ale granatowe rolety w oknach mi się ostały hi hi :) Tak szybko z nich nie zrezygnuję,gdyż latem świetnie chronią przed silnym słońcem. 
W garderobie też się cosik znajdzie,choć im starsza i większa jestem...hi hi...to ubywa tego koloru,ale kiedyś miałam wiele ubrań,najwięcej w turkusach lub jasnych błękitach :)
Jestem blondynką o niebiesko - szarych oczach,powiadają,że mi w nich do twarzy  :)
Ja tam nie wiem :P :) :) :)

No i na koniec - obowiązkowo banerek - godło styczniowej zabawy :)


Dziękuję Wam za zaglądanie do mnie,mimo mojej długiej nieobecności;za miłe komentarze,witam nowe osoby,które zagościły u mnie na dłużej :)

Pozdrawiam serdecznie w tym nowym roku życząc Wam wspaniałej weny twórczej !!!

Miłego weekendu :***




sobota, 13 grudnia 2014

180

Witajcie :)

Po ciężkim dniu świątecznych porządków,wyczerpana zasiadłam w końcu,by odsapnąć i przy okazji pokazać moją ostatnią tegoroczną pracę.
Dziś nie będzie karteczkowo ...a wiklinkowo :)
Wspominałam już niedawno o tym,że mam kosze do wykończenia.
Ale pokażę Wam tylko jeden,gdyż z drugiego nie jestem zadowolona,no i nie wykończyłam go jeszcze tak jakbym chciała :(

Właściwie,to nie kosz,a pudło oklejone rurkami...

To jedno z pudeł na moje " przydaśki ",które stoją na szafach.
To wyróżniało się,bo było w czerwone gerbery,nie pasowało kompletnie do wystroju mieszkania,więc w końcu postanowiłam to zmienić :)
Skłamię jak napiszę,że się nie napracowałam przy nim ... Bo do małych nie należy :(
Stwierdzam,że wolę wyplatać moim sprawdzonym sposobem,bo ile się naklęłam przy nim,to już nawet wstyd wspominać ;P
I wiem jedno :) Nie zabiorę się za oplatanie kolejnych :)
Oto mała sesja zdjęciowa :




Fotki zrobione prawie przed chwilą,przy sztucznym oświetleniu :(
Ufff...i po krzyku :)
Teraz mogę z większą przyjemnością łypnąć okiem na szafę,a raczej na kosz stojący na niej - już mnie tak nie razi :)
Nie jest tak dopracowany ozdobami,jak sobie wymarzyłam,ale i tak jest o niebo lepiej niż w oryginalnej wersji,więc tak to sobie tłumaczę :)
Szkoda,że nie cyknęłam fotki kartonu przed metamorfozą,ale wiecie zapewne o jakie chodzi...są takowe w Pepco,czy w innych marketach.

No cóż...hmmm...trudno mi jakoś przełknąć to,ale to już wszystko co miałam do zaprezentowania w tym roku...
Jestem na blogusiu od października 2011 roku;nawet nie wiem jak ten czas mógł tak szybko zlecieć ...
Mimo,że nie mam już Wam nic do pokazania,to mam nadzieję,że nie jestem tu ostatni raz w tym roku...jeśli się uda,zrobię jakieś podsumowanie całokształtu :))
Póki co..na dziś już żegnam się z Wami...życząc miłego weekendu :)

Dziękuję za wszystkie miłe komentarze :)

Dobranoc :)***

czwartek, 11 grudnia 2014

179

Witam serdecznie :)

   Jakoś mi dziś smutno :( Tak nijako :( Nawet nie wiem jak to określić...
Czasem są takie dni,kiedy dopada człowieka jakaś nicość bez wyrazu :(
Może to dlatego,że zamknęłam już swój " warsztat "...
Posprzątane,wychuchane ...pusty stół bez fruwających papierków i innych elementów :(
Kurcze,brak mi tego ha ha ....
Przyzwyczaiłam się już do mojego bałaganu twórczego :) Już za nim tęsknię :)
Dopiero w połowie stycznia będę mogła znów porozkładać się na nowo z moim rozgardiaszem  ....
A i jeszcze dobiłam się filmem,który obejrzałam ...
Po jego zakończeniu,nie mogę dojść do siebie :(
" Gwiazd moich wina ",jeśli ktoś lubi wyciskacze łez,to polecam.
Ok...postaram się już nie smucić :)
Mimo,że zamknęłam już swój " śmietnik " to mam jeszcze dwie kartki do pokazania.
Nie przypuszczam, żebym jeszcze coś w tym roku wypłodziła,no chyba,że coś na gwałt będzie komuś potrzebne hi hi :)

Pierwszy raz wykonałam kartkę - koszulę męską.
Mam zamiar w przyszłości wykonać ich jeszcze trochę i udoskonalić je nieco...
Przy tej,trzymałam się kurczowo kursu,ale mam ochotę poszaleć z nimi :)
Kurs na taką kartkę TU.
Bardzo dziękuję za tego tutka :)***
Praca wykonana na szybkie zamówienie,ale wyszło tak,że się rozmyślono zanim jeszcze kartkę ukończyłam...Mimo to,wykonałam ją,przynajmniej wiem z czym to się " je " :)
I następnym razem będzie mi już łatwiej :)

Kartka póki co trafia TUTAJ...do kącika- chwilowo " bezdomnych " prac.
Cieszę się,że sporo z nich stąd wyfrunęło,a i zaraz po opublikowaniu tego posta - będę musiała edytować kącik,bo znajduje się tam kilka kartek już niedostępnych.

Druga kartelucha już pofrunęła w Polskę ...
O szczegółach kiedy indziej...





I to by było na tyle :)
Me zmagania tegoroczne już dochodzą końca...
Jutro lub w sobotę pokażę moje ukończone kosze i to będzie " wsio " w tym roku :(

Dziękuję Wam bardzo za wszystkie Wasze komentarze :)
To daje mocy :)
Pozdrawiam wszystkich :)
Pa pa :)***

wtorek, 9 grudnia 2014

178

Witam ponownie :)

Kto obserwuje,dziwi się pewnie...i myśli..oszalała !!!
Dopiero  co dodała posta,a tu - nowy ... :)
A tak...oszalała,bo pali jej się kita..czyli mnie :) ha ha :)
Mknę niczym odrzutowiec z prędkością ponaddźwiękową.... 
I nie śpię grzecznie po 24 :( Bo już prawie 1.30 .... :(
A to tylko dlatego,że mam czas do niedzieli...a to tylko 6 dni....
Czekam i czekam  na powrót Mego <3  :) 
Po prawie 10 tyg rozłąki :(
Uwierzcie !!! Ciężkie to czasy !!! :)
Kto ma tak jak ja..to zrozumie ... :)
...
A wtedy...to wiecie :)
Będziemy się radować i miłować ;P

I dlatego tak mknę jak błyskawica,by uporać się ze wszystkim na blogusiu....
Booo...od 15 grudnia mało mnie tu będzie,oj ..mało ..prawie miesiąc ...:(
Tak,że pewnie już zrozumieliście mój pęd na oślep :) Ha ha :)
Staram się na zapas :)

Długi był ten wstęp..hm..ale ostatnio nie gadałam zbytnio ;P

Ale,co by nie przedłużać ...

Zabawa trwa :)


A w tej zabawie JA :)

Szybki zestaw fotek szarych,siwych,srebrzystych....







 U Danutki naszej kochanej - zabawa całoroczna :) Kolorki co miesiąc mienią się niczym kameleonki :)

Dziś i u mnie :)

Wyginam śmiało ciało :)
Lovam tę bajkę :)
Wraz z moimi dzieciakami >3

Król Julian jest THE BEST :)


Mam nadzieję,że się szarzy,siwieje i nieco srebrzy :)
Kartka nie doczekała dnia ...przy którym  światełko lepsze do fotek jak wiecie ;P
Została mi porwana...( jeszcze szybciej niż złota ) - dziękuję,że chociaż mogłam fotki porobić z wieczora...choć wiem,że nie są wybitne...
Kartelucha wykonana wg mapki z poprzedniego posta...
Tak,jak pisałam:P

Nooo...a co co upodobań kolorystycznych :)

" Królowa Cudeniek ..." utrafiła w moją kolorystykę :)
Lubię szarości :)
Zarówno w wystroju mieszkania,jak i ubioru.... biżuterii srebrnej,którą uwielbiam,,ale nie obwieszam się nią...Jedyną jest- na mym palcu - pierścień atlanty ....W ogóle lubię minimalizm...tylko od święta obwieszam się biżutkami,zwłaszcza tymi,którymi zostałam obdarowana przez koleżanki blogowe :)
ale,żeby nie było,że jestem jakimś szarym myszorem....przełamuję tę barwę innymi kolorami...np.bladym różem :) 
Według mnie - super połączenie :)
Spróbujcie :)

Pracę zgłaszam do zabawy u :" Królowej Danutki "

Żegnam,pozdrawiając :)
Życząc miłych snów :)***

poniedziałek, 8 grudnia 2014

177

Witam serdecznie :)

Nadganiam zaległości,bo czas leci,leci na łeb,na szyję !!!
A ja mam jeszcze kilka spraw,zatem w ciągu tego tygodnia pojawi się zapewne u mnie kilka postów...Jak nigdy hi hi :) Zawsze zawalałam Was wszystkim w jednym poście,ale co niektórzy marudzą,że elaboraty walę,że hej,a i cel tego wpisu ma charakter indywidualny,więc nie wypada ;)
Dziś ostatnia mapka do " odrobienia " :)
Zamęczyłam Was nimi,nie ma co :P

Dziś na przekór zimowo - świątecznym klimatom,trochę  letniej czerwieni Wam zadam :)






Kartkę wykonałam wg tej mapki:


Uważam,że świetna ta mapka,już mam drugą karteczkę wg niej stworzoną,ale pokażę ją następnym razem...Bardzo przypadła mi do gustu :)

 Oczywiście zgłaszam ją na wyzwanie do :


Uważam,że wszystkie mapki w tym wyzwaniu są świetne :)
Zdaję sobie sprawę,że nie mam szans na wygraną w tejże zabawie,ale dzięki niej chociaż wiele nauczyłam się i poznałam nowe sposoby na wykonywanie kartek,co przyda mi się w przyszłości,ponieważ na pewno z miłą chęcią jeszcze do nich powrócę :) Za co bardzo dziękuję organizatorom bloga i dziękuję za zabawę :)

A jutro wpadnę tu ze świąteczną pracą :)
Jeśli będziecie mieć ochotę,to wpadajcie również :)

Pozdrawiam serdecznie :)
Dzięki za miłe słówka :)

Pa pa :)***

niedziela, 7 grudnia 2014

176

Witam niedzielnie :)

Dziś znów postaram się króciutko...
Przedstawiam karteczkę już bardziej w zimowo - świątecznych klimatach ...
W błękicie:)







 Kartkę wykonałam na wzór kolejnej mapki stąd :)

Jak większość z Was wie,biorę udział w wyzwaniu na bogu:

  
oraz całkiem przypadkiem znalazłam inne wyzwanie,na które także zgłaszam tę pracę :
Mam nadzieję,że spełniam wszystkie warunki .

Ledwo zdążyłam,bo czas zgłoszeniowy upływa już jutro ;) 
 
- Pozdrawiam organizatorów zabaw,jak ich uczestników :)
Witam nową " obserwatorkę " w mych progach ;)

Pozdrowienia posyłam również wszystkim moich " czytelnikom " :)
Dziękuję,że jesteście,oglądacie i komentujecie !!!

Buziaki

:* :* :*