Łączna liczba wyświetleń

Obserwatorzy

wtorek, 24 lipca 2012

Dziś dzień chwalenia się :)))

  Niedawno wzięłam udział w "Wymiance sówkowej"u Etoile.To była moja pierwsza wymianka,a jakże udana:)))
  Przedstawię co stworzyłam dla mojej wymiankowej parki,którą była T-renia :)

Sowa z masy solnej



Jak widać,również sówka:)))

Kilka serwetek



Przydasiowe gadżety...

...oraz ciut słodkości



Sówka,do której czułam wielki sentyment:)))

A oto całość

      A oto cudowności,które dostałam od T-reni:)

Piękne serwetki,kosmetyczka,a w piękniusim pudełeczku bransoletka i super zawieszki

Zbliżenie na kosmetyczkę:)

To są właśnie te super zawieszki,karteczka,oraz ekstra bransoletka z moim imieniem:)

Miłe słowa do mnie w tej własnoręcznie wykonanej karteczce wraz z liścikiem:)))

Słodkości:)))

No i...główna atrakcja:)))Super torbencja z jeansu...

...z kieszonką sówkową:)))Torbę noszę cały czas:)))Jestem bardzo uradowana:)))

Zbliżenie na pierwszą bransoletkę:)

Ciąg dalszy pięknych serwetek i superowe przydaśki

T-renia namawia mnie do nauki wykonywania kolczyków,w tym celu przysłała mi takie elementy:)))


Śliczniuchna bransoletka:)w moim ulubionym kolorze:)))


     Stwierdzam,że była to wspaniała wymianka,T-renia obdarowała mnie pięknymi upominkami i...okazała się wspaniałą,sympatyczną osobą;cieszę się niezmiernie,że miałam okazję bliżej się z nią zapoznać.Dziękuję T-reni oraz Etoile,która zorganizowała tę super zabawę:)))

       Ostatnio narzekam na brak czasu,nie wiem gdzie ręce włożyć:(((
Oto "cząsteczkowy"powód:) Aniołki dla gości weselnych:)
Ma być ich setka,a to dopiero przedsmak całości :)Pewnie znów zniknę na jakiś czas,by uporać się z resztą.Na pewno pokażę całą armię:)))






   A teraz nastąpi chwalenia się ciąg dalszy:))
Większość z Was już z pewnością wie,że "zostałam wybrana" u Elis w bajecznym candy:)))Długo nie mogłam w to uwierzyć,że to ja stałam się tą szczęściarą:)
  A oto moje wspaniałe prezenty:)
Cudowności:))

Dodaj napis


Druga strona fartuszka:)

Moje klamerki już są w nowym miejscu:-)

Super ozdoba na "flaszeczkę"

Cudny,pachnący woreczek:)

Ten szlafroczek to prawdziwa przytulanka:)
 Jestem bardzo zadowolona z prezencików i chwalę się wszystkim znajomym:)Każdy się zachwyca :)Dziękuję Ela:)))Pozdrawiam mocniuchno!!!
              Pozdrawiam również Was wszystkie(wszystkich) .Buziale!!!!

wtorek, 17 lipca 2012

Kosze z "naturą"

   Witam!!!
Na wstępie pragnę Wam podziękować za tyle miłych słów,które mnie bardzo cieszą oraz niesamowicie motywują do tworzenia:)Nie lubię monotonii i dlatego poszukuję nowych pomysłów,wtedy czuję się bardziej spełniona:)
  Ostatnio wpadłam na pomysł,aby masę solną połączyć z innymi elementami i...powstał kosz z suszonymi listkami i kwiatkami:)Ten jest dość pokaźny,bo liczy prawie 30 cm(wykonałam jeszcze kilka innych,mniejszych,ale pokażę je w innym czasie).Wykonywanie ich sprawiło mi wiele przyjemności:)więc czekam na Wasze opinie,być może powielę ich "produkcję":)a jeśli będzie Wam się podobać,to może...będzie to prezent w następnym Candy:)
  Wczoraj odwiedziło mnie aż 65 osób:)Nie sądziłam,że mój skromny wózeczek wzbudzi takie ogromne zainteresowanie.Dziękuję Wam bardzo z całego serca:))) 






Do następnego...Pa pa:)

poniedziałek, 16 lipca 2012

Wózio:)

    Witajcie!!!
Wczoraj mój synuś wygrzebał w starych zabawkach siostry małą lalę-dzidziusia:)No i się zaczął lament,że dzidzia potrzebuje wózka.Ja niewiele myśląc skręciłam troszkę rurek,pogrzebałam w necie i wymodziłam taki oto wózeczek:)Kurcze,jest ciut krzywy,kanciaty,splot zwykły,kółka z zakrętek od oranżady:)Ale radość synka bezcenna:)Opłaciło się siedzieć przy tym kilka godzin:)Zapakował już do niego dzidziusia i zabawa na kilka godzin była przednia:)Dziś już powrócił do klocków i buduje limuzynę,a wózio stoi na półeczce na szczęście jeszcze nie zdewastowany:)Tak oto moje dziecię zainspirowało mnie bym odważyła się wykonać coś nowego.Jak wiecie wiklinka nie jest moją mocną stroną,ale miło było zająć się czymś odmiennym:)
    A oto wózio:)Proszę się nie śmiać:)))))Pozdrawiam i życzę miłego początku tygodnia:))))


wtorek, 10 lipca 2012

Siatki na zakupy w wersji odnowionej :)

    Wczoraj mnie naszło na zajęcie się moimi starymi siatami,które leżały gdzieś w kącie,brudne i zaniedbane.Zainspirowała mnie Anetka ,no i nadałam też moim siatkom nowy wygląd,tchnęłam w nie nowe życie.Wyprane i ozdobione będą mogły wychodzić ze mną po zakupy :)



   A teraz pochwalę się Wam co otrzymałam od Janeczki z którą zorganizowałyśmy sobie prywatną wymiankę :)Jestem zachwycona tym,co wykonała na moje zamówienie :)
Przepiękny naszyjnik z kolczykami :)
Zbliżenie na kolczyki:)Ach są moje-strasznie się cieszę :)
Śliczne karteczki dla sierpniowych solenizatów:)
    Janeczka zażyczyła sobie,bym zrobiła dla Niej bukiet różyczkowy w takich oto barwach.Strasznie się bałam,czy będzie Jej się podobał,bo nie mam takiej wprawy w wykonywaniu bukietów.Ale okazało się,że równie jest zadowolona:)



Zdjęcia robione późnym wieczorem,więc i oświetlenie kiepskie(a i tak najlepsze w kuchni,tak że sorki,że tłem akurat jest mikrofala :()


Dodałam jeszcze małego aniołka i niewielką sówkę :)
     Bardzo jestem zadowolona z tej wymianki:)Pozdrawiam Janeczkę:)
   A teraz uciekam skombinować coś na wymiankę w stylu marynarskim:)Zapisałam się wczoraj u Diany :)Więc muszę ruszyć swą zacną mózgownicą,by wymysleć cosik fajnego :)
                  Pozdrowionka!!!!!!!

sobota, 7 lipca 2012

Kursik na wykonanie bransoletek z butelek i materiału

   Witam Was serdecznie :)
Dziś przedstawiam Wam łatwy kursik na recyklingowe bransoletki:) Zdjęcia robiłam wczoraj wieczorem,więc nie wszystkie są wyraźne:(Mam nadzieję,że w miarę czytelnie wszystko przedstawię.

Potrzebujemy:
-butelka po wodzie,napoju,czy mleku
-T-shirt lub inna bawełniana bluzka(im szersza tym lepiej-najfajniej,by nie miala bocznych szewków)
-taśma izolacyjna lub klejąca(szeroka)
-nożyczki
-pistolet do klejenia na gorąco lub igła z nitką
-klamerka do bielizny(może być pomocna)

Wykonanie:
-Na najbardziej"płaskiej"powierzchni butelki naklejamy taśmę(mnie to akurat wyszło paskudnie-taśma się pomarszczyła-zdecydowanie lepsza jest izolacyjna,chociażby z tego względu iż bardziej usztywni bransoletkę).
-Obcinamy wzdłuż brzegów taśmy



 -Gdy mamy juz oklejony pasek,musimy wymierzyć sobie szerokość bransoletki wg naszej łapki.Ja zostawiam spory zapas na warstwę materiału(niekiedy owijam dwukrotnie).Metodą prób i błędów dojdziecie do tego(mnie też zdarzyły się takie dwie-szerokości dziecięcej rączki ha ha:))Sklejamy pasek taśmą i oto mamy bazę .


-Była sobie taka bluzka :)
-Dół bluzki z szyciem odcinamy(nie potrzebny nam),następnie ucinamy pasek(najlepiej dwa-niestety moje posiadają szewki:))

-Jeden szew odcinamy od paska,tym samym przecinając go na pół.Rozciągamy go,by brzegi zwinęły się w ruloniki,tak jak na zdjęciu poniżej
-Teraz owijamy materiałem bazę bransoletki-naciągając dość mocno(sztywno),tak by ruloniki były widoczne(można owijać prosto lub ukośnie-Wasza wola :))
-Starajcie się tak układać,by szewek(jeśli akurat będziecie takowy mieli)nie znajdował się na zewnątrz(u mnie właśnie tak byle jak się ułożył,będę musiała odwinąć materiał aby ułożyć poprawnie)
-Tu właśnie skończył mi się pierwszy pasek(ta bluzka była szeroka,ale przydałaby się jeszcze szersza,by móc zacząć i zakończyć jednym paskiem),nakładam następny i...jadę dalej:)
 -Aby nie uciekło nam pierwsze owinięcie w tym celu właśnie używam klamerki:)
-Gdy już owinęliśmy,znów spinam klamerką i odpalamy pistolecik-sklejamy(lub zszywamy w wewnętrznej stronie stronie bransolety).
-I...Gotowe :)


 
-Ozdabiamy wg własnego uznania,np.jak ja kwiatkami z materiału;to zostawiam już Waszej wyobraźni i inwencji twórczej.Ta oto jest już kwiecista,więc nie będę jej dodatkowo ozdabiać.
-Oczywiście to od Was zależy,czy bransoletki będą cienkie,czy szerokie.Mam już przygotowane różne szerokości na następne :)

    I jak???Proste prawda???
W te upały pić się chce jak diabli,więc butelek w każdym domku pewnie nie brakuje:)
  Do dzieła dziewczynki:)Pochwalicie się mam nadzieję swoimi dziełami :)???
                                         Buziaki:*:*:*